Pierwsze wypłaty z Funduszu Odbudowy dla trzech państw. Polski KPO nadal czeka na akceptację Brukseli

Premier Mateusz Morawiecki / Foto via Krystian Maj/KPRM [Kancelaria Premiera]

Portugalia, Luksemburg i Belgia jako pierwsze kraje w Unii Europejskiej otrzymały wypłaty z Funduszu Odbudowy po pandemii koronawirusa. Polska nadal oczekuje na zatwierdzenie swojego Krajowego Planu Odbudowy. 

 

 

Portugalia otrzymała wypłatę w wysokości 2,2 mld euro, Belgia 770 mln euro a Luksemburg 12,1 mln euro. Wartość całego Krajowego Planu Odbudowy Portugalii wynosi 16,6 mld euro, Belgii 5,9 mld euro i Luksemburga 93,4 mln euro. 

Fundusz Odbudowy wart jest 750 mld euro. Na tyle Komisja Europejska w imieniu UE zaciągnie pożyczki na rynkach kapitałowych w cenach z 2018 r., aby sfinansować unijny „koronafundusz”.

Kolejne wypłaty uzależnione będą od realizacji celów i reform określonych w poszczególnych  KPO.

„Zaliczki pomogą wdrożyć podstawowe działania inwestycyjne i reformy opisane w krajowych planach odbudowy i odporności. Komisja zatwierdzi dalsze płatności na podstawie realizowania inwestycji i reform zaproponowanych w tych planach”, poinformowała KE.

Dzisiaj zatwierdzono Krajowe Plany Odbudowy czterech kolejnych państw. A co z Polską?

Wiele wskazuje na to, że pieniądze trafią do nas dopiero jesienią.

Kiedy wypłaty dla Polski?

W niedzielę (1 sierpnia) minął trzymiesięczny okres, jaki polski rząd miał na uzgodnienie Krajowego Planu Odbudowy z Komisją Europejską. Jednak termin ten został przedłużony, ponieważ Bruksela nadal nie zatwierdziła KPO Polski.

„Kontynuujemy ocenę polskiego planu odbudowy i odporności”, przekazała wczoraj (3 sierpnia) rzeczniczka Komisji Arianna Podesta. „Kontynuujemy konstruktywną pracę, tak jak robiliśmy to ze wszystkimi państwami członkowskimi, aby zapewnić zgodność polskiego planu z celami i wymogami rozporządzenia w sprawie RRF (Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności – red.)”, oświadczyła.

Jednak opóźnianie podjęcia decyzji przez KE określane jest jako środek nacisku na Warszawę w związku z sytuacją wokół sądownictwa i niedawnym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. 

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł w lipcu, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce jest niezgodny z prawem UE i zobowiązał Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dot. uprawnień Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym.

Polski TK orzekł jednak, że przepisy unijnych traktatów, na podstawie których TSUE nakazuje Polsce zastosowanie takich środków tymczasowych, są niezgodne z polską konstytucją. Na koniec sierpnia zaplanowana jest też rozprawa ws. wyższości prawa unijnego nad krajowym, na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego.

Do 16 sierpnia Polska ma potwierdzić, czy zastosuje się do orzeczenia TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej. Jeśli tego nie zrobi, Komisja zawnioskuje do unijnego Trybunału o nałożenie sankcji. 

Opóźnianie podjęcia decyzji przez KE oznacza, że pierwszych wypłat z Funduszu Odbudowy Polska może oczekiwać najwcześniej jesienią.