Pieniądze za praworządność: Europejczycy popierają rozwiązanie. Polacy sceptyczni wobec działań rządu [EUROBAROMETR]

Polska, Węgry, Unia Europejska, Fundusz Odbudowy, COVID19, pandemia,praworządność, Kaczynski, Morawiecki, Ziobro, SOTEU,Parlament Europejski

"Jeśli ktoś konsekwentnie podważa wartości UE, nie powinien oczekiwać unijnych funduszy - stwierdził przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli. Zauważył, że zdecydowana większość obywateli Wspólnoty zgadza się z takim twierdzeniem. / Foto via unsplash [Ibrahim Boran]

Czterech na pięciu respondentów (81 procent) twierdzi, że Unia Europejska powinna przekazywać fundusze wyłącznie tym państwom członkowskim, które przestrzegają praworządności i zasad demokratycznych, wynika z najnowszego badania Eurobarometru przygotowanego na zlecenie Parlament Europejskiego.

 

 

„Jeśli ktoś konsekwentnie podważa wartości UE, nie powinien oczekiwać unijnych funduszy – stwierdził przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli. Zauważył, że zdecydowana większość obywateli Wspólnoty zgadza się z takim twierdzeniem.

Najnowsze badanie Eurobarometru opublikowano na kilka dni przed orędziem o stanie Unii Europejskiej (SOTEU), które szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wygłosi 15 września.

Sylwia Gregorczyk-Abram: Zapowiedź kar finansowych dla Polski oznacza, że żarty się skończyły [WYWIAD]

„Komisja Europejska jest zdeterminowana, żeby bronić zasady praworządności w całej Unii Europejskiej”, mówi w rozmowie z EURACTIV.pl  Sylwia Gregorczyk-Abram.

Co o powiązaniu unijnych funduszy z praworządnością myślą Polacy?

W Polsce 72 proc. respondentów uważa, że fundusze unijne powinny być powiązane z przestrzeganiem zasad praworządności i demokracji, a 16 proc. jest przeciwnego zdania.

„Wyniki badania pokazują jednakowo wysoki poziom poparcia dla tego stanowiska we wszystkich państwach członkowskich UE przy stosunkowo niewielkich różnicach. Poszanowanie praworządności jest przedmiotem szczególnej uwagi Parlamentu Europejskiego”, napisano w komunikacie prasowym.

„Parlament Europejski jasno stwierdził, że unijne fundusze naprawcze nie powinny trafiać do rządów, które nie respektują podstawowych wartości demokratycznych lub nie stoją na straży praworządności. To badanie potwierdza, że zdecydowana większość obywateli UE się z tym zgadza. Jeśli ktoś konsekwentnie podważa wartości UE, nie powinien oczekiwać unijnych funduszy”, podkreślił David Sassoli.

Według Parlamentu Europejskiego najnowszy Eurobarometr pokazuje wyraźne poparcie społeczne dla konieczności zapewnienia przejrzystości i skutecznej kontroli funduszy UE wydatkowanych w ramach unijnego Funduszu Odbudowy (NextGenerationEU). Z programu wartego 800 mld euro ma zostać sfinansowana odbudowa gospodarcza w krajach UE po pandemii koronawirusa.

KE: Polska nie otrzyma unijnych środków na odbudowę, dopóki podważa prymat prawa UE

W Polsce coraz większy niepokój wywołuje zwłoka Komisji Europejskiej z zatwierdzeniem polskiego Krajowego Planu Odbudowy.

Europejczycy za ochroną unijnych funduszy. Optymistycznie o NextGenerationEU

Według badania 53 proc. obywateli państw UE w pełni zgadza się ze stwierdzeniem, że musi istnieć skuteczna kontrola unijnych funduszy, a kolejne 32 proc. raczej się z nim zgadza. Średnio w UE tylko 8 proc. respondentów nie podziela tej opinii.

Z Eurobarometru wynika, że obywatele pozytywnie oceniają założenia unijnego programu naprawczego. Trzech na pięciu ankietowanych (60 proc.) uważa, że projekty NextGenerationEU pomogą ich krajowi przezwyciężyć szkody gospodarcze i społeczne spowodowane pandemią koronawirusa. W Polsce aż 64 proc. respondentów jest zdania, że Fundusz Odbudowy – z niego mają zostać sfinansowane Krajowe Plany Odbudowy – oferuje drogę wyjścia z kryzysu wywołanego przez pandemię.

