PE: Europosłowie za dostępem do aborcji, antykoncepcji i edukacji seksualnej

parlament-europejski-femm-komisja-aborcja-antykoncepcja-edukacja-seksualna-rownouprawnienie-rownosc-plci-prawa-kobiet

Europosłowie podkreślili, że w niektórych krajach nadal istnieje surowe prawo, zakazujące dokonywania aborcji, poza jedynie ściśle określonymi przypadkami. / Foto via unsplash [Zuza Gałczyńska]

Eurodeputowani z komisji Parlamentu Europejskiego ds. kobiet i równouprawnienia (FEMM) wezwali wczoraj (11 maja) państwa członkowskie UE do zapewnienia dostępu do opieki zdrowotnej i zagwarantowania praw reprodukcyjnych i seksualnych kobiet, w tym prawa do antykoncepcji, legalnej aborcji i edukacji seksualnej.

 

 

Członkowie komisji ds. kobiet i równouprawnienia (FEMM) w Parlamencie Europejskim w przegłosowanym raporcie uznali, że „swobodny dostęp do usług ochrony zdrowia, zwłaszcza w zakresie zdrowia reprodukcyjnego oraz ochrona praw reprodukcyjnych i seksualnych kobiet to prawa podstawowe, których państwa członkowskie mają obowiązek przestrzegać i których nie mogą osłabiać ani pomijać”.

Według europosłów naruszanie tych praw jest formą agresji wobec kobiet i dziewcząt, sprzeczną z ideą równouprawnienia płci.

W związku z tym wezwali kraje Unii Europejskiej do zapewniania dostępu do usług zdrowotnych, w tym opieki okołoporodowej, badań prenatalnych i leczenia bezpłodności. Chcą także zagwarantowania, że prawa reprodukcyjne i seksualne kobiet, w tym prawo do autonomii i podejmowania decyzji, będą przestrzegane.

„Chcemy pokazać, że Parlament Europejski ma siłę, aby przeciwstawiać się łamaniu podstawowych praw człowieka”, powiedział sprawozdawca raportu, Pedrag Matic.

Szczyt UE: Polska i Węgry zablokowały termin "gender equality" w tekście deklaracji z Porto

Rządy obu krajów nie po raz pierwszy sprzeciwiają się użyciu w unijnych tekstach słowa „gender”.

Europosłowie za dostępem do aborcji

Europosłowie podkreślili, że w niektórych krajach nadal istnieje surowe prawo, zakazujące dokonywania aborcji, poza jedynie ściśle określonymi przypadkami. Prowadzi to do sytuacji, w której kobiety poddają się nielegalnym, nierzadko zagrażającym ich zdrowiu zabiegom lub muszą donosić ciążę wbrew swojej woli, co stanowi naruszenie praw człowieka.

Dlatego zdaniem członków FEMM powszechny dostęp do bezpiecznej i legalnej aborcji we wczesnym etapie ciąży oraz później, jeśli życie kobiety jest zagrożone, powinien być zagwarantowany we wszystkich państwach UE. Według nich całkowity zakaz dokonywania tego zabiegu jest formą przemocy ze względu na płeć.

Europosłowie domagają się zapewnienia swobodnego dostępu do antykoncepcji i informacji w zakresie metod antykoncepcyjnych. Ponadto oczekują, że każde państwo członkowskie zagwarantuje wszechstronną edukację seksualną w szkołach podstawowych i średnich, ponieważ może ona znacząco przyczynić się do ograniczania przemocy seksualnej i molestowania.

Krytyka wobec Polski

Jak informuje RMF FM w raporcie jest wiele odwołań do przyjętych przez PE rezolucji w sprawie Polski, m.in. tej „w sprawie de facto zakazu aborcji” z listopada ubiegłego roku czy „kryminalizacji edukacji seksualnej” z 2019 r.

Uwzględniono także poprawkę socjaldemokratów (S&D), w której wprost stwierdzono, że w Polsce przeciwnicy praw kobiet zmienili legislację dotyczącą aborcji oraz promowane są inicjatywy przeciwne „równości płci”. 

„Dzisiejszy raport to jasny przekaz dla kilku państw członkowskich, w tym Polski. Prawa kobiet to fundamentalne prawa człowieka, a w Europie nie ma przyzwolenia na ich łamanie”, powiedział DW.com europoseł Robert Biedroń.

„To mocny sygnał dla obywateli UE, że widzimy i słyszymy, że w niektórych krajach źle się dzieje i że się o nich upominamy. Jest mi wstyd, że nadal musimy walczyć o podstawowe prawa, jak choćby dostępność do środków antykoncepcyjnych”, powiedziała z kolei europosłanka PO Elżbieta Łukacijewska.

Za przyjęciem raportu głosowało 27 eurodeputowanych, przeciwnego zdania było 6 członków komisji.