Polski rząd odrzucił zarzuty KE ws. praworządności

Frans Timmermans podczas debaty o praworządności w Polsce 31 sierpnia 2017 r., źródło: European Parliament, fot. Javier Bernal Revert

Chodzi o zaprezentowane w grudniu 2017 r. rekomendacje Komisji Europejskiej w sprawie zmian w Trybunale Konstytucyjnym oraz w wymiarze sprawiedliwości. W przygotowanym w odpowiedzi dokumencie Polska tłumaczy Brukseli cała sytuację jako nieporozumienie. KE jednak nie daje się przekonać.

 

Do treści dokumentu, który Warszawa przekazała wczoraj (20 marca) do Brukseli dotarła Polska Agencja Prasowa. Znajduje się w nim stwierdzenie, że mimo obaw ze strony KE polski rząd nie ma zamiaru wycofać się z krytykowanej zarówno przez opozycję, jak i Komisję Wenecką reformy sądownictwa. Polska zgłasza jednak gotowość do wspólnej z Komisją Europejską oceny skutków jakie wywołają owe zmiany. „Polska zwraca się do Komisji o wstrzemięźliwość w dokonywaniu przedwczesnych ocen wprowadzanych zmian do czasu ich pełnej implementacji. Strona polska wyraża gotowość do wspólnej ewaluacji z Komisją Europejską rezultatów przyjętych rozwiązań” – napisano w ujawnionym przez PAP dokumencie.

Tymczasem KE przeanalizowała już przekazaną niecałe dwa tygodnie temu przez Polskę do Brukseli tzw. Białą Księgę dot. zmian w sądownictwie. Wszystko wskazuje jednak na to, że Warszawie nie udało się przekonać Komisji. „To, co chcemy zobaczyć, to kroki do przodu. Aby je wykonać, potrzebujemy konkretnych odpowiedzi na rekomendacje, które przesłaliśmy. Biała Księga nie zawiera konkretnych odpowiedzi na rekomendacje” – mówił wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans.

W księdze Polska wskazywała na podobieństwo forsowanych przez rząd PiS rozwiązań do tego jak funkcjonuje sądownictwo m.in. w Niemczech, Francji, Holandii i Hiszpanii. Ale na wczorajszym posiedzeniu ministrów ds. europejskich przedstawiciele ww. krajów przekonywali, że polski dokument zawiera wiele błędów i nieścisłości. Wtórował im komisarz Timmermans. Zarówno on, jak i bułgarska prezydencja zapowiadali, że kwestia praworządności w Polsce będzie omawiana na unijnej radzie ds. ogólnych także w kwietniu. „Muszę podkreślić, że jeśli ta koncepcja, że >masz prawo do reformowania wymiaru sprawiedliwości< jest rozumiana jako prawo do podporządkowania wymiaru sprawiedliwości kontroli politycznej, to mamy problem” – oświadczył Timmermans.

Biała Księga ws. reformy polskiego sądownictwa już w Brukseli

Biała Księga ws. reformy polskiego sądownictwa już w Brukseli. Złożył ją tam wczoraj premier Mateusz Morawiecki. Szef polskiego rządu poinformował, że dokument rozesłano również do stolic wszystkich państw członkowskich UE i zapowiedział, że otrzyma go też każdy z europosłów.

Polski minister broni reformy

Tymczasem polski minister ds. europejskich Konrad Szymański bronił Białej Księgi oraz samej reformy sądownictwa. „Wskazywaliśmy na podobieństwa na tyle identyczne, że w pełni usprawiedliwiają one wprowadzanie takich zmian w innym państwie członkowskim. Naczelnym zadaniem rządu jest nie tylko przedstawić prawdziwy obraz reform, ale również obronić prawo polskiego parlamentu do kształtowania systemu wymiaru sprawiedliwości zgodnie z polskimi wyborami” – mówił. Zapewnił, że Polska będzie analizować argumenty przedstawiane przez Brukselę, ale jednocześnie zastrzegł, iż „w sprawach wymiaru sprawiedliwości nikt inny poza polskimi parlamentami nie może dokonywać decyzji.”

Gdy KE w grudniu uruchamiała prodecurę wobec podejrzenia o naruszenie przez polski rząd unijnej praworządności art. 7. Traktatu o UE i przedstawiała swoje rekomendacje w sprawie zmian w sądownictwie, dała Warszawie trzy miesiące na odniesienie się do tych kroków.

Timmermans: Rozwiązanie sporu z Polską do końca marca

Wiceszef KE Frans Timmermans liczy na rozwiązanie sporu wokół praworządności w Polsce do końca marca. W debacie w PE podkreślił, że czeka na konkretną reakcję Warszawy na zalecenia KE. Większość europosłów była jednak krytyczna i zaniepokojona brakiem woli dialogu ze strony Polski.