Morawiecki: W Brukseli pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać

Szef rządu Mateusz Morawiecki, źródło Adam Guz KPRM

Szef rządu Mateusz Morawiecki, źródło Adam Guz KPRM

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył w sobotę w Katowicach, że podczas ostatniego szczytu UE Polska zachowała się jak silne państwa i udowodniła, że potrafi wygrywać oraz twardo bronić interesów swoich obywateli. Przedstawił też powyborcze priorytety PiS.

 

W drugim dniu konwencji PiS Mateusz Morawiecki zwrócił uwagę, że wiele trudnych  programów wdrażanych w Polsce “dzieje się na styku z Unią Europejską”. “A na tym styku bywa różnie” przyznał premier w sobotę (6 lipca).

Potrafimy budować sojusze i wygrywać

“Ostatnio mieliśmy z nimi trochę sporów, na jedno z głównych stanowisk miał być wybrany pewien pan, który nas lubi i nami się interesuje, ale my nie chcemy, żeby on się nami interesował. Mamy swoją drogę naprawy państwa, tłumaczymy im, na czym ona polega i nie zgadzamy się, aby najważniejsze stanowisko piastowała osoba, która nas ciągle karci i poucza” –  oświadczył szef polskiego rządu nawiązując do działań wiceszefa dotychczasowej Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa. “Nie ma na to naszej zgody” – podkreślił.

Premier Morawiecki: Osiągnęliśmy założone cele

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył wczoraj po zakończeniu unijnego szczytu, że polska delegacja osiągnęła swoje cele – przede wszystkim udało się zablokować, wspólnie z pozostałymi krajami Grupy Wyszehradzkiej i Włochami, kandydaturę Fransa Timmermansa na szefa KE.

“Ta cała akcja się powiodła, bo potrafimy budować sojusze, rozmawiać z innymi i realizować nasze interesy. My się nie poddajemy, walczymy do końca. Pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać, że potrafimy zwyciężać”  – oświadczył Morawiecki. “Jesteśmy rządem, który słucha Polaków i twardo upominamy się o swoje interesy w UE” – zapewnił. “Bo tak działają silni” – dodał premier.

Mateusz Morawiecki przyznał jednak, że nie wszystko polskim władzom się udaje. “Nie wszystko czego się dotkniemy, zamienia się w złoto. Czasami się potykamy, czasami się mylimy. Warto zwrócić uwagę, że prowadzimy politykę, aby rozwój gospodarczy zajrzał pod strzechy, do każdej polskiej rodziny. Aby Polską rządziły rodziny, a nie rody magnackie, które doprowadziły Polskę do ruiny” – mówił.

Obietnice wyborcze w pięciu obszarach

Morawiecki wymienił też pięć obszarów, na których rząd PiS – jeśli wygra wybory – będzie się koncentrował. Pierwszym takim obszarem jest służba zdrowia, na którą – jak powiedział – rząd już dziś przeznacza o 25 mld zł więcej niż poprzednicy. “Ale bolączką jest brak kadry medycznej” – przyznał premier. Zapowiedział przy tym, że na służbę zdrowia rząd przeznaczy sześć procent PKB.

Drugi obszar to działania na rzecz poprawy losu nauczycieli i całej kadry zatrudnionej w systemie oświaty. “Tam będziemy lokowali pieniądze i tak reformowali oświatę, aby była źródłem naszej przewagi gospodarczej, technicznej i kulturalnej” – zapewniał szef rządu. Podkreślił, że nie będzie zgody na wprowadzenie do szkół ideologii. “Szkoła musi być wolna od ideologii” – oświadczył.

Zaostrzenie Porozumienia Paryskiego zablokowane

Polska, Czechy, Węgry i Estonia zablokowały wczoraj na szczycie UE w Brukseli jeden z planowanych zapisów konkluzji dotyczący planów osiągnięcia neutralności klimatycznej UE do 2050 r.

Trzecim obszarem wymienionym przez Morawieckiego w Katowicach jest “wielki obszar” ochrony środowiska. Jednak, jak zastrzegł, nie będzie się to odbywać “kosztem biedy i miejsc pracy”.”Pójdziemy własną drogą. Zasadzimy 500 milionów drzew, sprawimy, że nie będzie `betonowych dżungli` w miastach, aby deweloperzy i gospodarze miast musieli dbać o zieleń i drzewa” – zapowiedział szef rządu. “Będziemy walczyć w Brukseli, aby uznała nasze wysiłki w ochronie klimatu” – dodał.

Mateusz Morawiecki zapowiedział też przeprowadzenie transformacji w energetyce, ale nie podał szczegółów. Obiecał ponadto kontynuację „wielkich cywilizacyjnych projektów”, takich jak przekop Mierzei Wiślanej, budowa Centralnego Portu Lotniczego czy drogi Via Carpatia. “Potrzebna jest odwaga i pieniądze, ale do odważnych świat należy” – oświadczył premier.

Po wyborach będziemy nadal zmieniać Polskę na lepsze

Szef rządu zastrzegł jednak, że po to by wygrać jesienią, konieczne jest zachowanie pokory, nie popadanie w triumfalizm. Zapowiedział przy tym, że rząd nie jedzie na wakacje i będzie ciężko pracować, a spotkanie w Katowicach uznał za “dobry zaczyn kontynuacji programu, dzięki któremu można będzie nadal zmieniać Polskę na lepsze”.

“Jeśli wyborcy po raz kolejny nam zaufają, chcemy zaproponować agendę rozwoju gospodarczego. Z pełną pokorą i świadomością, że trzeba walczyć o wszystkich Polaków – cała naprzód!” – zachęcał mateusz Morawiecki.

Była premier Beata Szydło przypomniała natomiast, że program, z którym PiS ruszyło z Katowic cztery lata temu, był programem wszystkich Polaków. “W 2015 r. zwyciężyliśmy, bo to wy obdarzyliście nas zaufaniem. To był nasz kapitał. U progu kolejnych wyborów musimy zadać sobie pytanie jakiej Polski chcemy, czy pozwolimy na kontynuację programu PiS, czy na władzę tych, którzy Polakami pogardzają” – oświadczyła europosłanka.

Dodała, że nie ma zgody na brak szacunku do drugiego człowieka. “Polska jest domem nas wszystkich bez względu na to gdzie mieszkamy i czym się zajmujemy. Każdy ma prawo czuć się tutaj bezpiecznie” – zapewniła Szydło.

Grupy polityczne w Parlamencie Europejskim nabierają kształtu

Dwa tygodnie temu wybraliśmy Parlament Europejski, a politycy i media w Polsce już koncentrują swoją uwagę na kolejnych wyborach, do Sejmu i Senatu. Tymczasem nowy Parlament Europejski organizuje się i podejmuje pierwsze decyzje.
 

Europejska Partia Ludowa, największa grupa polityczna w Europarlamencie …