Z badania wynika, że 59 proc. obywateli państw Unii twierdzi, że program pomoże ich krajowi lepiej przygotować się na przyszłe wyzwania. Autorzy badania zwracają uwagę, że na marginesie opinii o powiązaniu unijnych funduszy z praworządnością daje się zauważyć niezmiennie pozytywny obraz Unii Europejskiej wśród respondentów.

Ma go 53 proc. badanych, a 19 proc. postrzega Unię dość lub bardzo negatywnie. Wśród polskich respondentów odsetek osób przychylnie nastawionych do UE jest większy, i wynosi 70 proc., a 25 proc. ocenia ją negatywnie.

Obywatele państw UE mają wątpliwości co do intencji swoich rządów

W Eurobarometrze nie zabrakło pytań dotyczących zaufania do krajowych rządów przez mieszkańców państw Unii. Średnio 45 proc. obywateli ufa swoim rządom w zakresie wykorzystania środków z Funduszu Odbudowy, a 41 proc. respondentów wyraża wątpliwości, co świadczy o znacznych różnicach w poziomach zaufania w ramach samej UE.

Ale dla porównania już tylko 36 proc. respondentów w Polsce uważa, że ich rząd właściwie wykorzysta te środki, podczas gdy 45 proc. pozostaje sceptycznych, zwrócono uwagę.

W przypadku priorytetów Parlamentu Europejskiego na najbliższe miesiące Europejczycy wskazali przede wszystkim zmiany klimatyczne. Zrobiło tak 43 proc. mieszkańców państw UE oraz 38 proc. Polaków.

Na dalszych miejscach znalazły się działania na rzecz walki z ubóstwem i wykluczeniem społecznym (32 proc.), wspieranie gospodarki i tworzenie nowych miejsc pracy oraz walka z terroryzmem (oba po 31 proc.). Zdrowie publiczne, migracja i azyl zajmują ex aequo czwarte miejsce przy 27 proc. wskazań na każde.

Polacy zaś poza klimatem wskazali na szereg innych priorytetów dla Parlamentu Europejskiego. Wśród nich znalazły się – na drugim miejscu – demokracja i rządy prawa (37 proc. odpowiedzi), które po zliczeniu odpowiedzi z wszystkich państw Unii zajmują dopiero 8. miejsce. Wśród naszych rodaków, na kolejnych miejscach znalazły się: zdrowie publiczne (32 proc. respondentów), prawa człowieka (28 proc.), oraz działania na rzecz walki z ubóstwem i wykluczeniem społecznym, walkę z terroryzmem oraz przyszłość Europy (każde po 26 proc.).

Morawiecki: Polska nie jest krajem wasalnym Brukseli. "Mamy prawo do Funduszu Odbudowy"

Premier Mateusz Morawiecki uznał wstrzymywanie przez KE decyzji ws. KPO dla Polski za delikt, czyli przekroczenie uprawnień.

Problemy z polskim Krajowym Planem Odbudowy

Nadal nie wiadomo kiedy Komisja Europejska zatwierdzi polski Krajowy Plan Odbudowy. Rzecznik KE Eric Mamer przyznał w czwartek, że termin, jak Komisja miała na ocenę polskiego KPO, został przekroczony. Jednocześnie przedstawiciele KE przekonują, że trwa dialog i zajmie tyle czasu, ile będzie konieczne

Mamer przekazał, że jednym z elementów oceny polskiego krajowego planu odbudowy jest „niezależność sądownictwa”. „Niezależność systemu sądowniczego jest jednym z elementów dialogu. Stanowisko szefowej KE i kolegium komisarzy jest takie, że musimy znaleźć z polskimi władzami satysfakcjonujące rozwiązanie w tej sprawie”, wskazał.

W ostatnich dniach ożyła dyskusja wokół tzw. polexitu, czyli wyjścia naszego kraju z Unii Europejskiej wzorem Wielkiej Brytanii. Nowego paliwa dyskusji dodała wtorkowa decyzja Komisji Europejskiej, która zwróciła się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o nałożenie kar finansowych na Polskę za niewykonanie wyroku w sprawie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN. Komisja przyznała, że wstrzymuje Polsce wypłatę środków w związku z  kwestionowaniem nadrzędności prawa unijnego nad prawem krajowym.

