Michel Barnier: Brexit to oznaka błędów popełnionych przez Unię Europejską i ważna lekcja na przyszłość

TCA, EU, Brexit, umowa, ratyfikacja, parlament

Parlament Europejski debatował dziś (27 kwietnia) nad ratyfikacją umowy handlowej z Wielką Brytanią. Na zdjęciu Były komisarz europejski i negocjator UE ds. brexitu Michel Barnier / Źródło: europarl.europa.eu [Jan Van de Vel]

Dziś (27 kwietnia) europosłowie dyskutowali nad ratyfikacją umowy o handlu i współpracy z Wielką Brytanią (TCA). W debacie kluby polityczne Parlamentu Europejskiego opowiedziały się za umową, która określa zasady przyszłych relacji UE-Wielka Brytania.

 

 

 

Licząca 1 246 stron umowa brexitowa reguluje stosunki handlowe między Wielką Brytanią a Unią Europejską i dotyczy handlu wartego 660 mld funtów (750 mld euro). Udało się ją wynegocjować rzutem na taśmę – 24 grudnia 2020 r. – zaledwie kilka dni przed zakończeniem okresu przejściowego po brexicie.

W kolejnych dniach porozumienie zaaprobowali unijni ambasadorowie, Izba Gmin, królowa Elżbieta II czy przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Porozumienie osiągnięto zbyt późno, by mogło zostać ratyfikowane przez Parlament Europejski jeszcze przed wejściem dokumentu w życie, dlatego jak dotąd zapisy umowy są stosowane tymczasowo. Po kilkumiesięcznej obserwacji funkcjonowania postanowień umowy w praktyce, Parlament Europejski ma jeszcze dziś wieczorem zagłosować nad wprowadzeniem ich na stałe.

Umowa jest owocem kilkuletnich negocjacji UE z Londynem. Do jej postanowień zaliczyć można m.in: podtrzymanie unii celnej, ograniczenie swobodnego przepływu osób pomiędzy stronami, czy opuszczenie przez Wielką Brytanię europejskich programów współpracy takich jak: Erasmus+, Euratom czy Horizon.

Kto naprawdę głosował za brexitem? Nowe badanie podważa typowy wizerunek przeciwników UE

Autorzy badania podważyli założenie o niskim statusie materialnym i poczuciu wykluczenia wśród zwolenników brexitu.

TCA: Symbol europejskiej solidarności?

Jedną z pierwszych osób, które zabrały głos była Ursula von der Leyen. Przewodnicząca KE podkreśliła, że kończy się jeden z najcięższych okresów dla Unii w przeciągu ostatniego dziesięciolecia. Wynegocjowanie umowy ze Zjednoczonym Królestwem było ogromnym wyzwaniem, a w wyzwaniach tej wagi nie ma szybkich i łatwych rozwiązań, podkreśliła.

Przewodnicząca Komisji nie ukrywała swojego zadowolenia z działań instytucji unijnych. Chwaliła je za skuteczne przeprowadzenie negocjacji brexitowych, pomimo dynamicznie zmieniających się warunków politycznych, a przede wszystkim za osiągnięcie porozumienia z Wielką Brytanią,

“To nad czym państwo dzisiaj głosują jest naprawdę imponujące, jeśli chodzi o to co reprezentuje i co zapewnia. A przede wszystkim reprezentuje jedność, odpowiedzialność i solidarność wewnątrz Unii Europejskiej”, zaznaczyła Ursula von der Leyen.

Podobnego zdania jest Michel Barnier, który przewodził negocjacjom z brytyjskim rządem. “Te wszystkie trudne chwile w przeciągu ostatnich 4,5 lat – działania grupy negocjacyjnej, dyskusje w parlamencie, czy na cotygodniowych spotkaniach grupy ds. brexitu –  one wszystkie pokazują ostrożność, powagę, jak i zaufanie wewnątrz Parlamentu. Dzięki jedności 27 państw, ta ostrożność była wielką siłą. […] Chodziło bowiem o to, żeby „rozwód”, który sam w sobie jest negatywny, przebiegał w sposób uporządkowany”.

