Polska: Rząd ostro krytykuje rezolucję Parlamentu Europejskiego ws. praworządności

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej, źródło ministerstwo sprawiedliwości

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej, źródło ministerstwo sprawiedliwości

Stan praworządności w Polsce stale się pogarsza – stwierdził Parlament Europejski w przyjętej wczoraj rezolucji i wezwał unijne instytucje do podjęcia konkretnych działań wobec państw członkowskich naruszających rządy prawa.

 

Rzecznik rządu Piotr Müller zapewnił, że dokument ten nie ma żadnego znaczenia prawnego, a według ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry to “próba zakwestionowania istoty demokracji” i “szantaż, na który nie można się zgodzić”.

Za niezwykle krytycznym raportem o stanie praworządności w Polsce przygotowanym przez hiszpańskiego europosła, szefa komisji wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych PE Juana Lópeza Aguilara głosowało 513 europosłów, w tym europosłowie PO i Lewicy, przeciw – 148, w tym europosłowie PiS, a 33 wstrzymało się od głosu, w tym europosłowie PSL.

Praworządność i "strefy wolne od LGBT": Polska pod lupą posłów Parlamentu Europejskiego

Nadchodząca czterodniowa sesja plenarna Parlamentu Europejskiego rozpocznie się dziś od dyskusji na temat sytuacji w Polsce. Na celowniku między innymi problemy z praworządnością i „strefy wolne od LGBT”.

Zagrożenie unijnych funduszy dla Polski

W przyjętej w czwartek (17 września) rezolucji PE wyraził obawy dotyczące systemu legislacyjnego i wyborczego, niezależności sądownictwa i praw podstawowych w Polsce. Wzywa również Komisję Europejską i Radę UE, do podjęcia konkretnych działań wobec państw członkowskich nieprzestrzegających rządów prawa, m.in. odbierając im unijne fundusze. W dokumencie znalazły się odniesienia m.in. do „stref wolnych od LGBT” oraz apel o nieprzyznawanie pieniędzy ze wspólnego budżetu państwom, w których taka dyskryminacja występuje.

Znalazł się tam również apel do polskiego rządu o „przestrzeganie wszystkich postanowień dotyczących praworządności i praw podstawowych” zapisanych w traktatach, Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej i Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, a także o podjęcie bezpośredniego dialogu z Komisją” i jak najszybsze wdrożenia orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz do poszanowania nadrzędności prawa Wspólnoty.

Wojewódzki Sąd Administracyjny: Mateusz Morawiecki naruszył konstytucję

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zlecając Poczcie Polskiej organizację majowych wyborów korespondencyjnych premier naruszył m.in. konstytucję, kodeks wyborczy i ustawę o Radzie Ministrów. Rzecznik rządu Piotr Müller zapowiedział “rozważenie środków odwoławczych”.

Przyjęta wczoraj rezolucja PE stanowi też wsparcie dla niemieckiej prezydencji przed ostatecznymi ustaleniami ws. mechanizmu uzależniającego przyznawanie pieniędzy ze wspólnego budżetu od przestrzegania zasad praworządności. Tymczasem w najbliższy wtorek ministrowie ds. europejskich znów będą zajmować się kwestią praworządności w Polsce. Będą więc mogli wykorzystać rezolucję PE jako argument przemawiający za przejściem do kolejnego etapu procedury z art.7, czyli do sformułowania zaleceń pod adresem rządu.

Rzecznik rządu: W PE kluczowe są względy polityczne, a nie merytoryczne

“Czwartkowa rezolucja Parlamentu Europejskiego dotycząca stanu praworządności w Polsce dowodzi, że w dyskusjach toczących się w PE kluczowe znaczenie odgrywają względy polityczne, a nie merytoryczne czy prawne” – powiedział rzecznik rządu Piotr Müller. W jego ocenie dokument jest jednak wyłącznie deklaracją o charakterze „politycznym i ideologicznym, która nie ma żadnego znaczenia prawnego”.