Na reakcje nad Wisłą nie trzeba było długo czekać. W ocenie ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobro to “kolejny przejaw agresji Komisji Europejskiej wobec Polski, próba ograniczenia naszej suwerenności i zamachu na polski porządek prawny”.

Z kolei premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że Polska ma „pełne prawo” korzystać z unijnego Funduszu Odbudowy i podkreślił, że nasz kraj nie jest krajem wasalnym Brukseli.  Jednak największym echem odbiła się wypowiedź szefa klubu PiS, wicemarszałka Ryszarda Terleckiego, który na Forum Ekonomicznym w Krynicy powiedział, że „powinniśmy myśleć nad tym, jak najdalej możemy, jak najbardziej możemy współpracować. Właśnie żebyśmy wszyscy byli w Unii, ale żeby ta Unia była taka, jaka jest dla nas do przyjęcia”.

Dodał, że “jeżeli pójdzie tak, jak się zanosi, że pójdzie, to musimy szukać rozwiązań drastycznych”, wskazując na przetarcie drogi przez Wielką Brytanię.

Polska w UE. Co z tym polexitem? 

Wicemarszałek Ryszard Terlecki zapewnił, że polexit “to szopka wymyślona przez PO i TVN24”, choć wcześniej zapowiadał “drastyczne rozwiązania” w stosunkach z UE.

Unijny komisarz: „Presja finansowa wobec Polski „będzie coraz większa”

Te i podobne wypowiedzi polityków PiS uruchomiły z kolei lawinę mniej lub bardziej alarmistycznych wypowiedzi po stronie opozycji o wyprowadzaniu Polski z Unii. Ale autorytety prawne także nie mają pokrzepiających wieści. W rozmowie z EURACTIV.pl Sylwia Gregorczyk-Abram, adwokatka, współzałożycielka inicjatywy Wolne Sądy i Komitetu Obrony Sprawiedliwości stwierdziła, że „żarty się skończyły, a Komisja Europejska jest zdeterminowana, żeby bronić zasady praworządności w całej Unii Europejskiej”. Według naszej rozmówczyni wtorkowa decyzja oznacza, że Komisja Europejska nie da się więcej „wodzić za nos” polskiemu rządowi.

A upór polskiego rządu dotyczący dalszego funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN będzie miał realne finansowe konsekwencje, które odczują podatnicy gdzieś w Polsce w związku z utratą unijnych środków np. na budowę drogi, nie mówiąc o utracie przez nasz kraj reputacji na arenie międzynarodowej.

Mówił o tym w niedawnej rozmowie z belgijskim „Le Soir” unijny komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders, podkreślając, że KE wzywa TSUE do nałożenia sankcji na Polskę za łamanie praworządności. Belg nie widzi możliwości, by zatwierdzić polski Krajowy Plan Odbudowy, z którego ma zostać sfinansowana gospodarcza odbudowa po pandemii koronawirusa.

Belg przyznał, że „zaczyna się siłowanie na rękę, dodając, że presja finansowa wobec Polski „będzie coraz większa”. Dla Polski przewidziano ponad 50 mld euro w ramach Funduszu Odbudowy. Coraz więcej wskazuje, że mogą to być pieniądze wirtualne.

Polsce z Funduszy Odbudowy ma przypaść ok. 57 mld euro – 23,9 mld euro w formie grantów oraz 34,2 mld euro w formie niskooprocentowanych pożyczek. Polska wysłała swój KPO do KE już 4 maja. KE cały czas nie zatwierdziła polskiego KPO, chociaż zielone światło dla swoich planów otrzymało już 18 krajów, a do 10 z nich pieniądze już popłynęły. W podobnej do Polski sytuacji są Węgry.

 

 

Jak informuje PE najnowszy Eurobarometr zrealizowano na zlecenie PE przez Ipsos European Public Affairs w dniach 17-25 sierpnia 2021 r., online z udziałem 26 459 respondentów w wieku 15 lat i starszych w 27 państwach członkowskich. Wielkość próby na kraj wynosiła 500 wywiadów w Luksemburgu, na Cyprze i Malcie oraz 1000 wywiadów we wszystkich pozostałych krajach UE.

Więcej informacji:

Unijne fundusze naprawcze powinny trafiać tylko do krajów przestrzegających praworządności