Praworządność w UE: Jak na raport KE zareagowano w państwach członkowskich? / STOLICE

The Capitals to codzienny biuletyn EURACTIV z całej Europy. [Alexandros Michailidis/Shutterstock]

Jak na raport Komisji Europejskiej nt. praworządności zareagował rząd w Warszawie? A rządy innych państw? Między innymi o tym piszemy w czwartkowej edycji „Stolic Europy”.

 

Komisja Europejska opublikowała w środę (30 września) raport o praworządności w państwach członkowskich UE. To nowy element unijnego mechanizmu ochrony praworządności. Takie raporty będą powstawać co roku. Praworządność oceniania jest w czterech obszarach. Polska bardzo źle wypadła we wszystkich z nich.

KE: Raport o praworządności w państwach UE. Jak wypadła Polska?

To nowy element unijnego mechanizmu ochrony praworządności. Praworządność oceniania jest w czterech obszarach.

O tym, w jaki sposób na ocenę rządów prawa w poszczególnych państwach członkowskich zareagowały rządy (niestety nie wszystkie zajęły stanowisko w sprawie) piszemy poniżej. 

Grupa zadowolonych

BERLIN

Minister ds. europejskich Michael Roth (SPD) pogratulował za pośrednictwem mediów społecznościowych komisarzom Didierowi Reyndersowi i Verze Jourovej publikacji raportu Komisji Europejskiej dotyczącego praworządności w państwach UE.

Chociaż w raporcie Komisji wspomniano o toczącej się w Niemczech debacie na temat tego czy ministrowie sprawiedliwości – federalni lub poszczególnych krajów związkowych – powinni mieć możliwość wydawania instrukcji prokuratorom, polityk stwierdził, że ​​istnieją „zabezpieczenia instytucjonalne ograniczające w praktyce ryzyko, że to uprawnienie mogłoby być nadużywane przez władzę wykonawczą”.

PRAGA

Republika Czeska również z zadowoleniem przyjęła sprawozdanie Komisji. „Wartości rządów prawa i niezawisłego sądownictwa są kluczowe dla Republiki Czeskiej. Dlatego z zadowoleniem przyjmujemy raport Komisji Europejskiej. (…) Rządy prawa są w Czechach niezagrożone. Pracujemy nad obszarami, w których możemy się poprawić”, napisała w mediach społecznościowych sekretarz stanu ds. europejskich Milena Hrdinkova.

Raport Komisji na temat praworządności wskazuje jednak na niedociągnięcia Czech w zakresie zwalczania korupcji, sytuacji własnościowej mediów i pogarszającej się sytuacji organizacji pozarządowych.

W raporcie napisano także o niewłaściwym wykorzystaniu dotacji unijnych, w tym o kontroli KE potwierdzającej konflikt interesów premiera Czech Andreja Babisza. Z drugiej strony Czechy zostały dobrze ocenione pod względem niezależności wymiaru sprawiedliwości.

BUKARESZT

„Rumunia od dawna twierdzi, że potrzebujemy takiego raportu zamiast Mechanizmu współpracy i weryfikacji dla Bułgarii i Rumunii (CVM), który stygmatyzuje oba kraje oraz inne państwa członkowskie”, powiedział prezydent Klaus Iohannis na konferencji prasowej w środę (30 września), podkreślając, że rząd zgadza się z oceną KE dotyczącą praworządności w kraju.

„Rządy prawa były zagrożone w Rumunii między 2017 a 2019 r (rządziła wówczas Partia Socjaldemokratyczna – red.). W 2020 r. obecny rząd stara przywrócić zachwianą równowagę”, dodał Iohannis.

(Bogdan Neagu | EURACTIV.ro)

SOFIA

Bułgarska minister sprawiedliwości Desislava Akhladova i rządząca partia Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii (GERB) określili raport Komisji Europejskiej w sprawie praworządności jako „obiektywny”, pomimo krytyki korupcji w Bułgarii oraz mediów jakoby zbytnio uzależnionych od rządu.

„To chyba pierwszy raport, który oprócz obiektywności jest również dość pozytywny względem naszego kraju, ponieważ Komisja Europejska skupia się na wszystkim, co osiągnęło przez lata państwo bułgarskie”, skomentowała przewodnicząca GERB w parlamencie Daniela Daritkova. Premier Boiko Borysow nie zabrał głosu w sprawie raportu.

