Polska w UE. Co z tym polexitem? 

flagi Polski i UE, źródło MSZ

flagi Polski i UE, źródło MSZ

Wicemarszałek Ryszard Terlecki zapewnił wczoraj, że polexit “to szopka wymyślona przez PO i TVN24”, chociaż dzień wcześniej zapowiadał “drastyczne rozwiązania” w stosunkach z UE, o ile nie okaże się ona do przyjęcia dla polskich władz. Podał przy tym za przykład Brytyjczyków, którzy zrezygnowali z członkostwa w Unii z powodu niezadowolenia z brukselskiej biurokracji.

 

Politycy obozu rządzącego zapewniają, że żadnego wyjścia Polski z UE nie będzie, jednak tego samego dnia (9 września) poseł PiS Marek Suski porównał Unię do hitlerowskiego najeźdźcy i zapowiedział walkę z “brukselskimi okupantami”.  Krytyki pod adresem UE nie kryje również szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau oskarżając instytucje UE o przekraczanie przyznanych im w traktatach kompetencji.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego: Ostrzeżenia przed polexitem / Briefing z Europy

Codzienny briefing z europejskich stolic – 15 lipca.

Terlecki: Polexit to szopka wymyślona przez PO i TVN24

„Polska była, jest i będzie członkiem UE. Polexit to szopka wymyślona przez PO i TVN24. Dziś trwa walka o to czy UE będzie wierna zasadom, które legły u jej podstaw czy pogrąży się w sporach podsycanych przez totalną opozycję. Wierzę, że obecny marazm i kryzys UE uda się przełamać” – napisał Ryszard Terlecki na Twitterze.

Dzień wcześniej szef klubu PiS zapowiadał jednak w Karpaczu, że jeśli UE nie będzie dla obecnych władz do przyjęcia, to poszuka “rozwiązań drastycznych”. Podał przy tym za przykład Brytyjczyków, którzy “pokazali, że dyktatura brukselskiej biurokracji im nie odpowiada i się odwrócili i wyszli”. Jego słowa wywołały ostrą reakcję polityków opozycji, którzy zarzucali PiS dążenie do polexitu.

PiS rozważa polexit? Terlecki: "Chcemy być w UE, ale w takiej, jaka jest dla nas do przyjęcia"

Szef klubu PiS, Ryszard Terlecki nie wyklucza polexitu i nie jest w tej partii jedynym zwolennikiem takiego rozwiązania.

Suski: Będziemy walczyć z okupantem brukselskim

Podczas uroczystości związanych z 76. rocznicą uwolnienia żołnierzy AK z więzienia Urzędu Bezpieczeństwa w Radomiu, poseł porównał walkę Polaków z najeźdźcami w czasie II wojny światowej dzisiejszych relacji Polski z UE. “Polska <<nielegalna>> walczyła w czasie II wojny światowej z jednym okupantem, walczyła z okupantem sowieckim i będziemy walczyć z okupantem brukselskim”, zapowiedział.

“Bruksela przysyła nam namiestników, którzy mają doprowadzić Polskę do porządku, rzucić nas na kolana, żebyśmy byli może landem niemieckim, a nie dumnym państwem wolnych Polaków”, słychać na nagraniu wystąpienia Suskiego, które opublikował w mediach społecznościowych poseł KO Konrad Frysztak.

„Podczas dzisiejszych uroczystości 76. rocznicy uwolnienia żołnierzy Armii Krajowej z więzienia UB w Radomiu złotousty poseł PiS wygłosił przemówienie, które przejdzie do historii”, napisał w komentarzu. „To było chyba jedno z najbardziej obrzydliwych przemówień Marka Suskiego”,  dodał Frysztak.

KE: Polska nie otrzyma unijnych środków na odbudowę, dopóki podważa prymat prawa UE

W Polsce coraz większy niepokój wywołuje zwłoka Komisji Europejskiej z zatwierdzeniem polskiego Krajowego Planu Odbudowy.

Jaki: Nie chce być w takiej UE

Europoseł PiS Patryk Jaki również uważa, że Unia Europejska jest dziś zupełnie inną organizacją niż była w 2004 roku, kiedy Polska do niej wstępowała. “Jeżeli Unia Europejska będzie tym, co sam promowałem w 2003 i 2004 roku – a mam na myśli przede wszystkim swobodny przepływ usług i towarów, czy otwarte granice – to w takiej Unii chcę być”, powiedział dwa dni temu Wirtualnej Polsce.

