Europosłowie chcą zablokować środki na inwestycje w gaz i energetykę jądrową

Na zdjęciu francuski europoseł Pascal Canfin, przewodniczący komisji środowiska (ENVI) Parlamentu Europejskiego. [European Union 2022 - Source : EP]

Dwie komisje Parlamentu Europejskiego opowiedziały się za projektem rezolucji, która sprzeciwia się uznaniu gazu i atomu za ekologiczne źródła energii. Może to doprowadzić do zablokowania unijnych środków na inwestycje w te źródła. Ostateczne głosowanie odbędzie się w lipcu.

 

 

We wtorek (14 czerwca) dwie komisje Parlament Europejskiego – do spraw gospodarczych i ochrony środowiska naturalnego – wyraziły swój sprzeciw przed oznaczaniem gazu i energii jądrowej jako inwestycji przyjaznych dla klimatu, przygotowując grunt pod głosowanie w pełnym składzie, które może doprowadzić do odrzucenia przepisów w przyszłym miesiącu.

Wniosek zostanie ponownie poddany pod decydujące głosowanie na lipcowej sesji plenarnej Parlamentu, podczas której europosłowie zdecydują w tej sprawie.

Do odrzucenia wniosku potrzebna jest zwykła większość głosów, czyli co najmniej 353 posłów, a głosowanie we wspólnej komisji traktowane jest jako próba generalna. Jeżeli PE poprze rezolucję, Komisja Europejska, która jest autorką propozycji uznania gazu i atomu za „zielone” źródła energii będzie musiała ją wycofać lub zmienić.

Problemy gazu i atomu w UE

Przypomnijmy, że Komisja Europejska przyjęła na początku lutego projekt tzw. taksonomii, który uwzględnia rolę gazu i energii nuklearnej w transformacji energetycznej. Oznacza to, że na inwestycje w te źródła będzie można pozyskać środki od UE i na rynkach finansowych.

Nie wszyscy europosłowie popierają jednak inicjatywę. Na wspólnym posiedzeniu Komisji ds. Gospodarczych i Monetarnych (ECON) oraz Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI) europosłowie przyjęli projekt rezolucji sprzeciwiający się zaklasyfikowaniu gazu i atomu w tzw. taksonomii za „zielone” źródła energii. Za rezolucją głosowało 76 deputowanych, przeciwko – 62. Cztery osoby wstrzymały się od głosu.

W tekście rezolucji przegłosowanym przez parlamentarne komisje środowiska i gospodarki, stwierdzono, że gazu i energii jądrowej nie można uznać za zrównoważone na podstawie istniejących przepisów UE, a oznaczanie ich jako ekologiczne wprowadziłoby inwestorów w błąd.

„Potrzebujemy ogromnych inwestycji w rozwój odnawialnych źródeł energii, a nie energii z przeszłości”, powiedział jeden z autorów rezolucji, holenderski europoseł Bas Eickhout.

Uwzględnienie gazu i energii nuklearnej oznacza, że inwestycje w te źródła odegrają dużą rolę w transformacji energetycznej. Będzie na nie można pozyskać pieniądze od UE i na rynkach finansowych.

Polska, której miks energetyczny w niemal 70 proc. jest obecnie oparty na spalaniu węgla, planuje oprzeć transformację energetyczną na inwestycjach w gaz – a w dalszej perspektywie na budowie elektrowni atomowych.

Rocznie krajowa gospodarka emituje ponad 400 mln ton CO2 co sprawia, że Polska odpowiada za 9,8 proc. wszystkich emisji dwutlenku węgla w Unii Europejskiej oraz jest na 7. miejscu w UE jeśli chodzi o tony CO2 na jednego mieszkańca.

Komisja Europejska przekonuje, że osiągnięcie przez UE neutralności klimatycznej do 2050 r. będzie wymagało bardzo wielu inwestycji prywatnych. Jak podkreśla Bruksela, unijna systematyka dotycząca zrównoważonego rozwoju ma na celu ukierunkowanie inwestycji prywatnych na działania, które są niezbędne do osiągnięcia neutralności klimatycznej.

Systematyka (klasyfikacja) nie określa natomiast, czy konkretna technologia stanie się częścią koszyków energetycznych państw członkowskich. Celem jest przyspieszenie transformacji dzięki wykorzystaniu wszystkich możliwych rozwiązań wspierających osiągnięcie naszych celów klimatycznych.

Komisja twierdzi, że elektrownie gazowe i jądrowe muszą spełnić „rygorystyczne warunki”, aby uzyskać zielone oznakowanie, w tym limity emisji, które mogą obejmować elektrownie gazowe o stosunkowo wysokiej emisji CO2 obecnie, jeśli planują one przejście na gaz niskoemisyjny lub skrócenie czasu pracy w późniejszych latach.

Zasady te odzwierciedlają różnice zdań między krajami na temat tego, jakie źródła energii należy wykorzystać, aby osiągnąć cele klimatyczne.

Przeciwnicy energetyki jądrowej, tacy jak Niemcy, powołują się na obawy dotyczące składowania odpadów, podczas gdy państwa popierające energetykę jądrową, w tym Francja, twierdzą, że wolne od CO2 źródło energii jest niezbędne do osiągnięcia celów klimatycznych.

Tymczasem inwazja Rosji, głównego dostawcy gazu, na Ukrainę zaostrzyła podziały w kwestii uzależnienia od gazu. Kraje Europy Wschodniej twierdzą, że inwestycje w gaz są potrzebne, aby zastąpić bardziej zanieczyszczający węgiel, podczas gdy inne kraje twierdzą, że oznaczanie emitującego CO2 gazu jako zrównoważonego podważa wysiłki na rzecz ograniczenia zmian klimatycznych.

„To głosowanie pozwala nam zmniejszyć naszą zależność od rosyjskiego gazu i przeciwdziałać rosnącym rachunkom za energię naszych obywateli poprzez inwestowanie w odnawialne źródła energii zamiast w gaz”, powiedział Paul Tang z Grupy Socjalistów i Demokratów (S&D). „Dzisiejsze głosowanie jest wyraźnym sygnałem dla Komisji. Ten parlament nie zaakceptuje zinstytucjonalizowanego <<greenwashingu>>”, dodał.

W oświadczeniu Grupa S&D podkreśliła, że jej „zdecydowany sprzeciw zostanie potwierdzony również w ostatecznym głosowaniu na sesji plenarnej w przyszłym miesiącu”.

Szwedzka eurodeputowana Emma Wiesner, członkini centrowej frakcji Odnówmy Europę (Renew Europe), uznała głosowanie za „wielkie zwycięstwo” i „policzek w twarz” dla Komisji.

Według Wiesner, wniosek przeszedł wyraźną większością głosów także w komisji spraw gospodarczych Parlamentu, co uznała za dobry znak w perspektywie lipcowego głosowania na sesji plenarnej.