Ultimatum Orbána wobec Europejskiej Partii Ludowej: „Jeśli Fidesz nie jest mile widziany, nie musimy zostać w grupie”

Orban, Węgry, Weber, Europejska Partia Ludowa, Tusk, centroprawica, praworządność, Parlament Europejski

“Chcę pana poinformować, że jeśli klauzule ustalone 26 lutego na spotkaniu liderów zostaną poddane pod głosowanie i wprowadzone w życie, Fidesz opuści EPL” - przekazał Viktor Orban w liście skierowanym 28 lutego do lidera Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim Manfreda Webera. / Zdjęcie: Facebook @orbanviktor

„Chcę pana poinformować, że jeśli klauzule ustalone 26 lutego na spotkaniu liderów zostaną poddane pod głosowanie i wprowadzone w życie, Fidesz opuści EPL” – przekazał Viktor Orbán w liście skierowanym 28 lutego do lidera Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim Manfreda Webera.

 

 

W piątek (26 lutego) kierownictwo EPL porozumiało się w sprawie nowych regulacji, które pozwolą na odebranie praw lub wykluczenie nie tylko jednego europosła, ale całej partii należącej do grupy.

Mają być one oficjalnie zatwierdzone w środę (3 marca) większością dwóch trzecich głosów. Otworzy to drogę do przeprowadzenia głosowania nad ukaraniem wszystkich jedenastu reprezentantów Fideszu w Parlamencie Europejskim

Fidesz jest zawieszony w EPL od wiosny 2019 r., ale jego posłowie nadal są członkami frakcji i głosują w Parlamencie Europejskim jak cała EPL.

PE: Rośnie napięcie w EPL. Szef delegacji węgierskiego Fideszu ukarany

Fidesz jest zawieszony w EPL od wiosny 2019 r., ale jego posłowie nadal są członkami frakcji i głosują w Parlamencie Europejskim jak cała EPL.

Fidesz niemile widziany

Viktor Orbán w liście zaznaczył, że EPL przeżywa „kryzys przywództwa” i dodał, że „jeśli Fidesz nie jest mile widziany”, to nie ma powodów, by został w tej grupie.

Polityk zaznaczył, że nie jest to czas na zmiany, zwłaszcza biorąc pod uwagę pandemię COVID-19. „Każde państwo walczy na śmierć i życie”, by wyjść z kryzysu, dlatego – według Orbána – trudno jest zrozumieć, dlaczego debata na nowymi zasadami funkcjonowania EPL ma być priorytetem.

Orbán uważa, że jego obowiązkiem jako przewodniczącego Fideszu jest zapewnienie „pełnej reprezentacji” węgierskich obywateli w Europarlamencie, z tego względu nie może pozwolić na ograniczenie praw posłów, na których głosowali – byłoby to „niedemokratyczne”. „Odsunięcie ich oznacza zignorowanie demokratycznej decyzji prawie 2 mln Węgrów i dalsze osłabienie naszej rodziny politycznej” – napisał premier Węgier.

List opublikowała na Twitterze Katalin Novák, minister ds. rodziny i wiceprzewodnicząca Fideszu, dołączając do Orbana w krytyce nieuzasadnionych według niej działań EPL. Natomiast Othmar Karas, austriacki europoseł z EPL, stwierdził, że grupa „nie pozwoli Orbanowi się zastraszać” i wprowadzi zaplanowane modyfikacje.

Fidesz zawieszony w prawach członka Europejskiej Partii Ludowej

Zgromadzenie polityczne Europejskiej Partii Ludowej zdecydowało wczoraj wieczorem o zawieszeniu Fideszu w prawach członka EPL. Premier Węgier i lider tej partii Viktor Orbán zaakceptował tekst przyjętej rezolucji w tej sprawie.

Alternatywą Bracia Włosi?

W grudniu 2020 r. EPL głosowało nad ograniczeniem praw węgierskiego europosła Tamása Deutscha, który porównywał działania Manfreda Webera do Gestapo, kiedy ten poparł uzależnienie przyznania funduszy unijnych od stanu praworządności. Od tego czasu Deutsch nie ma np. prawa wypowiedzi podczas sesji parlamentarnych.

Kierownictwo EPL wzywało europarlamentarzystów z Fideszu, by zastanowili się, czy ich przekonania polityczne są zgodne z wartościami EPL i czy mogą nadal się nimi kierować. Natomiast Orbán wykonał gest, odbierany przez niektórych jako badanie możliwości zmiany grupy politycznej w Parlamencie Europejskim.

W ubiegłym tygodniu adresatem innego listu premiera Węgier była nacjonalistyczna partia Bracia Włosi (Fratelli d’Italia), przynależąca w Parlamencie Europejskim do grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR).

„Mam nadzieję, że współpraca między Fideszem i Braćmi Włochami będzie kontynuowana w przyszłości i że będziemy w stanie utrzymać nasze przyjazne stosunki oparte na polityce zdrowego rozsądku oraz chrześcijańskich i konserwatywnych wartościach” – napisał Viktor Orban do przewodniczącej włoskiej partii Giorgii Meloni.