LUBLANA

Minister sprawiedliwości Lilijana Kozlovič z zadowoleniem przyjęła raport KE, szczególnie w odniesieniu do ustaleń związanych z wymiarem sprawiedliwości, zauważając, że w raporcie stwierdzono, że słoweńskie sądownictwo „jest w dobrym stanie”.

W raporcie Komisja wyraziła uznanie dla cyfryzacji sądownictwa, dobrego funkcjonowania organizacji sędziowskich i Sądu Najwyższego w zarządzaniu personelem i ogólnie w zarządzaniu sądownictwem, wyjaśniła minister.

Opozycję niepokoi podejście rządu Słowenii do krajów, jak Węgry, które nie przestrzegają praworządności.

DUBLIN

Komisja Europejska podkreśliła zaniepokojenie obowiązującą w Irlandii ustawą o zniesławieniu, która ogranicza wolność prasy. Ma to np. negatywne przełożenie na wytaczanie procesów dziennikarzom, którzy podejmują się śledztw ws. korupcji.

Komisja stwierdziła, że ​​„częste procesy o zniesławienie, wysokie koszty procesu sądowego i odszkodowań przyznawanych przez sądy irlandzkie są postrzegane jako zachęta do autocenzury i ograniczenie wolności mediów”.

Malkontenci 

WARSZAWA | BUDAPESZT

Raport Komisji Europejskiej dot. praworządności budzi poważne zastrzeżenia co do jego koncepcji, metodologii, źródeł oraz treści. Nie może służyć za podstawę dalszych dyskusji na temat praworządności w UE, wynika ze wspólnego oświadczenia ministrów sprawiedliwości Polski i Węgier.

„Zakres raportu jest arbitralny i nie ma tam żadnych odniesień do obiektywnie dobranych punktów odniesienia, które można by zastosować jednakowo wobec wszystkich państw członkowskich”, dodano w oświadczeniu ministrów przekazanym w środę PAP przez polski resort sprawiedliwości.

KE przypomina w nim, że reformy wymiaru sprawiedliwości, które są wprowadzane od 2015 r. w Polsce, budziły jej poważne obawy. Wspomniano tu reformy, które miały wpływ na Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, sądy powszechne, Krajową Radę Sądownictwa i prokuraturę, które „zwiększyły wpływ władzy wykonawczej i ustawodawczej na wymiar sprawiedliwości, a tym samym osłabiły niezawisłość sędziów”.

„Dobór źródeł, na których opiera się raport jest nieprzejrzysty i stronniczy. Jest niedopuszczalne, aby raport opierał się niemal wyłącznie na wkładach od organizacji będących częścią finansowanej centralnie międzynarodowej sieci zaangażowanej w szeroko zakrojoną i skoordynowaną kampanię przeciwko demokratycznie wybranym rządom państw członkowskich UE i uważających siebie za ich politycznych i ideologicznych przeciwników”, oceniono w oświadczeniu ministrów sprawiedliwości Polski i Węgier.

W części poświęconej Węgrom w raporcie KE przypomniano m.in., że instytucje unijne wyrażały obawy o niezawisłość wymiaru sprawiedliwości na Węgrzech. Wspomniano m.in., że zgodnie z obowiązującymi przepisami do sądu najwyższego można mianować poza zwykłą procedurą członków Trybunału Konstytucyjnego i obniżono kryteria, które musi spełniać prezes sądu najwyższego.

(Vlagyiszlav Makszimov | EURACTIV.com | Mateusz Kucharczyk | EURACTIV.pl)


Brak reakcji

HELSINKI

Do środowego wieczoru (30 września) rząd fiński nie skomentował sprawozdania Komisji na temat praworządności. Można jednak założyć, że kraj z zadowoleniem przyjmie taki raport sporządzony we współpracy nie tylko z urzędnikami, ale także z organizacjami pozarządowymi.

Praworządność tradycyjnie zajmowała ważne miejsce w agendzie Finlandii, w tym podczas jej prezydencji w UE w drugiej połowie 2019 r., Kiedy rząd dążył do powiązania wypłat z unijnego budżetu z zasadą zachowania praworządności.

Kompromis wynegocjowany przez niemiecką prezydencję w UE został już skrytykowany przez Helsinki jako rozwodniona wersja wniosku Komisji przedstawionego dwa lata temu. Zrezygnowano w nim bowiem z bezpośrednich odniesień do warunkowania wypłat, a także konieczności podejmowania jednomyślnych decyzji.

