Szczyt Rady Europejskiej: „Koniec naiwności”. Jak polepszyć unijny program szczepień?

rada-europejska-charles-michel-angela-merkel-mark-rutte-emmanuel-macron-covid19-astrazeneca-pfizer-szczepienia

Według danych przedstawionych przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen, od grudnia 2020 r. z UE wyeksportowano 77 mln dawek szczepionek, z czego 21 mln trafiło do Wielkiej Brytanii. / Źródło: Twitter @EUCouncil

W czasie pierwszego dnia szczytu Rady Europejskiej wiodącym tematem było polepszenie realizacji unijnej strategii szczepionkowej. Przywódcy państw członkowskich poparli wczoraj (25 marca) nowe zasady przedstawione w środę przez Komisję Europejską, odnoszące się do eksportu preparatów przeciwko COVID-19 do państw trzecich.

 

 

“Podkreślamy wagę przejrzystości oraz stosowania zezwoleń na wywóz” – napisano w oświadczeniu RE.

Rozwiązania opracowane przez Komisję mają zapewnić większą transparentność systemu dystrybucji szczepionek wyprodukowanych na terenie UE oraz zagwarantować, że koncerny będą się wywiązywać na czas z ustaleń zawartych z państwami członkowskimi.

KE chce, by od teraz przez wydaniem zgody na eksport do państwa trzeciego rozważano dwa kryteria: wzajemności oraz proporcjonalności. Innymi słowy, trzeba będzie ocenić, czy kraj, które wnioskuje o wysyłkę szczepionek w jakikolwiek sposób ogranicza eksport i czy ogólna sytuacja związana z pandemią jest tam gorsza niż w UE.

Podczas wczorajszego spotkania przywódców prezydent Francji Emmanuel Macron stwierdził, że taka postawa jest „końcem naiwności” Unii Europejskiej, jeśli chodzi o międzynarodową współpracę szczepionkową. „Musimy blokować wszystkie eksporty dopóki niektóre firmy farmaceutyczne nie zaczną szanować swoich zobowiązań w stosunku do Europejczyków” – stwierdził Francuz.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel powtórzyła, że UE w szczepionki zaopatruje nie tylko swoje państwa członkowskie, ale – „w przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych” – wysyła je także do innych krajów.

Natomiast premier Holandii Mark Rutte oraz premier Belgii Alexander De Croo nowe rozwiązania uznali za „akceptowalne”, ale jednocześnie wyrazili nadzieję, że UE nie będzie musiała z nich skorzystać.

Według danych przedstawionych przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen, od grudnia 2020 r. z UE wyeksportowano 77 mln dawek szczepionek, z czego 21 mln trafiło do Wielkiej Brytanii. Von der Leyen w czasie konferencji po szczycie oświadczyła, że teraz Unia „czeka na transparentność Wielkiej Brytanii” w sprawie eksportu szczepionek.

Zarzuty w stronę Brytyjczyków na początku marca kierował Charles Michel. „Wielka Brytania i Stany Zjednoczone praktycznie nałożyły zakaz eksportu szczepionek i składników szczepionek wyprodukowanych na ich terytorium” – stwierdził przewodniczący Rady Europejskiej.

„Unia Europejska – region z największą zdolnością produkcyjną na świecie – wprowadziła po prostu system kontroli eksportu dawek wytworzonych na jej terenie” – napisał 9 marca Michel, broniąc unijnej strategii szczepień oraz odpierając krytykę o “nacjonalizm szczepionkowy”, gdy w styczniu wprowadzono pierwszą wersję procedury autoryzacji wysyłek szczepionek do innych państw.

Boris Johnson zaprzeczał tym twierdzeniom, a potencjalne blokady nazwał „nierozsądnymi”. „Chciałbym tylko delikatnie zwrócić uwagę każdemu, kto rozważa blokadę, czy przerwanie łańcuchów dostaw, że firmy mogą przyglądać się takim działaniom i wyciągać wnioski” – powiedział premier Wielkiej Brytanii, sugerując, że koncerny mogłyby zrezygnować z przyszłych inwestycji w Unii Europejskiej.

Natomiast Stany Zjednoczone, drugi kraj oskarżany przez unijnych przywódców o brak szczepionkowej solidarności, planuje podzielić się produktami firmy AstraZeneca z sąsiadami – 2,5 mln dawek ma trafić do Meksyku, a 1,5 mln dawek otrzyma Kanada. Preparat koncernu AstraZeneca nie uzyskał jeszcze autoryzacji amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA), ale jest już produkowany w dużych ilościach na terenie USA.

Oprócz kontroli eksportu unijni przywódcy zastanawiali się też, jak rozdysponować dodatkowe 10 mln dawek szczepionek koncernu Pfizer/BioNTech, które mają otrzymać państwa najbardziej poszkodowane z powodu opóźnień dostaw preparatu AstryZeneki.

Wśród nich mają znaleźć się Bułgaria, Słowacja, Łotwa, Chorwacja, Czechy oraz Austria. Chociaż kwestią sporną pozostaje przynależność do tej grupy Austriaków, ponieważ 17,8 proc. z nich przyjęło już przynajmniej jedną dawkę szczepionki do 23 marca – średnia unijna to 16,9 proc. Porozumienia nie osiągnięto, a rozwiązanie tej kwestii pozostawiono Komitetu Stałych Przedstawicieli, czyli ambasadorom państw członkowskich.