Irlandia Północna: Zamieszki z brexitem i pandemią w tle

Napięta sytuacja w tych dzielnicach północnoirlandzkich miast, które zamieszkują opowiadający się za pozostaniem Irlandii Północnej w składzie Zjednoczonego Królestwa tzw. lojaliści. Od kilku dni trwają tam zamieszki i starcia z policją.

 

Ósmą noc z rzędu w osiedlach zamieszkanych przez północnoirlandzkich lojalistów …

Michel Barnier: “Brexit jest klęską”

Główny unijny negocjator zwrócił jednak uwagę, że pomimo wspólnych działań i ścisłej współpracy, nie można zapomnieć, że brexit to oznaka błędów popełnionych przez Unię i bardzo ważna lekcja na przyszłość. „Brexit to przede wszystkim złość 52 proc. Brytyjczyków, którzy zdecydowali, że nie chcą być już częścią europejskiej wspólnoty”, dodał Francuz.

Reprezentujący Zjednoczoną Lewicę Europejską – Nordycką Zieloną Lewicę (GUE/NGL) Martin Schirdewan stwierdził, że samo opuszczenie wspólnoty przez państwo członkowskie świadczy o niekompetencji i złej polityce UE. Tyczy się to nie tylko Wielkiej Brytanii, ale państw narodowych w ogóle.

Skrytykował jego zdaniem dogmatyczne podejście do koncepcji europejskiego federalizmu, wspólnego rynku i ingerowania UE w sprawy wewnętrzne państw członkowskich. W tych problemach upatrywał on źródło “frustracji” Brytyjczyków. Niemiec ostrzegł przed pokusą “ukarania” Wielkiej Brytanii za wyjście z Unii, na przykład poprzez wprowadzenie niekorzystnych dla niej polityk gospodarczych.

Wielka Brytania: Rybacy ofiarami brexitu? Przekonują, że Boris Johnson ich oszukał

Powodem są skomplikowane procedury celne wprowadzone po brexicie.

Niepewna współpraca z Londynem

W trakcie dzisiejszej debaty nie pominięto wydarzeń w Irlandii Północnej, gdzie z powodu napięć zrodzonych przez brexit doszło w ostatnich kilkunastu dniach do zamieszek.

Wielu posłów odniosło się do działań Wielkiej Brytanii podejmowanych wbrew umowie o wystąpieniu z UE, a w szczególności protokołowi w sprawie Irlandii Północnej. Przeważała opinia, że umowa o współpracy dostarcza UE dodatkowych narzędzi prawnych, które pomogą zapobiegać naruszaniu zapisów, co do których obie strony podjęły zobowiązania.

“Kiedy dorastałem dyplomacja brytyjska była dla mnie wzorem wiarygodności, opierania się na traktatach i umowach. Dzisiaj, kiedy patrzymy na wdrażanie protokołów w kwestii Irlandii Północnej, postawa premiera Borisa  Johnsona sugeruje, że dyplomatyczna wiarygodność nic dla niego nie znaczy”, powiedział z kolei przewodniczący frakcji Europejskiej Partii Ludowej, Manfred Weber.

Dla Webera proces kontrolny jest najważniejszą kwestią przy wdrażaniu umowy. Jeśli Unia nie będzie reagować na potencjalne naruszenia drugiej strony, to ucierpią na tym jedynie obywatele UE. W szczególności zwrócił uwagę na studentów, których możliwości nauki w UK zostały ograniczone oraz na narastającą przemoc w Irlandii Północnej.

Jednakże, lider chadeków patrzy w przyszłość z optymizmem. Zapowiedział, że EPL poprze ratyfikację TCA i liczy na udane partnerstwo z Wielką Brytanią. Twierdzi, że jej losy są nierozerwalnie połączone z losami Unii. Ma nadzieję, że gdy nadejdzie nowy rząd i nowe pokolenie polityków, Zjednoczone Królestwo powróci do wspólnoty, bo jego miejsce jest w Zjednoczonej Europie.