O Nord Stream 2 na unijnym szczycie

Beata Szydło w Brukseli, źródło: KPRM

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker powtórzył wczoraj (19 października), że wśród państw członkowskich wciąż nie ma zgody na mandat negocjacyjny do rozmów na temat reżimu prawnego dla morskiego odcinka Nord Stream 2. O przyspieszenie działań ws. rosyjskiego gazociągu apelowała pierwszego dnia szczytu w Brukseli szefowa polskiego rządu Beata Szydło.

 

Przekonywała też przywódców UE, że rozmowy na temat mandatu dla KE utknęły i dlatego potrzebna jest propozycja zmiany prawa.

Inicjatywa polskiej premier

„Podczas dzisiejszej sesji roboczej postanowiłam zgłosić ten temat do dyskusji. Zaapelowałam do KE o przyspieszenie działań legislacyjnych i prawnych ws. gazociągu Nord Stream 2” – powiedziała Beata Szydło po pierwszej sesji unijnego szczytu. Zwróciła przy tym uwagę, że realizacja tej inwestycji zagraża niezależności energetycznej całej Europy Środkowo-Wschodniej i podważa bezpieczeństwo energetyczne regionu.

„Z satysfakcją chcę powiedzieć, że ten mój głos w dyskusji został poparty przez innych szefów rządów, również wagę tego tematu poparł pan przewodniczący Donald Tusk” – podkreśliła polska premier.

Jeszcze przed rozpoczęciem obrad w Brukseli Szydło oświadczyła, że zanim unijni przywódcy podejmą dyskusje nt. reformy Wspólnoty, konieczne jest rozwiązanie palących problemów w Unii Europejskiej. Wśród tych palących problemów szefowa polskiego rządu wymieniła m.in. właśnie kwestię budowy drugiej nitki Gazociągu Północnego.

Beata Szydło powiedziała także, że planowane reformy w UE nie mogą wykluczać żadnego z państw, a wszelkie dyskusje powinny toczyć się podczas spotkań na unijnym szczycie, a nie „w wąskich grupach, wąskich klubach”. „Oczekuję, że przewodniczący Donald Tusk zapewni, że wszystkie państwa będą miały taki sam udział w tym procesie” – oświadczyła premier przed rozpoczęciem pierwszego dnia obrad w Brukseli.

W UE impas ws. budowy Nord Stream 2

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker potwierdził wczoraj, że wśród państw członkowskich panuje impas, jeśli chodzi o zgodę na mandat negocjacyjny do rozmów ws. reżimu prawnego dla morskiego odcinka Nord Stream 2. „Nie ma przestrzeni, by Komisja mogła otrzymać mandat ze strony państw UE. Nie sadzę, żebyśmy mieli jednomyślność w nadchodzących tygodniach” – powiedział na konferencji prasowej szef KE.

Przedstawienie tego mandatu „za kilka dni” KE zapowiadała już pod koniec maja.

Komisja przedstawi mandat do negocjacji o Nord Stream 2 „za kilka dni”

– W ciągu najbliższych kilku dni Komisja Europejska zwróci się do krajów członkowskich z prośbą o uzyskanie mandatu do negocjacji z Rosją warunków na których mógłby powstać gazociąg Nord Stream 2 – powiedział wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. Unii Energetycznej, Maroš …

Putin o budowie Nord Stream 2

Równolegle z obradami unijnego szczytu odbywała się plenarna sesja Klubu Wałdajskiego (inaczej: Międzynarodowy klub dyskusyjny „Wałdaj”, jest corocznym spotkanie ekspertów, specjalizujących się w studiach nad polityką wewnętrzną i zagraniczną Rosji), na której kwestie budowy Nord Stream 2 poruszył prezydent Rosji Władimir Putin.

„Próbuje się nam czynić przeszkody w układaniu nowych tras energetycznych (…), chociaż taka dywersyfikacja jest efektywna ekonomicznie, jest korzystna dla Europy” – powiedział rosyjski przywódca.

KE wobec Nord Streamu 2

KE przygotowuje właśnie nowelizację dyrektywy gazowej z 2009 r. zawartą w tzw. trzecim pakiecie energetycznym, jednak prawnicy wciąż nie są pewni czy obecne przepisy mogą mieć zastosowanie do morskiego odcinka Nord Stream 2. KE nie zamierza rozstrzygać tego sporu, a jedynie zmienić definicję interkonektora, czyli łącznika między systemami gazowymi, tak żeby obejmował również Nord Stream.

Gdyby się to udało, to Gazprom musiałaby zapewnić innym dostawcom dostęp do nowej linii przesyłu gazu, a jego własne dostawy tym rurociągiem mogłyby zostać ograniczone do połowy.

Nord Stream 2 ma prowadzić po dnie Bałtyku, równolegle do uruchomionego w 2011 r. gazociągu Nord Stream. Partnerami Gazpromu w tym projekcie jest pięć zachodnich firm energetycznych. Ma być gotowy pod koniec 2019 roku, kiedy to Moskwa chce przestać przesyłać gaz rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy.

Budowie Nord Stream 2 sprzeciwiają się Polska, kraje bałtyckie i Ukraina. Przeciwna jest również Dania.

Nord Stream 2: Dania zmienia prawo

Duński rząd chce zmienić prawo, by umożliwić blokowanie projektów budowy rurociągów z przyczyn bezpieczeństwa bądź interesu strategicznego kraju. Motywacją do zmian jest sprawa rozbudowy gazociągu Nord Stream 2.

 

Rosyjski koncern gazowy Gazprom walczy o możliwość rozbudowy gazociągu Nord Stream, biegnącego z …

Do nowelizacji przepisów, które mogłyby być niekorzystne dla Rosji, nie trzeba jednak jednomyślności.