Morawiecki: Polska nie jest krajem wasalnym Brukseli. „Mamy prawo do Funduszu Odbudowy”

polska-białoruś-stan-wyjątkowy-podlaskie-lubelskie-kaminski-migranci-afganistan-irak

Premier Mateusz Morawiecki / Zdjęcie: © European Union 2021 [EUCO Newsroom]

Premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że Polska ma „pełne prawo” korzystać z unijnego Funduszu Odbudowy i podkreślił, że nasz kraj nie jest krajem wasalnym Brukseli. Uznał także, że wstrzymywanie przez KE decyzji ws. Krajowego Planu Odbudowy dla Polski jest deliktem, czyli przekroczeniem uprawnień.

 

 

„Polska nie ma nad sobą żadnego pana. To nie są stosunki wasalne”, oświadczył w sobotę (4 września) w RMF FM szef rządu Mateusz Morawiecki, krytykując Komisję Europejską za narzucanie Polsce „relacji na zasadzie pana i klienta”. Zapewnił, że „Polska nie będzie się ubiegać o coś na zasadzie proszącej, tylko my mamy pełne prawo do tego”.

Jedną z przyczyn wstrzymywania przez KE zatwierdzenia Krajowego Planu Odbudowy dla Polski, niezbędnego do uruchomienia pieniędzy z unijnego Funduszu Odbudowy, ma być tocząca się obecnie w Polsce dyskusja nt. wyższości prawa unijnego nad krajowym. Tymczasem kierowany przez Julię Przyłębską Trybunał Konstytucyjny kolejny raz odłożył rozstrzygnięcie w tej kwestii – tym razem do 22 września.

TK: Rozprawa ws. wyższości prawa unijnego nad krajowym po raz kolejny odroczona

Rozprawę odroczono do 22 września, aby zająć się wnioskiem o wyłączenie z obrad Stanisława Piotrowicza.

Premier: Radzimy sobie bardzo dobrze bez pieniędzy z UE

Morawiecki wyraził przekonanie, że prędzej czy później Polska otrzyma środki z Funduszu Odbudowy. Zapowiedział, że będzie rozmawiał w tej sprawie z decydentami w Komisji Europejskiej. Ocenił jednocześnie, że polska gospodarka świetnie sobie radzi nawet bez unijnych pieniędzy.

„Mam dobrą wiadomość dla Polski, że jestem przekonany, że prędzej czy później Polska otrzyma te środki, ale jeszcze lepsza wiadomość jest taka, że my sobie dzisiaj radzimy bardzo dobrze w oparciu o polskie środki, w oparciu o to, co my wygenerowaliśmy z systemu finansów”, stwierdził szef rządu.

Przyznał przy tym, że co prawda zapewne konieczna okaże się w tym roku korekta budżetu, ale „w górę, ponieważ dochody idą lepiej niż zakładaliśmy, gospodarka jest rozpędzona”. Zdaniem premiera nic wielkiego nie stanie się „nawet jak w ogóle te pieniądze (z Funduszu Odbudowy – red.) w tym roku nie przyjdą, bo myśmy zresztą zakładali, że one przyjdą raczej na koniec tego roku, początek przyszłego”.

KE: Polska nie otrzyma unijnych środków na odbudowę, dopóki podważa prymat prawa UE

W Polsce coraz większy niepokój wywołuje zwłoka Komisji Europejskiej z zatwierdzeniem polskiego Krajowego Planu Odbudowy.

KE: Nie będzie pieniędzy z Funduszu Odbudowy dopóki Warszawa nie spełni warunków

Komisarz UE ds. gospodarczych Paolo Gentiloni przyznał na odbywającym się w ubiegłym tygodniu posiedzeniu komisji ekonomiczno-budżetowej Parlamentu Europejskiego, że przyczyną przeciągających się negocjacji z Warszawą ws. polskiego KPO jest m.in. kwestionowanie przez rząd w Warszawie prymatu prawa UE nad krajowym i skierowanie wniosku o rozstrzygnięcie w tej sprawie do TK.

Zarówno on, jak i obecny na tym posiedzeniu komisji komisarz ds. handlu Valdis Dombrovskis, uprzedzili, że Polska i Węgry nie otrzymają środków z Funduszu Odbudowy, dopóki nie spełnią wymagań przedstawionych przez KE.

Służby prasowe KE poinformowały natomiast, że „Komisja kontynuuje ocenę polskiego Krajowego Planu Odbudowy na podstawie kryteriów określonych w rozporządzeniu w sprawie Instrumentu Odbudowy i Odporności”.