Premier Holandii chce zablokowania polskiego KPO

premier-holandii-sprzeciwi-sie-przyjeciu-polskiego-kpo

Premier Holandii Mark Rutte / Zdjęcie: Zdjęcie: © European Union 2019 [EUCO Newsroom]

„Rzeczpospolita” poinformowała, że premier Holandii Mark Rutte ma podczas przyszłotygodniowego (21-22 października) szczytu UE wezwać do wstrzymania akceptacji dla polskiego Krajowego Planu Odbudowy (KPO).

 

 

Polityk został zobowiązany do takiego działania przez krajowy parlament, który przyjął rezolucję w tej sprawie. Rutte już potwierdził, że nie sprzeciwi się tej decyzji.

„To bardzo ważne i priorytetowe, aby wezwać Komisję do niezatwierdzenia polskiego planu naprawy. Wezwę w przyszłym tygodniu Komisję, aby nie zatwierdzała planu odbudowy, w każdym razie poczekała na rozstrzygnięcie kwestii, który sąd ma pierwszeństwo” – przekazał.

Jak informuje „Rzeczpospolita”, wiele państw członkowskich nie jest zainteresowanych eskalowaniem sporu z Polską. „Mamy nadzieję, że Komisja porozumie się z Polską. Oczywiście, jak się nie uda, to trzeba będzie podjąć twarde decyzje” – stwierdził jeden z dyplomatów z państwa członkowskiego UE. Jednak Holandia nie zamierza czekać.

Jaka będzie reakcja Brukseli?

Czekać zamierza na razie Komisja Europejska (KE) – na opublikowanie wyroku TK w Dzienniku Ustaw. Dopiero wtedy będzie można dokonać formalnej oceny nowego prawa.

Temat orzeczenia był omawiany w środę (13 października) podczas cotygodniowego posiedzenia unijnych komisarzy.

Szefowa KE Ursula von der Leyen przedstawiła trzy możliwe reakcje Brukseli – wszczęcie procedury przeciwnaruszeniowej i ewentualne kary finansowe, rozszerzenie trwającej już procedury z art. 7 unijnego traktatu, a także możliwość zastosowania tzw. mechanizmu warunkowości, co pozwalałoby na wstrzymanie płatności unijnych funduszy dla Polski.

Jednak, jak wskazuje „Rzeczpospolita”, relacjonująca środowe posiedzenie rzeczniczka KE Dana Spinant nie wspomniała o możliwości wstrzymania zgody na KPO jako odpowiedzi na wyrok TK.

We wtorek debata w europarlamencie

Debata nad wyrokiem polskiego Trybunału Konstytucyjnego odbędzie się w przyszłym tygodniu (zaplanowano ją na wtorek, 19 października) w Parlamencie Europejskim, oświadczył Daniel Freund, europoseł niemieckich Zielonych.

Dodał, że po dyskusji Parlament przyjmie rezolucję w tej sprawie, a jego zdaniem może się w niej znaleźć wezwanie do KE, by w związku z orzeczeniem zamrożone zostały pieniądze w ramach KPO dla Polski.

„Jeśli miałoby się okazać, że w „nagrodę” za wyrok podważający europejski porządek prawny polski rząd dostaje 36 mld euro, to zrobię wszystko, co w mojej mocy, by zmobilizować mocną odpowiedź ze strony europarlamentu” – stwierdził Niemiec.

Wczoraj (13 października) poinformowano, że głos podczas debaty zabierze premier Mateusz Morawiecki. Natomiast Parlament Europejski w komunikacie przekazał, że na wtorkowej sesji Parlamentu pojawi się również Ursula von der Leyen.

Kiedy KPO (nie)zostanie przyjęty?

Nieoficjalne informacje sprzed zeszłotygodniowego wyroku TK głosiły, że zgoda na polski KPO zostanie udzielona w listopadzie, ale pod warunkiem, że Warszawa uzupełni Plan o szczegółowe zamiary likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, co byłoby wykonaniem wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE.

W przypadku pozytywnej oceny KPO przez Komisję, do przyjęcia Planu potrzebna jest zgoda większości kwalifikowanej krajów UE. Oznacza to, że „za” musi głosować przynajmniej 15 państw, które łącznie reprezentuje 65 proc. ogółu ludności Wspólnoty.

Samo weto Holandii więc nie wystarczy, a postawa najludniejszych państw, takich jak Niemcy, Francja, Włochy czy Hiszpania na razie, jak pisze „Rzeczpospolita”, nie wskazuje na to, że chciałyby one zablokować przyjęcie polskiego KPO.

Polsce w ramach Europejskiego Funduszu Odbudowy przyznano 58 mld euro, z czego 24 mld euro stanowią dotacje, a pozostała kwota to niskooprocentowane pożyczki.