Polski kandydat do KE broni się przed oskarżeniami o nadużycia

Janusz Wojciechowski, źródło fb Poland Polska Janusz Wojciechowski

Janusz Wojciechowski, źródło fb Poland Polska Janusz Wojciechowski

Janusz Wojciechowski, kandydat polskiego rządu na stanowisko komisarza ds. rolnictwa w nowej Komisji Europejskiej, broni się przed oskarżeniami o nadużycia finansowe w czasie sprawowania przez niego mandatu w Parlamencie Europejskim. Zapewnił, że pieniądze zwrócił już dawno i to z własnej inicjatywy, a OLAF zakończył postępowanie w jego sprawie.

 

Media poinformowały w zeszłym tygodniu, że Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) prowadzi postępowanie wobec Janusza Wojciechowskiego ws. możliwych nieprawidłowości przy zwrocie kosztów podróży.

Tymczasem przewodnicząca-elekt Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ma już dziś (9 września) oficjalnie przedstawić skład nowej Komisji.

Jest już lista wszystkich kandydatów na członków KE

Włochy przesłały do Brukseli nazwisko swojego kandydata do Komisji Europejskiej. Jest nim były centrolewicowy premier Paolo Gentiloni. Tym samym znane są już wszystkie nazwiska kandydatów wskazanych przez państwa członkowskie. Proponowany podział tek zostanie przedstawiony w przyszły wtorek – 10 września.
 

We …

Wojciechowski: Pieniądze oddałem z własnej inicjatywy

Polityk PiS  tłumaczył, że „z własnej inicjatywy” zwrócił PE ponad 11 tys. euro już w 2016 roku, kiedy w efekcie porządkowania dokumentów stwierdził „ryzyko jakiegoś błędu w tych obliczeniach” przy rozliczaniu podróży z lat 2009-2011. Podkreślił przy tym, że ma potwierdzające to dokumenty.

“W lutym 2016 r. z własnej inicjatywy wpłaciłem do PE kwotę 11,250 euro w związku z ze stwierdzonym w wyniku moich własnych analiz ryzykiem błędu w kilku moich rozliczeniach kosztów podróży, przyjętych wcześniej przez służby finansowe  parlamenty bez zastrzeżeń” – napisał kandydat polskiego rządu do KE w oświadczeniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

“Wpłaty dokonałem bez żadnych wcześniejszych wezwań ani kontroli moich rozliczeń, a jedynie z potrzeby zapewnienia pełnej ich rzetelności” – zapewnił Wojciechowski. Tłumaczył też, że chodzi o uchybienia niezamierzone, które miały polegać m.in. na nieprawidłowym wpisaniu numeru rejestracyjnego samochodu, którym podróżował czy podaniu z pamięci niewłaściwych wskazań licznika.

Spotkanie polskiego premiera z komisarzem UE ds. rolnictwa

Wczorajsze rozmowy premiera z komisarzem UE ds. rolnictwa Philem Hoganem dotyczyły WPR po 2020 roku i spraw bieżących Unii, m.in. wpływu brexitu na sytuację rolników – podało CIR. Szef polskiego rządu przedstawił też Hoganowi polskiego kandydata na jego następcę. 

OLAF zakończył postępowanie

Były europoseł PiS dodał, że w maju otrzymał od OLAF „dokument, który zgodnie z procedurą przesyła się po zakończeniu dochodzenia, żeby osoba objęta tym dochodzeniem mogła się do niego odnieść”. “Mam podstawy sądzić, że postępowanie jest zakończone, a jedynie nie są jeszcze sformułowane końcowe wnioski” – powiedział PAP.

Wojciechowski zwrócił się także do OLAFU o upublicznienie dokumentu z 29 maja, z którego wynika, że znaleziono tam tylko –  jak powiedział – „drobne omyłki pisarskie i rachunkowe, nie powodujące żadnej szkody”. Przyznał przy tym, że „nie powinny się one były zdarzyć, ale się zdarzyły”. Jednak – zwrócił uwagę polityk PiS – takie „omyłki” znaleziono w 9 rozliczeniach, podczas gdy rozliczeń z podróży przez te siedem lat było ponad tysiąc.

Wojciechowski już po pierwszej rozmowie z von der Leyen 

Kolejny polski kandydat na unijnego komisarza Janusz Wojciechowski powiedział wczoraj dziennikarzom, że widzi szanse na dobrą współpracę z szefową-elekt Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Zastrzegł jednak, że na razie nie zapadły ostateczne decyzje ws. składu “europejskiego rządu”.

Informacja o postępowaniu wobec Wojciechowskiego ujawniły zagraniczne agencje

Natomiast w rozmowie z francuską agencją AFP – która jako jedna z pierwszych podała w piątek (6 września) informację o postępowaniu OLAF ws. polskiego polityka  po uzyskaniu potwierdzenia z unijnej agendy – kandydat polskiego rządu do KE oświadczył, że suma, którą zwrócił „w całości pokrywała koszt (nieudokumentowanych dostatecznie) podróży”. Zapewniał przy tym, że chodziło o „błąd administracyjny”, który „nie spowodował kosztów dla podatnika”, a także – że złożył „wyczerpujące wyjaśnienia wobec OLAF”.

Wcześniej tego samego dnia o sprawie poinformował na stronie internetowej niemiecki tygodnik „Der Spiegel”. Powołując się na źródła w PE zwrócił uwagę, że ze zdobytych przez dziennikarzy tej gazety informacji wynika, iż chodzi o sprawy wykraczające poza deklarowany okres lat 2009-2011. Tygodnik zauważa ponadto, że nie jest pewne, czy OLAF zdąży przedstawić raport końcowy z postępowania, przed zaplanowanymi w PE przed końcem miesiąca przesłuchania kandydatów na komisarzy, ani czy Wojciechowski będzie musiał zwrócić dodatkowe pieniądze w razie potwierdzenia nieprawidłowości.

Włochy też chcą tekę ds. rolnych w nowej KE?

Trwają zakulisowe rozmowy na temat obsadzenia stanowisk w nowej Komisji Europejskiej. Podział tek na razie objęty jest tajemnicą, z której wyłamała się Polska, informując, że stara się o stanowisko komisarza ds. rolnych. Teraz okazuje się, że o tę samą tekę …