Nigel Farage i Partia Brexit na razie poza frakcjami w PE

Nigel Farage / Zdjęcie via twitter @Nigel_Farage

Brytyjska eurosceptyczna Partia Brexit, która jest najliczniej reprezentowanym w Parlamencie Europejskim pojedynczym krajowym ugrupowaniem, wciąż nie sformowała swojej frakcji ani nie weszła do żadnej z już istniejących grup parlamentarnych. Wczoraj (26 czerwca) minął pierwszy termin zgłaszania frakcji na nową kadencję.

 

Partia Brexit zdecydowanie wygrała majowe wybory do PE w Wielkiej Brytanii. Ugrupowanie, którego twarzą jest Nigel Farage, ma obecnie 29 europosłów. Tymczasem np. niemiecka CDU ma obecnie tylko 23 europosłów, a polskie PiS – 26.

Jednak Partia Brexit może mieć dużo mniejszy wpływ na prace PE niż inne ugrupowania. Brytyjskim eurosceptykom nie udało się bowiem zbudować własnej frakcji w Parlamencie Europejskim. Wczoraj minął bowiem pierwszy termin zgłaszania takich frakcji. Będzie to jeszcze możliwe w kolejnych terminach, ale opóźnienie wiąże się z pewnymi konsekwencjami.

Co dzieje się, gdy europosłowie pozostają poza frakcjami?

Posłowie, którzy nie wchodzą w skład żadnej frakcji traktowani są jako niezrzeszeni, nawet jeśli reprezentują najliczniejszą partię krajową w PE. Aby sformować frakcję potrzeba minimum 25 europosłów, ale muszą oni reprezentować przynajmniej 7 państw członkowskich.

Niezrzeszeni posłowie mają mniejszy dostęp do funduszy na działalność parlamentarną, korzystają z ogólnego sekretariatu w PE i mają mniej czasu na wystąpienia na posiedzeniach plenarnych niż posłowie reprezentujący całe frakcje.

W poprzedniej kadencji Nigel Farage był przewodniczącym frakcji Europa Wolności i Demokracji Bezpośredniej (EFDD). Dzięki temu przysługiwało mu miejsce z przodu sali obrad oraz dodatkowy czas na wystąpienia w imieniu swojej grupy, z czego chętnie korzystał. Znany był bowiem z płomiennych wystąpień podczas debat. Teraz, jeśli będzie posłem niezrzeszonym, będzie zmuszony przesiąść się do tyłu.

Dotąd nie udało się bowiem odtworzyć frakcji EFDD. W poprzedniej kadencji jej głównymi siłami była Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP), którą wówczas reprezentował Farage, włoski Ruch Pięciu Gwiazd (M5S) czy francuskie skrajnie prawicowe ugrupowanie Patrioci, założone przez byłego współpracownika Marine Le PenFloriana Philippota.

Ale Patrioci nie dostali się do PE, a M5S próbowało dołączyć do frakcji Zielonych-Wolnego Sojuszu Europejskiego, choć nie zostało do niej ostatecznie przyjęte. Dlatego Ruch Pięciu Gwiazd także na razie pozostaje poza grupami parlamentarnymi.

PE: Hiszpanka pokieruje socjalistami. Rumun faworytem wśród liberałów

Coraz mniej niewiadomych odnośnie formowania się grup w Parlamencie Europejskim. Od wczoraj nową przewodniczącą socjalistów jest hiszpanka Iratxe García. Lidera nie wybrali jeszcze liberałowie z „Odnówmy Europę”. Faworytem do zajęcia tego stanowiska jest były premier Rumunii Dacian Cioloș.
 

 

Iratxe García czeka na formalne potwierdzenie …

Farage nie chce współpracy z Salvinim

Partia Brexit oraz M5S nie zdecydowały się dołączyć do drugiej eurosceptycznej frakcji w PE – Europy Narodów i Wolności (ENF), której liderem stał się wicepremier Włoch i jednocześnie przewodniczący prawicowej Ligi Matteo Salvini. Zrobiły to natomiast m.in. francuska partia Zgromadzenie Narodowe pod wodzą Le Pen, Austriacka Partia Wolności czy Duńska Partia Ludowa.

Ruch Pięciu Gwiazd na włoskiej scenie politycznej współtworzy co prawda koalicję rządową z Ligą, ale to sojusz w dużej mierze taktyczny, a samym rządzie trzeszczy coraz bardziej. Natomiast Farage’owi nie uśmiecha się granie drugich skrzypiec we frakcji, której przewodzić chce (choć nawet nie jest europosłem) wyjątkowo ambitny Salvini.

Utworzenie nowej frakcji w PE (albo dołączenie ugrupowań do już zarejestrowanych frakcji) jest jeszcze możliwe, ale każde kolejne opóźnienie skutkuje nie tylko niższymi subwencjami. Jeśli frakcja nie zostanie ukonstytuowana do końca dwóch pierwszych sesji nowego PE, nie będzie już miała potem wpływu na wybór jego władz czy obsadę stanowisk przewodniczących 20 parlamentarnych komisji.

Farage nie będzie w PE we wspólnej frakcji z Salvinim

Pryskają nadzieje eurosceptycznej prawicy na stworzenie jednej wielkiej frakcji w Parlamencie Europejskim, która byłaby trzecią siłą w Brukseli i Strasburgu po chadekach i socjalistach. W tworzonej przez wicepremiera Włoch Matteo Salviniego grupie nie znajdą się bowiem europosłowie brytyjskiej Partii Brexit.
 

Partia …

Partia Brexit i M5S nie składają broni

Przedstawiciele Partii Brexit nie składają jednak broni i liczą na to, że uda się odbudować EFDD zanim wszystkie karty w PE zostaną rozdane. Pełniący dotąd obowiązki rzecznika prasowego EFDD Hermann Kelly (jest Irlandczykiem i liderem marginalnej eurosceptycznej Irlandzkiej Partii Wolności) zapewnił, że trwają prace nad „zreformowaniem frakcji”. „Ogłosimy szczegóły, kiedy wszystko będzie gotowe” – powiedział.

Również M5S przekonuje, że jego przedstawiciele w PE nie pozostaną posłami niezrzeszonymi. „Pracujemy ciężko i potrzebujemy jeszcze kilku dodatkowych dni, aby przemyśleć to co chcemy zakomunikować Europie. Chcemy prawdziwej zmiany w UE, a nie hipokryzji” – głosi partyjne oświadczenie.

Czasu jest jednak mało. Pierwsza sesja plenarna PE, na której europosłowie m.in. złożą uroczyste ślubowanie, odbędzie się już w przyszłym tygodniu. 4-dniowe posiedzenie rozpocznie się we wtorek 2 lipca. Druga sesja plenarna zaplanowana jest 2 tygodnie później i rozpocznie się 15 lipca.

Skrajnie prawicowa hiszpańska partia Vox dołączy do Prawa i Sprawiedliwości w PE

Skrajnie prawicowa partia Vox wystąpiła wczoraj o członkostwo w kierowanej przez Prawo i Sprawiedliwość frakcji w Parlamencie Europejskim. Paradoksalnie, Hiszpanie domagający się surowego ukarania katalońskich separatystów spotkają się w grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) z przedstawicielami flamandzkich niepodległościowców wspierających …