Polska propozycja ws. backstopu odpowiedzią na wezwanie władz UE?

Szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz, źródło consilium

Szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz, źródło consilium

Szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz tłumaczył wczoraj, że propozycja pięcioletniego limitu stosowania mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Północnej jest odpowiedzią na wezwanie unijnych władz i pomysłem na odblokowanie negocjacji ws. brexitu.

 

Projekt spotkał się jednak z krytyką i zarzutem o to, że Polska wyłamuje się z unijnej jedności w sprawie umowy dotyczącej warunków wyjścia Zjednoczonego Królestwa ze Wspólnoty.

Polska nie chce się wyłamywać

“Polska nie chce wyłamać się z solidarności europejskiej” – zapewniał we wtorek w Brukseli Jacek Czaputowicz podkreślając, że odpowiedzialność za rozmowy wzięła na siebie UE i jej główny negocjator Michel Barnier. “Jest to jedna z idei do rozważenia” – zastrzegł.

W ocenie szefa polskiej dyplomacji komentarze zarzucające Polsce, że przedstawiając tę propozycję wyłamała się z unijnej jedności, „nie są dobrą interpretacją”. “To nieuzasadniona interpretacja różnych mediów brytyjskich, bo na pewno nie polityków” – ocenił. Zwrócił przy tym uwagę, że politycy wypowiadają się inaczej. “Jestem w kontakcie z (szefem brytyjskiego MSZ) Jeremym Huntem w tej kwestii. Ta propozycja jego zdaniem mogłaby otworzyć dalsze rozmowy. Nie będziemy tutaj nic narzucać. Czekamy na wypowiedzi innych państw” – zapowiedział Czaputowicz.

Propozycja ograniczenia backstopu do pięciu lat

Dzień wcześniej (21 stycznia) polski minister zaproponował ograniczenie stosowania tzw. backstopu do pięciu lat po to, by w tym czasie – unikając granicznych kontroli – wynegocjować nową, unijno-brytyjską umowę handlową.

Polska wyłamała się z jednolitego frontu UE ws. brexitu?

Szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz zaproponował ograniczenie tzw. backstopu na granicy Wielkiej Brytanii z Irlandią do pięciu lat. Irlandzki minister spraw zagranicznych odniósł się do tego pomysłu krytycznie, a brytyjska premier zapowiedziała, że się propozycji przyjrzy.

Wczoraj (22 stycznia) natomiast tłumaczył w Brukseli, że jego pomysł jest „odpowiedzią na wezwanie władz Unii Europejskiej, m.in. (szefa Rady Europejskiej) Donalda Tuska, do odważnych propozycji dotyczących tego, jak wyjść z impasu”.

Pięcioletni backstop propozycją do dyskusji i uzupełnienia

“Grozi nam brexit bez umowy, co byłoby niedobre dla Unii Europejskiej, dla Irlandii przede wszystkim (…), też dla Polski, a także dla Zjednoczonego Królestwa. Jest to propozycja do dyskusji” tłumaczył Czaputowicz. Według niego spotkała się ona z zainteresowaniem i komentarzami – zarówno przychylnymi, jak i krytycznymi. “Cieszy mnie to, że być może będzie to podstawą do nowej dyskusji na ten temat” – dodał.

Brexit: Co dalej?

Odrzucenie przez Izbę Gmin projektu umowy brexitowej między Wielką Brytanią a Unią Europejską skomplikowało proces opuszczania przez Brytyjczyków UE. Istnieje teraz kilka – mniej lub bardziej prawdopodobnych – scenariuszy.
 
1. Brexit bez umowy, czyli tzw. no-deal brexit
To bardzo prawdopodobny rozwój wydarzeń. …

To nie jest stanowisko polskich władz

“To jest moje stanowisko jako ministra spraw zagranicznych” – oświadczył szef polskiego MSZ w odpowiedzi na pytanie dziennikarzy, czy propozycja, którą przedstawił jest jego własnym pomysłem, czy też stanowiskiem polskiego rządu. Przyznał także, że jego projekt mógłby zostać uzupełniony o „zdecydowaną deklarację UE, że nie zostawi Irlandii samej, że jesteśmy solidarni z Irlandią, ale dajmy sobie tych pięć lat na rozwiązanie problemu”.

Na pytanie, czy premier Mateusz Morawiecki powtórzy to stanowisko na unijnym szczycie, odpowiedział, że “jest to kwestia do dyskusji”. “To stanowisko nie było konsultowane jeszcze z innymi partnerami. Zobaczymy, jaka będzie reakcja” – zastrzegł.

Propozycja niedoskonała, ale może uratować przez “twardym” brexitem

Czaputowicz zapowiedział, że na razie jest to tylko propozycja i jeśli UE uzna ją za niedobrą, to „nie będziemy jej forsować”. Przyznał przy tym, że może być ona uznana za kontrowersyjną, ale „nie zna innych”. “Może ona jest niedoskonała, ale (…) jakaś realna” dodał minister. Zwrócił jednak uwagę, że jeśli strony nie będą rozmawiać na ten temat i szukać rozwiązania, to za dwa miesiące dojdzie do brexitu bez umowy.

Szef polskiej dyplomacji podkreślił także, że Polska przywiązuje szczególną wagę do jak najlepszego określenia irlandzko-irlandzkiej granicy po brexicie również dlatego, że 150 tys. Polaków mieszka w Irlandii, a 40 tys. – w Irlandii Północnej. „Chcemy, aby nasi obywatele, którzy mieszkają w Irlandii, mogli przekraczać tę granicę. Tysiące z nich to robi codziennie” – dodał Jacek Czaputowicz.

Wielka Brytania: Premier May przedstawiła brexitowy plan B

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May przedstawiła w Izbie Gmin swój plan B na realizację brexitu po tym, jak parlamentarzyści odrzucili projekt wynegocjowanej przez nią umowy z UE. Szefowa brytyjskiego rządu wykluczyła jednak przeprowadzenie kolejnego referendum w tej sprawie.
 

Theresa May przypomniała, …