Obrona UE po brexicie zaczyna nabierać kształtu

źródło: strona bułgarskiej prezydencji za EURACTIV.com

Po ostatnim spotkaniu ministrów obrony UE w Sofii (5 maja) szeroka europejska strategia militarna z udziałem Wielkiej Brytanii po brexicie zaczęła nabierać kształtu. Do przyjęcia roli Londynu, ze wsparciem Francji, przygotowuje się Madryt.

 

Pomimo impasu poprzedzającego rozpoczęcie formalnych negocjacji z Wielką Brytanią w sprawie nowego związku w zakresie bezpieczeństwa i obrony, Francja naciska na dwutorowe podejście, które było omawiane  podczas weekendowego spotkania ministrów obrony UE w bułgarskiej stolicy Sofii (5 maja) mimo że brytyjski minister Gavin Williamson nie uczestniczył. Francja opowiada się za większą rolę Hiszpanii w misjach wojskowych UE, by wypełnić lukę, jaką pozostawi wyjście Wielkiej Brytanii z UE. Jednocześnie oferuje Londynowi miejsce w nowej francuskiej grupie interwencyjnej, aby utrzymać bliską współpracę wojskową.

Grupa państw, pod przewodnictwem Holandii i Belgii, podpisała w Sofii dokument, w którym wzywa do szybkiego włączenia się Londynu do nowego paktu obrony, uzgodnionego w grudniu. To pozwoliłoby brytyjskiemu przemysłowi na dostęp do opłacalne projekty wojskowe UE, choćby na zasadzie selektywności.

Pierwsze „historyczne” spotkanie PESCO

Ministrowie obrony UE wczoraj (6 marca) odbyli pierwsze spotkanie w formacie PESCO, czyli Stałej Współpracy Strukturalnej. W przyjmowanie aktów prawnych zaangażowani byli ministrowie 25 państw UE, które uczestniczą w pakcie.
 

Dwadzieścia pięć głów państw i rządów UE – czyli bez Danii, …

„Musimy uniknąć zerwania z Wielką Brytanią” –  powiedziała Minister Obrony Hiszpanii Maria Dolores de Cospedal. Jej odpowiednik ze Szwecji, Peter Hultqvist, miał podobne przesłanie: „Ważne jest, aby Wielka Brytania była zaangażowana w europejską współpracę w zakresie bezpieczeństwa w przyszłości”. Wsparcie to wskazuje że, państwa UE zdają sobie sprawę, że trudno będzie zbudować skuteczną politykę obronną przed obecnymi zagrożeniami bez udziału Wielkiej Brytanii, która wraz z Francją jest największą siłą militarną w Europie. Również Wielka Brytania stanie się bardziej narażona bez stałego dostępu do informacji wywiadowczych i baz danych UE. 

Wspólna obrona tylko dla członków UE

Formalne negocjacje nad przyszłymi relacjami UE a Wielką Brytanią w dziedzinie bezpieczeństwa obrony jeszcze się nie rozpoczęły, mimo wezwania premier Theresy May do podpisania traktatu o obronności i bezpieczeństwie do 2019 r. Wielka Brytania opuści UE w dniu 29 marca 2019 r.

Zdaniem unijnych urzędników Wielka Brytania musi najpierw przedstawić szczegółową propozycję głównemu negocjatorowi Komisji Europejskiej, Michelowi Barnier, podczas gdy Londyn twierdzi, że już przedstawił wstępne stanowisko i chce kontynuować prace nad umową.

„Przyszłe porozumienie w sprawie bezpieczeństwa jest logicznie, ponieważ nikt nie chce szarej strefy bezpieczeństwa na terytorium europejskim, która mogłaby zostać wykorzystana” – powiedział jeden z wyższych urzędników UE. „Ale ta logika nie sprawia, że osiągnięcie tej umowy jest łatwiejsze”.

Brexit a satelity: Wielka Brytania zniknie z unijnego programu Galileo?

