Francuski europarlamentarzysta zaczyna strajk głodowy. Przyczyną kształt unijnego budżetu

Francuski europarlamentarzysta Pierre Larrouturou

„Moim celem nie jest umrzeć, ale ocalić od śmierci miliony ludzi”, podkreślił Pierre Larrouturou (na zdjęciu), mówiąc o swoim proteście. / Zdjęcie: Twitter, @larrouturou

Pierre Larrouturou, eurodeputowany z Francji, rozpoczął w Parlamencie Europejskim głodówkę. Pragnie w ten sposób sprzeciwić się przewidzianym w projekcie nowego wieloletniego budżetu UE cięć wydatków na ochronę zdrowia, badania naukowe oraz politykę klimatyczną.

 

„To aż nieprzyzwoite mówić, że nie ma pieniędzy na zdrowie, klimat i pracę, podczas gdy rynki finansowe jeszcze nigdy nie były w tak dobrej kondycji”, stwierdził w środę (28 października) europoseł z frakcji Socjalistów i Demokratów. „Aby wywrzeć presję na Angelę Merkel i Emmanuela Macrona rozpoczynam strajk głodowy”, oświadczył.

Pierre Larrouturou jest członkiem komisji PE ds. budżetu i sprawozdawcą z ramienia PE w kwestii Wieloletnich Ram Finansowych 2021-2027.

Polska zawetuje unijny budżet?

Premier Mateusz Morawiecki odbył wczoraj wideokonferencję z szefem Rady Europejskiej Charlesem Michelem, której tematem był m.in. przyszły budżet UE. Tymczasem prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński zapowiedział, że Polska zawetuje ten budżet “jeśli groźby i szantaże będą utrzymane”.

PE sprzeciwia się cięciom w nowym budżecie

W lipcu Rada Europejska uzgodniła projekt nowego unijnego budżetu oraz Funduszu Odbudowy UE jako formy wsparcia państw członkowskich w obliczu gospodarczych skutków pandemii koronawirusa. Całkowita suma wieloletniego budżetu ma wynieść 1,82 bln euro.

Parlament Europejski nie akceptuje jednak niektórych z elementów porozumienia. Parlamentarna komisja ds. budżetu sprzeciwia się zwłaszcza dość rozmytej formie mechanizmu powiązania wypłaty unijnych środków z przestrzeganiem praworządności, a także cięciom finansowania niektórych programów.

Eurodeputowani domagają się zwiększenia wydatków na 15 kluczowych obszarów m.in. na badania, obronność, edukację, czy wymiany studenckie. Większość przywódców państw UE pozostają jednak niechętna zwiększaniu budżetu ponad poziom ustalony na lipcowym szczycie.

Jan Olbrycht: "Parlament Europejski nie wyklucza odmowy przyjęcia kompromisu ws. unijnego budżetu"

„Choć Parlament będzie się starał uniknąć takiej konieczności, to w przypadku braku możliwości dojścia do porozumienia z Radą Europejską nie wykluczamy odmowy przyjęcia projektu wieloletniego budżetu w obecnym kształcie”, mówi europoseł Jan Olbrycht.

„Nie chcę umierać, ale ocalić ludzi”

„Zamierzam być w Parlamencie Europejskim dzień i noc, bez jedzenia, aby nagłośnić ten skandal: ludzie nie są tego świadomi, ale idziemy w kierunku sytuacji, w której niemal zabraknie środków na ochronę środowiska, zdrowie czy zatrudnienie”, zaznaczył Larrouturou.

„Moim celem nie jest umrzeć, ale ocalić od śmierci miliony ludzi”, podkreślił, zwracając uwagę na konsekwencje zmniejszenia sum przeznaczanych na służbę zdrowia. Zapewnił, że nie zgodzi się na kształt budżetu, który zakładał będzie cięcia w tym obszarze.

Ponadto, jak tłumaczył na wirtualnej konferencji prasowej nadawanej z Parlamentu Europejskiego, bez dodatkowych środków w wieloletnim budżecie Unia Europejska nie osiągnie celów redukcji gazów cieplarnianych do 2030 r.

Eurodeputowany podkreślił, że jest całkowicie zdrowy, więc nawet tak radykalna forma protestu nie powinna być dla niego niebezpieczna. Wyraził przy tym nadzieję, że porozumienie w sprawie budżetu uda się wypracować w ciągu dwóch tygodni.

Jan Olbrycht: "Budżet jest za mały". Jakie są propozycje PE ws. zmian w nowym unijnym budżecie?

„Budżet jest za mały”, powiedział Jan Olbrycht, członek komisji PE ds. budżetu i parlamentarnego zespołu negocjacyjnego ds. Wieloletnich Ram Finansowych 2021-2027. Jakie zastrzeżenia ma Parlament Europejski do nowego unijnego budżetu i co chciałby zmienić?

 

 

W Unii Europejskiej trwają prace nad ostatecznym …

Nowe zasoby własne. Podatek od transakcji finansowych

Parlament Europejski stanowczo domaga się także wprowadzenia nowych źródeł pozyskiwania zasobów własnych. Środki te w pierwszej kolejności mają służyć spłacie długu zaciągniętego na unijny Fundusz Odbudowy, ale mogłyby zostać wykorzystane także do innych celów.

Wśród forsowanych przez PE rozwiązań jest podatek od transakcji finansowych, zaproponowany przez Komisję Europejską już w 2011 r. Larrouturou stwierdził, że taka opcja pozwoli na sprawiedliwe opodatkowanie rynków finansowych w UE, zapewniając jednocześnie dodatkowe 50 mld euro w unijnym budżecie rocznie.

Francuz wyraził nadzieję, że porozumienie w sprawie wprowadzenia tego podatku w 2024 r. zostanie osiągnięte już podczas grudniowego posiedzenia Rady UE ds. Gospodarczych i Finansowych.

Europoseł zarzuca Radzie oraz swojemu własnemu krajowi blokowanie propozycji, która znajduje się na stole już od prawie dekady i która pozwoliłaby na znaczne zwiększenie środków w budżecie. Unijne stolice sprzeciwiały się jak dotąd takiej formie wprowadzonego odgórnie i obowiązującego całą UE podatku, woląc zachować bezpośrednią kontrolę nad opodatkowaniem.

Larrouturou oświadczył także, że podatek od transakcji finansowych pomógłby państwom członkowskim uniknąć „twardego lądowania” w postaci gwałtownej recesji w 2024 r. „Państwa, które nie zgadzają się na takie rozwiązanie, pokazują, że wolą wspierać firmy, a podatki nakładać na obywateli”, dodał.

Parlament Europejski krytykuje porozumienie budżetowe i chwali Fundusz Odbudowy

Parlament Europejski przyjął niewiążącą rezolucję, w której wyraził brak akceptacji dla porozumienia Rady Europejskiej ws. wieloletniego budżetu UE w obecnym kształcie. Co jest a czego nie ma w tekście rezolucji?

Wieloletnie Ramy Finansowe 2021-2027

Wdrożenie nowych Wieloletnich Ram Finansowych wymaga zarówno zgody Parlamentu Europejskiego, jak i zatwierdzenia przez Radę. Negocjacje powinny jednak zakończyć się na tyle wcześnie, by wypłatę środków można było rozpocząć z początkiem przyszłego roku.