Pieniądze za praworządność: Parlament Europejski wycofał skargę wobec Komisji

Na zdjęciu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. / Foto via [EC - Audiovisual Service]

Parlament Europejski wycofał z Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej swoją skargę na Komisję Europejską. Dotyczyła ona niestosowania tak zwanego mechanizmu warunkowości.

 

 

W następstwie wycofania przez PE skargi, przewodniczący TSUE zamknął sprawę dotyczącą stosowania mechanizmu warunkowości w sprawach związanych z praworządnością.

„W następstwie wycofania przez PE skargi, przewodniczący TSUE zamknął sprawę C-657/21 odnoszącą się do domniemanego niezastosowania przez Komisję mechanizmu warunkowości, dotyczącego praworządności i odnoszącego się do budżetu UE”, napisano w środę w mediach społecznościowych TSUE.

Na potwierdzenie załączono datowany na 8 czerwca dokument przedstawiający oficjalną decyzję o wykreśleniu sprawy.

Problemy Węgier

Przypomnijmy, że Parlament Europejski złożył tę skargę na Komisję Europejską w październiku 2021 r. Europarlament wzywał wcześniej Komisję do uruchomienia mechanizmu zapowiadając, że jeżeli KE tego nie zrobi, wniesie skargę do TSUE.

Powodem była obawa PE o niezastosowanie przez Komisję rozporządzenia ws. mechanizmu warunkowości w budżecie UE. Po kilku miesiącach TSUE oddalił skargę Węgier i Polski dotyczącą także mechanizmu warunkowości.

Oba kraje wykazywały, że w traktatach unijnych nie ma właściwej podstawy prawnej do przyjęcia tej zasady. Polska i Węgry przekonywały, że UE przekracza przyznane kompetencje. Rządy obu państw domagały się stwierdzenia nieważności mechanizmu.

TSUE nie zgodził się z tymi argumentami i orzekł, że mechanizm został przyjęty w zgodzie z Traktatem o UE i nie przekracza granic kompetencji przyznanych UE oraz szanuje zasadę pewności prawa.

Z kolei 5 kwietnia 2022 KE poinformowała o uruchomieniu mechanizmu warunkowości wobec Węgier.

Mechanizm warunkowości to obowiązująca od stycznia 2021 r., ale jeszcze nigdy nie stosowana procedura zakładająca zawieszenie lub ograniczenie wypłaty środków europejskich do kraju, w którym KE stwierdza naruszenia praworządności mające wpływ na finanse UE.

Ewentualne zawieszenie lub zmniejszenie płatności musi zostać zatwierdzone przez Radę Europejską większością kwalifikowaną. W praktyce oznacza to zgodę co najmniej 15 z 27 państw członkowskich, reprezentujących 65 proc. ludności UE. Cała procedura „pieniądze za praworządność” może zająć nawet sześć-osiem miesięcy.

Węgierski rząd negocjuje obecnie reformy dla uniknięcia cięć funduszy oraz w celu odmrożenia swego Krajowego Planu Odbudowy. W przypadku KPO Budapeszt – podobnie jak wcześniej Polska – grozi skorzystaniem z odwetowego weta niektórych projektów unijnych. W ostatnich tygodniach media informowały o sprzeciwie Węgier wobec dyrektywy wdrażającej porozumienie OECD co do minimalnej stawki CIT. Polska uchyliła swoje weto po zatwierdzeniu polskiego KPO przez Radę UE.