Zapowiedział przy tym, że będzie się opowiadał za pozostaniem Polski w Unii, tylko wtedy, gdy Polacy będą mieli realny wpływ na podejmowane przez Wspólnotę decyzje. “Jeżeli ten wpływ nam zabiorą, będę przeciwko”, oświadczył Jaki podkreślając, że “Polska ma ogromną wartość”. “Nie chce Unii Europejskiej jako instytucji, w której Polacy nie mają nic do powiedzenia, a o wszystkim decyduje urzędnik brukselski”, zadeklarował europoseł PiS.

Sylwia Gregorczyk-Abram: Zapowiedź kar finansowych dla Polski oznacza, że żarty się skończyły [WYWIAD]

„Komisja Europejska jest zdeterminowana, żeby bronić zasady praworządności w całej Unii Europejskiej”, mówi w rozmowie z EURACTIV.pl  Sylwia Gregorczyk-Abram.

Rau: Potrzebujemy innej Unii

Tymczasem zastrzeżeń kierowanych pod adresem UE nie kryje również szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau. “Instytucje UE powiększają swoje kompetencje pozatraktatowo. Potrzebujemy UE, której organy nie instrumentalizują prawa”, stwierdził pierwszego dnia Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Podkreślił też, że “kiedy Węgry, Polska i osiem innych krajów w 2004 roku przystępowało do UE po długim okresie procesu akcesyjnego wstępowaliśmy do istotnie innej UE”.

Minister zwrócił też uwagę, że kwintesencją integracji była wtedy swoboda przepływu osób, kapitału, usług, pracowników, tymczasem teraz jego zdaniem te mechanizmy nie funkcjonują najlepiej. Krytycznie odniósł się przy tym do protekcjonizmu niektórych państw członkowskich. “To, co zachęcało nas do wstąpienia do UE z perspektywy naszej części Europy ulega ograniczeniu, wręcz skarleniu”, ocenił Rau.

Szef polskiego MSZ skrytykował także unijne instytucje upatrując w nich zagrożenie dla fundamentów Wspólnoty. “To są bardzo istotne zagrożenia dlatego, że instytucje unijne, które same w sobie nie cieszą się takim szerokim, rozległym, demokratycznym mandatem, jak organy państw narodowych, powiększają swoje kompetencje w sposób zdecydowanie pozatraktatowy, wychodzą poza kompetencje przekazane”, powiedział Rau.

Przekraczanie kompetencji zarzucił także Trybunałowi Sprawiedliwości UE. Oskarżył bowiem sędziów TSUE o to, że ich tendencje do orzekania idą dalej niż sięgają ich kompetencje. “UE, której bezwzględnie potrzebujemy, to UE, w której unijne organy nie próbują instrumentalizować prawa w UE tak, by osiągnąć doraźne cele wynikające z konkurencji politycznej czy to między państwami czy rodzinami politycznymi wewnątrz UE”, podkreślił. “Chodzi także o to, żeby takich politycznych celów nie realizować poprzez wykorzystywanie swojej pozycji czy pozycji swojej rodziny politycznej w unijnych instytucjach” – dodał szef polskiej dyplomacji.

Sondaż: Coraz więcej Polaków chce polexitu

Już niemal 17 proc. pytanych uważa, że nasz kraj powinien opuścić Unię Europejską, ale premier Mateusz Morawiecki uważa, że zagrożenia polexitem nie ma.

Lewica chce informacji w Sejmie nt. przygotowań do polexitu 

Poseł Lewicy Krzysztof Gawkowski przekazał tymczasem, że Lewica składa wniosek, by na najbliższym posiedzeniu Sejmu minister spraw zagranicznych przedstawił informację o przygotowaniach dotyczących wystąpienia Polski z UE. „Twierdzenie, że w MSZ są przygotowywane akty prawne dotyczące wyjścia Polski z UE, jest nieprawdziwe”, zapewnił jednak wczoraj rzecznik MSZ Łukasz Jasina.