Londyn stara się uratować brytyjski wkład w budowę unijnego systemu nawigacji satelitarnej Galileo. System ten ma stanowić konkurencję wobec amerykańskiego GPS. Jednak, jak informuje Komisja Europejska, wyjście Wielkiej Brytanii z UE oznacza konieczność odcięcia Londynu od prac nad rozbudową Galileo.
 
O …

Sytuacja ta po  części wynika z lat blokowania przez Wielką Brytanię unijnej współpracy obronnej, która obawiała się, że doprowadzi to do wspólnej europejskiej armii, a także unijnych przepisów, które ograniczają dostęp państw spoza UE do organów Unii Europejskiej, takich jak policyjna agencja Europol.  Ponieważ Brexit usuwa przeszkodę w tej współpracy, UE uzgodniła nowy pakt obronny i planuje stworzenie funduszu na zbrojenia o wartości 5,5 mld euro. Wspólny budżet UE po raz pierwszy sfinansuje badania obronne, rozpoczynając od 2021 r.

Wielka Brytania, nie chcąc zostać wykluczona, zapowiada, że może wpłacić do funduszu. Chce także odgrywać rolę w Europejskiej Agencji Obrony, która pomaga rządom UE w rozwoju zbrojeń.

Komisja Europejska podkreśliła, że udział w nowym pakcie obronnym jest możliwy tylko dla państw członkowskich UE, podczas gdy Wielka Brytania będzie miała status państwa trzeciego. Niemniej jednak, europejskim stolicom zależy na znalezieniu lepszego rozwiązania. „Leży wiele pomysłów na stole i teraz to od rządów państw członkowskich zależy znalezienie rozwiązania” – powiedział minister obrony Estonii Juri Luik, podkreślając, że „twarda obrona” zawsze polegała na koordynacji między państwami. Jednak to Komisja Europejska będzie negocjować z Londynem.

Wejście do gry Hiszpanii 

Madryt ma poparcie Paryża, by przejąć dowództwo Wielkiej Brytanii nad morską misją UE nad Rogiem Afryki, znaną jako Atalanta, i koordynować ją  z bazy morskiej Rota w południowej Hiszpanii. Francuska beza w Brest również ma być zaangażowana.

„Nasza propozycja jest bardzo rygorystyczna i ma silne gwarancje, ponieważ Hiszpania jest jedynym krajem z nieprzerwaną obecnością w Atalancie”- powiedziała Cospedal, która omówiła tę kwestię ze swoim francuskim odpowiednikiem Florence Parly w Sofii.

UE czyni kroki na rzecz Europejskiej Unii Obrony

Informacja prasowa Komisji Europejskiej

Zgodnie ze złożonym przez przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera zobowiązaniem do utworzenia w pełni funkcjonującej unii obrony do roku 2025 Komisja i Wysoka Przedstawiciel przedstawiają plan działania na rzecz poprawy mobilności wojskowej w obrębie Unii Europejskiej i …

Włochy również rywalizują o dowództwo nad Atalantą. Ostateczną decyzję rządy UE podejmą w czerwcu. W Rocie Hiszpania ma również nadzieję przyjąć jedną z pięciu wojskowych „operacyjnych kwater głównych” UE, zastępując brytyjską bazę Northwood. Grecja, Francja, Niemcy i Włochy są gospodarzami pozostałych czterech.

Prezydent Francji Emmanuel Macron ma nadzieje, że w przyszłym miesiącu uda się uzgodnić utworzenie koalicji 10 państw, w tym z Wielką Brytanią, zwaną Europejską Inicjatywą Interwencyjną. Paryż twierdzi, że byłoby to bardziej sprawną siłą niż istniejące grupy bojowe UE, które nigdy nie były wykorzystywane. Reprezentując Wielką Brytanię w rozmowach w Sofii, młodszy Minister Obrony Frederick Curzon powiedział, że zaangażowanie w silach pomoże Londynu w poszukiwaniu „głębokiego i szczególnego partnerstwa” w obronie i bezpieczeństwie.