PiS próbuje przeorganizować europejską prawicę z Orbanem i Salvinim. Powstanie nowa frakcja w PE?

Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński, Viktor Orban, fot. W. Kompała, KPRM

Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński, Viktor Orban, fot. W. Kompała, KPRM

PiS prowadzi rozmowy o stworzeniu na bazie frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) trzeciej, a może nawet drugiej pod względem liczebnym frakcji w Parlamencie Europejskim, dzięki dołączeniu węgierskiego Fideszu i włoskiej Ligi. Wkrótce mają zapaść ostateczne decyzje.

 

 

„Prawo i Sprawiedliwość jest zainteresowane rozszerzeniem EKR. Ostateczną decyzję, w jakim kierunku będziemy szli i na co będziemy się rozszerzać, będzie podejmował komitet polityczny, który wkrótce się zbierze”, powiedziała wczoraj (23 marca) w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl europoseł PiS Beata Mazurek po spotkaniu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z eurodeputowanymi partii.

We wtorek po południu w siedzibie PiS przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie odbyło się spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z europosłami tej partii. Tematem rozmów miały być przyszłe sojusze w Parlamencie Europejskim.

W marcu lider włoskiej Ligi Matteo Salvini ujawnił, że rozmawia z polskimi i węgierskimi politykami na temat utworzenia nowej grupy w Parlamencie Europejskim. Deklarację tę złożył kilka dni po tym, gdy węgierski Fidesz opuścił Europejską Partię Ludową.

Salvini przyznał, że w poniedziałek (8 marca) spotkał się z konsulem generalnym Węgier w Mediolanie”. Polityk podkreślił, że „potrzeba czegoś nowego; obecny model Europy nie jest w stanie odpowiedzieć na kryzysy”.

W Europarlamencie Liga należy do grupy Tożsamość i Demokracja, w której jest między innymi Alternatywa dla Niemiec i francuskie Zjednoczenie Narodowe.

Fidesz opuszcza Europejską Partię Ludową

Dwa tygodnie po tym, jak posłowie Fideszu opuścili frakcję Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w Parlamencie Europejskim, ugrupowanie Viktora Orbana zadecydowało o opuszczeniu także szeregów samej EPL.

Fidesz poinformował o tym listownie sekretarza generalnego EPL. Na początku marca informowaliśmy o tym, że europosłowie węgierskiego Fideszu zrezygnowali z członkostwa w EPL w Parlamencie Europejskim, przy czym ugrupowanie nadal miało pozostać w strukturach chadeckiej międzynarodówki.

W czwartek (18 marca) partia poinformowała jednak za pośrednictwem listu do sekretarza generalnego EPL, że rezygnuje z członkostwa w ugrupowaniu Parlamentu Europejskiego. W odpowiedzi, władze EPL wystosowały własne oświadczenie, w którym poinformowano o automatycznym zakończeniu członkostwa węgierskiej partii w strukturach.

Po ubiegłotygodniowej rezygnacji z członkostwa w EPL, szef węgierskiego rządu Viktor Orban wskazał na Polskę i Włochy jako „sojuszników” w celu „przeorganizowania europejskiej prawicy”.

„Jesteśmy w kontakcie z polskim premierem (Mateuszem Morawieckim) i ministrem włoskiego rządu (MatteoSalvinim, który odpowiada za kwestie gospodarcze. Te trzy państwa – Polska, Włochy i Węgry – spróbują przeorganizować europejską prawicę. Wkrótce się zobaczymy i wspólnie zaplanujemy przyszłość”, oznajmił cytowany przez PAP Viktor Orban w piątkowym (19 marca) wywiadzie dla Radia Kossuth.

A może inna droga?

Jednak według informacji serwisu Bloomberg „na stole” jest także inny wariant: powołanie zupełnie nowej frakcji w PE. Według Bloomberga to właśnie o niej mieliby rozmawiać Mateusz Morawiecki, Viktor Orban i Matteo Salvini.