Według minister ds. europejskich Tytti Tuppurainen (SDP) Finlandia nie może zaakceptować niemieckiej propozycji, ponieważ instrument powinien skutecznie zaradzić brakom praworządności w państwach członkowskich.

A obecna propozycja jest zbyt podobna do poglądów reprezentowanych przez Węgry i Polskę, dodała Tuppurainen.

Fińskie stanowisko podzielają również Szwecja, Dania, Belgia i Holandia.

(Sarah Lawton, Samuel Stolton, Alessandro Follis, Pekka Vänttinen, Mateusz Kucharczyk, Zuzana Gabrižová, Ondřej Plevák, Vlagyiszlav Makszimov, Željko Trkanjec, Krassen Nikolov)

 

Inne wiadomości z europejskich stolic

BERLIN

Kanclerz apeluje. Podczas debaty w Bundestagu kanclerz Angela Merkel wezwała społeczeństwo do zachowania szczególnej ostrożności. Pandemia koronawirusa jeszcze nie ustąpiła, a jest ona „zjawiskiem długodystansowym”, powiedziała.

W środowym przemówieniu w parlamencie kanclerz Merkel wystąpiła z emocjonalnym apelem do społeczeństwa, wzywając je do przestrzegania wszystkich ograniczeń związanych z pandemią COVID-19.

„Apeluję do was wszystkich, trzymajcie się przepisów, które będą nadal obowiązywać w najbliższym czasie”, powiedziała. „Jako obywatelki i obywatele tego społeczeństwa zwracajmy ponownie więcej uwagi na siebie”, oświadczyła, po czym dodała: „W tej chwili obserwujemy, że nasza ostrożność zmalała”.

(Sarah Lawton | EURACTIV.de)

Koronawirus: Niemcy wprowadzają surowsze restrykcje

W związku z rosnącą liczbą zakażeń wirusem SARS-CoV-2 rząd federalny zdecydował się wprowadzić nowe obostrzenia.

PARYŻ

Paryż obawia się nowych ograniczeń. Oczekuje się, że minister zdrowia Olivier Véran ogłosi dziś (1 października) nowe restrykcje mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa SARS-CoV-2.

Władze francuskiej stolicy obawiają się, że Paryż może zostać zmuszony do powrotu do lockdownu znanego z pierwszej, wiosennej fali pandemii, zwłaszcza że prezydent Francji Emmanuel Macron nie wykluczył jeszcze żadnych scenariuszy.

„Rząd musi być w stanie podjąć wszelkie niezbędne decyzje w związku z rozwojem pandemii. Każda nowa restrykcja ma żywotność piętnastu dni, ponieważ jest to czas, który pozwala nam sprawdzić jej skuteczność”, podkreślił Macron, który do środy przebywał w państwach bałtyckich.

W ciągu ostatnich 24 godzin we Francji potwierdzono 12 845 przypadków zakażenia koronawirusem, poinformowało w środę francuskie ministerstwo zdrowia. Oznacza to, że liczba nowych potwierdzonych infekcji po dwóch dniach przerwy znów przekroczyła próg 10 tys.

(Lucie Duboua-Lorsch | EURACTIV.fr)

Francja: Urlop ojcowski dwa razy dłuższy

Obecnie każdemu ojcu we Francji przysługuje 14 dni urlopu po narodzinach dziecka.

RZYM

„Bądźcie czujni”! Przebywający z wizytą we Włoszech Mike Pompeo ostrzegł Rzym przed współpracą gospodarczą z Chinami, która zdaniem USA przyczyni się do zwiększania wpływów ChRL w Europie. Za stosunki z Pekinem amerykańska administracja krytykuje również Watykan.

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo podczas środowej (30 września) wizyty w Rzymie przestrzegł włoskie władze przed zbyt daleko idącą, zdaniem Waszyngtonu, współpracę z Chinami. Według niego takie działania będą skutkować wykorzystywaniem przez chińskie władze zdobytego w ten sposób wpływu na włoską gospodarkę we własnych interesach. Więcej szczegółów poniżej. 

(Aleksandra Krzysztoszek | EURACTIV.pl)

USA ostrzegają Włochy przed wykorzystywaniem przez Pekin

Mike Pompeo ostrzegł Rzym przed współpracą gospodarczą z Chinami, która zdaniem USA przyczyni się do zwiększania wpływów ChRL w Europie.

