Przewodniczący Eurogrupy rozpoczyna starania na rzecz dokończenia budowy unii bankowej

raj podatkowy, Irlandia, Paschal Donohoe, Michael Martin

Irlandzki minister finansów Paschal Donohoe / fot. via Wikimedia Commons [Wikimedia Commons]

Ministrowie finansów strefy euro spotkali się we wtorek (3 maja) na wideokonferencji, by omówić nowe środki integracji europejskiego systemu bankowego, zaproponowane przez irlandzkiego ministra finansów i przewodniczącego Eurogrupy Paschala Donohoe.

 

Wznowienie działań następuje po latach powolnych postępów w pracach nad unią bankową i po tym, jak szefowie państw UE wezwali ministrów finansów w Eurogrupie do uzgodnienia planu dokończenia budowy unii przed kolejnym szczytem strefy euro w czerwcu.

„Oczywiście nie twierdzę, że nasze różnice zostały zażegnane” – powiedział Donohoe na konferencji prasowej, przypominając o latach zastoju w tej sprawie. Przekonywał jednak, że odkładanie integracji na dalszą przyszłość nie ma większego sensu.

„Plan został sformułowany tak, aby odzwierciedlał poglądy i obawy zgłaszane przez państwa członkowskie podczas moich wielomiesięcznych rozmów z nimi” – podkreślił polityk.

Projekt planu prac przedstawiony przez przewodniczącego Eurogrupy przewiduje nowe środki w czterech obszarach roboczych, a mianowicie w dziedzinie zarządzania kryzysowego, ochrony deponentów, jednolitego rynku usług bankowych i dywersyfikacji udziałów państw.

Aby usprawnić zarządzanie kryzysowe, w planie prac zaproponowano dalszą harmonizację krajowych systemów gwarantowania depozytów i krajowych procedur upadłościowych banków w całej Europie oraz zakończenie przeglądu ram pomocy państwa dla banków.

Gwarancje depozytów i ekspozycja na ryzyko ze strony państwa

Od dawna sygnalizowanym zagrożeniem dla stabilności finansowej w Europie jest brak europejskiego systemu gwarantowania depozytów, dzięki któremu europejski rynek bankowy stałby się bardziej odporny na niewypłacalność banków.

Ministrowie finansów strefy euro polecili Komisji Europejskiej, aby zaproponowała wspólny europejski fundusz gwarantowania depozytów. Zgodnie z planem prac fundusz ten powinien być tworzony poprzez stopniowe łączenie krajowych systemów gwarantowania depozytów.

Europejski fundusz gwarantowania depozytów od dawna jest kwestią sporną, dlatego w planie prac zaproponowano, by zamiast bezpośredniego ubezpieczania depozytów Europejczyków, europejski fundusz gwarantowania depozytów udzielał jedynie zwrotnych pożyczek krajowym systemom gwarantowania depozytów.

Kolejną słabością europejskiego systemu bankowego jest duża ekspozycja banków na ryzyko związane z suwerennością ich krajów macierzystych. Gdyby na przykład uznano, że państwo włoskie jest zagrożone niewywiązaniem się ze swoich zobowiązań, rynki szybko uznałyby, że zagrożone są także banki włoskie, ponieważ banki często posiadają dużą część długu publicznego swoich krajów. Mogłoby to uruchomić błędne koło, jeszcze bardziej osłabiając finanse państwa.

Aby przeciwdziałać temu ryzyku, Donohoe w swoim planie prac proponuje „zwiększyć monitorowanie i przejrzystość udziałów banków w długu państwowym”, na przykład za pomocą testów warunków skrajnych. Ponadto proponuje uwzględnienie skoncentrowanych udziałów państwowych jako elementu pozwalającego określić wysokość składki na rzecz europejskiego funduszu ubezpieczenia depozytów.

Według przewodniczącego Eurogrupy, zarówno Niemcy, jak i Włochy zaapelowały o większe skupienie się nad spornymi kwestiami europejskiego funduszu ubezpieczeń depozytów i ekspozycji na udziały państwowe.

Niewielkie pole do manewru

Dyrektor zarządzający Europejskiego Mechanizmu Stabilności (EMS) Klaus Regling, który również uczestniczył w spotkaniu Eurogrupy, poparł nowe dążenie do unii bankowej, wzywając do zmniejszenia liczby krajowych rynków bankowych.

„Więcej transgranicznych usług bankowych zwiększyłoby podział ryzyka” – podkreślił Regling, argumentując, że większy podział ryzyka zwiększyłby stabilność i odporność europejskiego rynku bankowego.

Ponieważ uważa się, że plan pracy już uwzględnia poglądy ministrów finansów różnych krajów strefy euro, Donohoe stwierdził, że „pole do manewru jest bardzo małe”.

„Każda znacząca zmiana treści polityki utrudniłaby osiągnięcie porozumienia” – powiedział Donohoe dziennikarzom po wirtualnym spotkaniu.

Celem przewodniczącego Eurogrupy jest osiągnięcie porozumienia do czerwca, tak by Komisja mogła zaproponować niezbędne zmiany legislacyjne przed końcem 2022 roku.