Polska zawetowała konkluzje ws. stosowania unijnej Karty Praw Podstawowych

Wiceminister sprawiedliwości Łukasz-Piebiak, źródło: ms.gov.pl

Wiceminister sprawiedliwości Łukasz-Piebiak, źródło: ms.gov.pl

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zdecydował o zawetowaniu Konkluzji Rady UE ws. stosowania w zeszłym roku Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Powodem jest odrzucenie poprawki Polski domagającej się ochrony osób wierzących. Tymczasem przyjęcie takich konkluzji wymaga jednomyślności.

 

Wiceminister Łukasz Piebiak, który stał na czele polskiej delegacji, omawiającej w Brukseli tekst Konkluzji, powiedział, że pod oficjalnym dokumentem unijnym, który zakłamuje rzeczywistość nie warto byłoby się podpisywać.

Sprzeciw w imię wielowiekowej tradycji

“Poszanowanie praw i wolności wszystkich obywateli oraz tolerancja to w Polsce element wielowiekowej tradycji, a nie wyłącznie przepisów. Dlatego Polska jako członek europejskiej `unii wartości` czuje się strażnikiem praw i wolności określonych w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Uznaje za swój obowiązek występowanie w obronie tych, których prawa i wolności są łamane” – wyjaśnia resort tę decyzję swojego ministra w komunikacie umieszczonym wczoraj (11 października) na stronie internetowej.

“Religijna nienawiść zatruwa Europę”

W dokumencie podkreślono, że “ofiarą nietolerancji, dyskryminacji oraz podżegania do nienawiści” stają się dziś “na masową skalę osoby wierzące”, zwłaszcza chrześcijanie i żydzi. “Religijna nienawiść zatruwa Europę. Podważa demokratyczne wartości, na których jest oparta Wspólnota Europejska” – podkreślono.

Ivan Krastew: Populiści obiecują powrót do starych dobrych czasów, których już nie ma

Rośli w siłę, bo obiecywali zmiany. Słabną, bo nie proponują niczego, co przypomina przyszłość. Z Ivanem Krastewem rozmawia Katarzyna Wężyk z Gazety Wyborczej.
 

Wywiad został opublikowany w ramach współpracy medialnej EURACTIV i Gazety Wyborczej.

 
KATARZYNA WĘŻYK: Pańska książka „Po Europie” wyszła tuż …

Resort wylicza przy tym zbrodnie powodowane taką nienawiścią: zamach na bożonarodzeniowy jarmark w Berlinie, w którym zginęło 12 osób; okrutny mord na francuskim księdzu z Normandii, któremu sprawcy poderżnęli podczas mszy gardło, czy zabicie trojga żydowskich dzieci i ich nauczyciela przed szkołą w Tuluzie.

W komunikacie znalazły się także przykłady fizycznych ataków na osoby noszące symbole wiary (pobicie rok temu dwóch Polek wracających z Mszy świętej w kościele w Brukseli i mieszkańca Berlina, który miał chrześcijańskie krzyże na szyi) oraz przykłady zamachów na obiekty religijne (podpalenie kościoła we francuskim Orleanie i obrzucenie koktajlami Mołotowa synagogi w szwedzkim Goeteborgu).

Komisja zaprasza przywódców religijnych do dyskusji na temat migracji, integracji i wartości europejskich

Pierwszy wiceprzewodniczący Frans Timmermans był gospodarzem dzisiejszego 12. dorocznego spotkania na wysokim szczeblu z przywódcami religijnymi z całej Europy pt.: „Migracja, integracja i wartości europejskie”.

Brak adekwatnych reakcji na takie wydarzenia sprzyja, zdaniem polskiego ministerstwa sprawiedliwości, profanowaniu symboli religijnych. We wczorajszym komunikacie podkreśla, że “Polacy – przeżywający śmierć polskiego prezydenta i prawie 100 osób, które w 2010 r. zginęły w katastrofie samolotu w Smoleńsku – boleśnie odczuli, gdy ich publicznej modlitwie towarzyszyły prześmiewcze demonstracje z krzyżem zrobionym z puszek po piwie”.

Dodaje też, że bezczynność sprzyja ponadto mowie nienawiści, “która jest nie tylko tolerowana, ale często przynosi rozgłos i aplauz”.

Rada UE odrzuciła poprawkę Polski ws. ochrony osób wierzących

Wobec tego w czasie prac nad konkluzjami Rady UE ws. stosowania Karty Praw Podstawowych UE w 2017 r Polska wniosła o to, by – na równi m.in. z przestrzegania praw osób o odmiennej orientacji seksualnej, dzieci imigrantów czy kobiet – uwzględnić także ochronę chrześcijan i żydów przed dyskryminacją religijną.

„Sformułowana w dwóch zdaniach poprawka polskiej delegacji mówiła, że Rada UE dostrzega także ten problem i uważa, że należy mu przeciwdziałać. Rada UE tak jednak nie uważa. Oczywiste, stwierdzające fakty propozycje, nie znalazły uznania innych delegacji” – podkreśla resort tłumacząc powód weta.

Władze Bawarii zarządziły, że w każdej landowej instytucji ma wisieć krzyż

Awantura wybuchła od razu. W tym landzie krzyże w urzędach to delikatna sprawa.

– Krzyż to nie jest symbol religijny. To świadectwo naszej tożsamości i kultury, którą przesiąkła Bawaria – przekonywał we wtorek bawarski premier Markus Söder, po czym zawiesił rzeźbiony …

Piebiak: Nie mogliśmy pozwolić na zakłamywanie rzeczywistości

Wiceminister Łukasz Piebiak, który stał na czele polskiej delegacji, omawiającej w Brukseli tekst Konkluzji, powiedział, że stronie polskiej zależało na potępieniu wszystkich praktyk dyskryminacyjnych “z taką samą mocą”.  Tymczasem – wyjaśniał – wiele państw, zwłaszcza Europy Zachodniej, nie było skłonnych tak samo traktować praktyki dyskryminacyjne względem grup LGBT jak grup religijnych.

“Z naszego punktu widzenia to był nonsens, bo takie praktyki dyskryminacyjne wobec chrześcijan i żydów są, zwłaszcza w Europie Zachodniej i nie mogliśmy pozwolić na to, aby zakłamywać rzeczywistość w oficjalnym dokumencie unijnym” – podkreślił. W jego ocenie pod dokumentem, który nie odzwierciedla znanych przypadków zabójstw z powodu bycia chrześcijaninem lub żydem, “nie warto byłoby się podpisywać”.