Koronawirus: Polacy wracali do domu za swoje pieniądze

Samolot należący do PLL Lot / Zdjęcie via twitter@IrlEmbArgentina

Ponad 23 tys. Niemców, 3,8 tys. Francuzów i 2,7 tys. Hiszpanów wróciło do domów dzięki unijnemu mechanizmowi repatriacyjnemu refundowanemu przez Brukselę. Dlaczego Polska nie zorganizowała żadnego lotu w ramach akcji?

 

 

Z danych zaprezentowanych w piątek (17 kwietnia) przez Komisję Europejską wynika, że w ramach unijnego Mechanizmu Obrony Ludności (UCPM) sprowadzono do domów ponad 40 tys. obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej. Najwięcej osób wróciło do Unii Europejskiej z Indii, Indonezji i Peru.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Tanie latanie

Z możliwości darmowego powrotu – KE pokryła 75 proc. kosztów programu, a pasażerowie nie płacili za bilety – do domu wróciło 276 obywateli naszego kraju, ale tylko w ramach lotów organizowanych przez inne kraje. Polski rząd aktywował unijny mechanizm 23 marca (Francja zrobiła to już w styczniu, by zorganizować powrót około 200 swoich obywateli z Wuhan), by sprowadzić Polaków, którzy przebywali w Czadzie, Sudanie, Nepalu i Malediwach. Jak dotąd rząd nie zorganizował żadnego samodzielnego lotu w ramach unijnej akcji.

Nasi rodacy, którzy utknęli za granicą, mieli możliwość powrotu do domu w ramach organizowanej przez PLL LOT akcji #LOTdoDomu. Z informacji na stronie internetowej projektu można przeczytać, że zorganizowano 388 rejsów z 71 miejsc na świecie. W ten sposób do kraju wróciło ponad 55 tys. osób.

Aby skorzystać z akcji należało zapłacić za bilety: od 400 do 800 zł w granicach Europy oraz od 1,6 tys. do 2,4 tys. za przelot z pozostałych części świata – w jedną stronę samoloty leciały puste. Koszty przewoźnika pokrył rząd.

Koronawirus: Od dziś łagodniejsze ograniczenia

Od dziś można już wchodzić do parków i lasów, a młodzież powyżej 13. roku życia może samodzielnie wychodzić z domu.

Dlaczego Polska nie skorzystała z możliwości jakie daje mechanizm? „(…) Procedura repatriacji/ewakuacji w ramach UCPM jest długotrwała i czasochłonna, ponieważ KE gromadzi informacje od zainteresowanych państw członkowskich oraz planuje organizację całego przedsięwzięcia (…). Operacja #LotdoDomu w pierwszej fazie była zaplanowana jako natychmiastowa odpowiedź na problemy naszych obywateli, którzy chcieli wrócić do kraju pomimo czasowego zamknięcia granic. Nie było wówczas możliwości zabierania na pokład innych obywateli unijnych – w pierwszej kolejności zajęto się Polakami”, napisał Piotr Wawrzyk, sekretarz stanu w MSZ, w zacytowanej przez serwis ryneklotniczy.pl odpowiedzi na interpelację posłanki Izabeli Leszczyny.

„Na powrót oczekiwało ponad 30 tys. ludzi. (…) Operacje pozaeuropejskie – jedyne, w których można zastosować UCPM – stanowiły tylko część całej akcji. Zdecydowana większość lotów w ramach akcji #LOTdoDomu to loty europejskie do krajów, gdzie odnotowujemy najliczniejsze grupy obywateli polskich. W tym wypadku nie było możliwości uzyskania dofinansowania”, podkreślił przedstawiciel MSZ.

PE przyjął rezolucję ws. pandemii koronawirusa. Dostało się przy okazji Polsce i Węgrom

Podczas drugiego w historii zdalnego posiedzenia Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie pandemii koronawirusa.

Skorzystali także Brytyjczycy

W związku z pandemią koronawirusa do domu wróciło łącznie ponad 500 tys. Europejczyków. Większość skorzystała z pomocy rządów oraz krajowych linii lotniczych. Do piątku (17 kwietnia) wykonano prawie 177 lotów (co najmniej 101 z nich współorganizowały Niemcy).

Dlatego spośród 41,7 tys. obywateli państw członkowskich, którzy skorzystali z lotów refundowanych przez Wspólnotę najwięcej było obywateli tego kraju – ponad 23 tys. W dalszej kolejności znaleźli się Francuzi, Hiszpanie, Austriacy – 2,1 tys. i Czesi – 1,8 tys. Polacy, którzy chcieli wrócić do kraju w ramach unijnego mechanizmu, musieli skorzystać z połączeń organizowanych przez inne kraje UE.

Z danych przedstawionych przez KE wynika, że z mechanizmu skorzystali także obywatele Serbii, Szwajcarii, Turcji i Wielkiej Brytanii – łącznie 5 tys. osób. Komisja informuje, że poza granicami Unii nadal przebywa ponad 98 tys. obywateli państw członkowskich. Wciąż trwają starania o ich repatriację.

Europejskie linie lotnicze z pomocą państwową?

Szwecja uzyskała zgodę Komisji Europejskiej na państwowy program pomocowy dla linii lotniczych. To pierwszy tak duży rządowy program pomocowy w Europie dla tego sektora.

Wspólne działania

Unijny mechanizm ochrony ludności jest realizowany zgodnie z decyzją Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1313/2013/EU z dnia 17 grudnia 2013 r. Jednak ochrona mieszkańców Unii Europejskiej (UE) została ustanowiona już w 2001 r.

Celem UCPM jest współpraca w dziedzinie ochrony ludności państw członkowskich UE oraz krajów współpracujących (Czarnogóra, Islandia, Macedonia Północna, Norwegia, Serbia i Turcja) podczas klęsk żywiołowych. Dzięki mechanizmowi rządy krajowe mogą zwrócić się o pomoc KE, która zarządza reakcją na wydarzenia na całym świecie i pokrywa co najmniej 75 proc. kosztów związanych z powrotem obywateli państw do domu – tak jak w przypadku unijnego mechanizmu repatriacyjnego.

Od 2001 r. UCPM zastosowano w ponad 330 przypadkach na terenie UE i poza nią. Aby wystąpić o pomoc należy złożyć wniosek do Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego (ERCC). Rada UE (wziął w niej udział polski minister) zajmowała się reakcją na koronawirusa 13 lutego br. W jednej z konkluzji posiedzenia przypomniano o koordynacji reakcji na zagrożenie oraz możliwości skorzystania z UCPM w zakresie organizacji lotów.

KE proponuje strategię wyjścia z lockdownu

Bruksela chce, aby powrót do normalności odbywał się stopniowo. Ostateczne decyzje podejmować będą państwa członkowskie.