MADRYT

Rząd apeluje o lockdown w Madrycie. Ministerstwo zdrowia ostrzegło w środę przed „wysokim ryzykiem niekontrolowanej transmisji wirusa w niektórych regionach, w tym w stolicy kraju – Madrycie, który jest jednym z najbardziej dotkniętych pandemią SARS-CoV-2 regionów”.

Ryzyko jest szczególnie wysokie w regionach Hiszpanii, w których współczynnik zarażenia przekracza 250 przypadków na 100 tys. mieszkańców, podało hiszpańskie ministerstwo zdrowia.

W oparciu o ten współczynnik minister zdrowia Salvador Illa zalecił wprowadzenie nowych środków ograniczających mobilność w całym Madrycie. Jednak rząd wspólnoty autonomicznej Madrytu ponownie odmówił w środę wprowadzenia ścisłego lockdownu w mieście.

(EUROEFE | EPA)

Hiszpania: Rząd reguluje pracę zdalną. Koszty pokryje pracodawca?

Podczas trwającej pandemii z pracy zdalnej skorzystało w Hiszpanii 3 mln osób.

ATENY

Najlepsze stosunki między USA a Grecją? Rząd grecki jest szczególnie zadowolony z wizyty sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo i zapowiedzi, jakie złożył w bazie wojskowej portu Souda na Krecie.

Pompeo zdecydował się odwiedzić Grecję dwukrotnie w bardzo krótkim czasie. Według źródeł zbliżonych do rządu w Atenach jest to interpretowane jako jasny przekaz nowej polityki USA w regionie.

„Opuszczam dziś Grecję, wdzięczny za wspaniały postęp, jaki poczyniliśmy w stosunkach dwustronnych od mojej ostatniej wizyty w zeszłym roku. Z zadowoleniem przyjmuję rolę Grecji jako czynnika stabilizacji w regionie”, podkreślił Pompeo.

Kolejną oznaką dobrych relacji na linii Ateny-Waszyngton, na które wskazywały źródła dyplomatyczne, było spędzenie przez sekretarza stanu USA wraz z żoną dwóch nocy w osobistej rezydencji rodzinnej premiera Grecji Kyriakosa Mitsotakisa w Chanii na Krecie. Politycy obejrzeli wspólnie debatę prezydencką w USA.

(Alexandros Fotiades, Theodore Karaoulanis | EURACTIV.gr)

USA: „Okrutne i brzydkie” starcie Trumpa z Bidenem

Debata prezydencka w USA zdominowana została przez ataki ad personam.

Niemiecka relokacja. W międzyczasie grupa 139 osób ubiegających się o azyl, 53 nieletnich pozostawionych bez opieki wraz z dziećmi z poważnymi problemami zdrowotnymi i ich rodzinami opuściła w środę (30 września) grecką wyspę Lesbos. Zostaną przewiezieni do Niemiec.

(Theodore Karaoulanis | EURACTIV.gr)

PRAGA

Wyszehradzkie stany wyjątkowe. Rządy Czech i Słowacji zdecydowały o wprowadzeniu w środę (30 września) stanu wyjątkowego na terytorium obu państw. Spowodowane jest to wzrostem liczby zakażeń

5 października zacznie się w Czechach stan wyjątkowy. Rząd ogłosił go na wniosek ministra zdrowia. Chodzi o ograniczenie zakażeń koronawirusem.

Na wniosek ministra zdrowia Romana Prymuli rząd Czech wprowadził 30-dniowy stan wyjątkowy. Będzie obowiązywać od 5 października. Krok ten wraz z dodatkowymi restrykcjami ma ograniczyć liczbę nowych zakażeń koronawirusem w kraju oraz wspomóc system ochrony zdrowia, który staje się niewydolny.

(Ondřej Plevák | EURACTIV.cz)

Koronawirus: W niedzielę Czechy z rekordem zakażeń

Od pięciu dni w Czechach liczba nowych zakażeń przekracza 1 tys.

BRATYSŁAWA

Tymczasem na Słowacji stan wyjątkowy będzie obowiązywać od 1 października. Potrwa on 45 dni. Wprowadzenie stanu wyjątkowego rekomendował centralny zespół kryzysowy.

(Zuzana Gabrižová | EURACTIV.sk)

Koronawirus: Słowacja przywróci stan wyjątkowy?

Wprowadzone ograniczenia związane są ze wzrostem liczby zakażeń SARS-CoV-2 i rosnącą liczbą hospitalizowanych.