Manfred Weber kandydatem EPL na szefa nowej KE

Manfred Weber, © European Union 2016 - European Parliament

Manfred Weber, © European Union 2016 - European Parliament

Na zjeździe Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w Helsinkach obecny przewodniczący największej grupy w Parlamencie Europejskim został mianowanym tzw. Spitzenkandidat, co oznacza, że już oficjalnie jest kandydatem swojej frakcji na szefa Komisji Europejskiej po przyszłorocznych eurowyborach. Weber w bezpośredniej rywalizacji pokonał byłego premiera Finlandii Alexandra Stubba.

 

Manfred Weber to polityk mało znany poza Brukselą. Pochodzi z Bawarii, jest członkiem tamtejszej chadeckiej partii CSU, ale uchodzi za człowieka bliskiego niemieckiej kanclerz (i jednocześnie urzędującej jeszcze szefowej siostrzanej partii CDU) Angeli Merkel. Popierali go jednak wszyscy sprawujący obecnie stanowiska szefa rządu lub głowy państwa politycy z partii wchodzących w skład EPL oraz wielu innych prominentnych przedstawicieli europejskich partii chadeckich. Alexander Stubb próbował konkurować z Weberem przedstawiając się jako kandydat młody, dynamiczny i oferujący nowe otwarcie na europejskiej scenie politycznej, ale partyjnego establishmentu do siebie nie przekonał.

Ostatecznie Weber pokonał Stubba bardzo wyraźnie. Niemiec zdobył aż 492 głosy delegatów, czyli ok. 79 proc. poparcia. „Zaufaliśmy mu” – tłumaczył w swoim gratulacyjnym przemówienie kanclerz Austrii Sebastian Kurz. Sam Weber w swoim wystąpieniu tuż po wyborze podkreślał chrześcijańskie korzenie Europy, za co nagrodzono go owacją. „Stoję tu przed wami prosząc o dalsze popieranie nie tylko mnie, ale abyście dali mi mandat do zmienienia Europy” – powiedział kandydat EPL na szefa KE.

Manfred Weber: Oddajmy UE obywatelom

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” i kilku innych dzienników europejskich ten chadecki europoseł zapowiada kontynuację działań Jeana-Claude’a Junckera i Fransa Timmermansa wobec Polski w sprawie łamania przez nasz kraj praworządności.
 
Jest pan kandydatem kanclerz Angeli Merkel?
– Chciałbym podkreślić, że o to …

Nudna debata przed głosowaniem

Głosowanie delegatów poprzedziła debata między oboma kandydatami. Obserwatorzy zgodnie ocenili ją jako nudną i przesadnie łagodną. Trwającą zaledwie pół godziny debatę moderowała wiceprzewodnicząca grupy parlamentarnej EPL Irlandka Mairead McGuinness. Zadawała ogólne pytania dotyczące przyszłości UE i nie starała się kandydatów w żaden sposób sprowokować. Za najbardziej prowokacyjne pytanie można by uznać to, które brzmiało: „Czy obaj chcecie wygrać?”

Stubb i Weber także odpowiadali ogólnikowo, unikając przy tym poruszania jakichkolwiek kontrowersyjnych tematów. Nie podważali też jakichkolwiek argumentów przedstawianych przez kontrkandydata. Dużo energii wkładali również w to, aby wzajemnie się nie atakować i nie ujawnić żadnych podziałów wewnątrz EPL. Jedynie Stubb popisywał się nieco swoją znajomością wielu języków (były fiński premier mówi w pięciu językach). Webera powitał po niemiecku, zaś podczas krytycznego mówienia o prezydencie Francji Emmanuelu Macronie przeszedł na chwilę na francuski. Można to było uznać za pewien prztyczek wymierzony w Webera, który oprócz ojczystego niemieckiego zna tylko angielski i to słabiej od Stubba, który mówi praktycznie bez akcentu.

Timmermans kandydatem socjalistów na przewodniczącego KE

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Słowak Maroš Šefčovič ogłosił swoją rezygnację z ubiegania się o oficjalną nominację Partii Europejskich Socjalistów (PES) na przewodniczącego KE po przyszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Oznacza to, że tzw. Spitzenkanidat socjalistów zostanie drugi wiceszef KE – Holender Frans …

Na czym polega idea Spitzenkanidaten?

Pomysł na wskazywanie przez europejskie rodziny polityczne kandydatów na stanowisko przewodniczącego – tzw. Spitzenkandidat – pojawił się po poprzednich wyborach do PE w 2014 r. Chodzi o zwiększenie zainteresowania wyborami europejskimi oraz większą demokratyzację procesu wyłaniania szefów unijnych instytucji. Europejskie rodziny polityczne mają iść do wyborów do PE ze wskazanym jednym kandydatem na szefa KE, a jego nominację poprzedzać ma wewnętrzna debata i rodzaj prawyborów.

Krytycy tego pomysłu zwracają jednak uwagę na to, że choć ostatecznie szefa nowej Komisji Europejskiej zatwierdzać będzie w głosowaniu plenarnym nowo wybrany skład Parlamentu Europejskiego, to jednak przywódcy państw członkowskich zebrani na posiedzeniu Rady Europejskiej nie są zobowiązani do wskazania akurat na Spitzenkandidat rodziny politycznej, która wygrała wybory do PE i mogą sami wskazać jeszcze inną osobę.

Swojego wiodącego kandydata wyłoni niebawem frakcja socjalistów w PE. Po tym jak wyścigu o nominację Partii Europejski Socjalistów (PES) wycofał się Słowak i obecny wiceszef KE Maroš Šefčovič, jedynym pretendentem pozostał drugi wiceprzewodniczący Komisji Frans Timmermans. Z kolei liberalna frakcja ALDE na razie odmawia mianowania Spitzenkandidat, ponieważ uważa, że ten system i tak premiuje kandydata EPL.

Czy Weber rozbije monopol Facebooka?

Manfred Weber, szef grupy Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim i kandydat na przewodniczącego Komisji Europejskiej, rzuca wyzwanie portalowi Facebook.
 

„Uważam, że należy zadać pytanie monopolistyczne”, powiedział Weber niemieckiej gazecie Der Spiegel. Weber ogłosił swoją kandydaturę na czołowe stanowisko w …