“Stoimy na gruncie poszanowania polskiego prawa oraz unijnych traktatów – to one są podstawą funkcjonowania wspólnoty oraz naszego członkostwa w UE” – zapewniał rzecznik. Podkreślił przy tym, że wspólnotowe traktaty wyraźnie rozgraniczają kompetencje i obszary przysługujące państwom członkowskim od tych, które zarezerwowane są dla instytucji unijnych. “Z Traktatów jasno wynika, że organizacja wymiaru sprawiedliwości to domena krajowa” – podkreślił Müller.

Praworządność i "strefy wolne od LGBT": Polska pod lupą posłów Parlamentu Europejskiego

Nadchodząca czterodniowa sesja plenarna Parlamentu Europejskiego rozpocznie się dziś od dyskusji na temat sytuacji w Polsce. Na celowniku między innymi problemy z praworządnością i „strefy wolne od LGBT”.

Szef resortu sprawiedliwości: To “absurdalne, niedorzeczne zarzuty”

“Nie zgadzając się z demokratycznymi rozstrzygnięciami polskiego społeczeństwa UE wytacza najmocniejsze działa, prowadząc taką podjazdową wojenkę wobec Polski, stawiając cały szereg absurdalnych, niedorzecznych zarzutów polskiemu rządowi, prezydentowi, polskim władzom” – ocenił. Zapowiedział przy tym, że Solidarna Polska i cały rząd będą „twardo bronić polskiej racji stanu w sporze z tymi rozhisteryzowanymi elitami UE, które chciałyby z takich nienawistnych powodów narzucać nam swoją agendę wartości, nie licząc się z demokratycznym wyborem Polaków”.

Zdaniem szefa resortu sprawiedliwości Unia chce “blokować wydawanie środków europejskich na rzecz Polski, motywując to względami ideologicznym, m.in. rzekomą homofobią i nieprzestrzeganiem wartości europejskich”. Dzień wcześniej w swoim pierwszym orędziu o stanie UE Ursula von der Leyen oświadczyła, że w UE nie ma miejsca na „strefy wolne od LGBT”.

Ursula von der Leyen wygłosiła swoje pierwsze Orędzie o Stanie Unii Europejskiej #SOTEU

„Wirus tysiąc razy mniejszy niż ziarnko piasku zdołał obnażyć kruchość naszej Unii i świata, w którym żyjemy. Ale ludzie chcą już iść dalej. Są gotowi na zmianę. To jest czas Europy. Odbudujmy taką Europę, jakiej chcemy” – Ursula von der …

Według Ziobry odbieranie „ogromnych środków europejskich”, które się Polsce należą, jest elementem szantażu wymuszającego wprowadzenie zmian w dziedzinie życia społecznego i obyczajach. “To jest uderzenie w istotę demokracji, to jest zaprzeczenie demokracji, to jest nawet zamach na demokrację w wykonaniu elit unijnych” – ocenił minister sprawiedliwości, prokurator generalny.

Ziobro: Naszym obowiązkiem jest sprzeciwić się takim mechanizmom

Jego zdaniem “motywowane byłoby to względami ideologicznymi, m.in. rzekomą homofobią oraz nieprzestrzeganiem wartości europejskich, które oznaczają np. wprowadzenie małżeństw homoseksualnych, adopcji dzieci przez takie pary czy też seksualizację w sferze edukacji”.

Zaapelował przy tym, żeby nie zgodzić się na powiązanie przestrzegania zasad praworządności z wypłatą środków ze wspólnego budżetu. “Naszym obowiązkiem jest sprzeciwić się takim mechanizmom” – podkreślił Ziobro.

Francuski minister: Chcemy powiązania Funduszu Odbudowy z praworządnością

Minister uważa, że sankcje finansowe są elementem nacisku, który powinien być rozwijany, gdyż „środki prawne i finansowe to najskuteczniejsze narzędzia” kontroli praworządności w krajach UE.

Minister sprawiedliwości uznał też też PE, że pokazuje „w sposób dobitny, jak szeroko organy Unii Europejskiej interpretują pojęcie tzw. praworządności”. Zwrócił uwagę, że chodzi tu nie tylko o sądownictwo, a także media, kulturę czy edukację. “To oznacza, że mechanizm praworządności miałby być taką maczugą, która miałaby służyć do straszenia Polski” – uważa Zbigniew Ziobro.