Krystyna Łybacka: Trzeba Europy bliższej Europejczykom

W majowych wyborach europejscy eurosceptycy odnieśli bezprecedensowy sukces. Jak nowy Parlament Europejski może stawić czoła narastającej fali eurosceptycyzmu?

Niezbędne jest wzmocnienie kontaktu Unii Europejskiej z obywatelami i zacieśnienie współpracy z parlamentami państw członkowskich. Zgadzam się w tym względzie z Jean-Claudem Junckerem, nowym przewodniczącym Komisji Europejskiej.

Powinniśmy wytworzyć nowe mechanizmy współpracy Unii z parlamentami narodowymi w celu decentralizacji europejskich procesów decyzyjnych i wzmocnienia obecności UE w krajach członkowskich. Potrzebę tę unaocznił przypadek unijnego programu Gwarancje dla młodzieży mającego na celu przeciwdziałanie bezrobociu młodych. Chociaż został przyjęty na poziomie unijnym, nasz parlament potrzebował jeszcze pół roku na uruchomienie realnych mechanizmów pomocowych.

Jako była minister edukacji narodowej i sportu doskonale zdaje sobie Pani sprawę ze znaczenia wykształcenia w rozwoju zawodowym. Dostęp do edukacji na dobrym poziomie może efektywnie przeciwdziałać nie tylko bezrobociu, ale też wykluczeniu społecznemu. Jednak nauka obejmuje nie tylko młodzież. Jakie działania uważa Pani za istotne dla wsparcia polskich naukowców?

Mobilność uczonych może być znacząco wspierana ze środków przeznaczonych na rozwój i innowacje w ramach programu Horyzont 2020. Okazuje się jednak, że wielu polskich uczonych z nich nie korzysta ze względu na przeszkody formalne. Są to np. brak ciągłości zatrudnienia czy brak stałego ubezpieczenia. Jako europosłanka będę walczyć o stworzenie mechanizmów, które umożliwią naukowcom korzystanie z dostępnych programów.

A jak wspierać inne profesje?

Każdy zawód ma swoją własną specyfikę. Np. można wesprzeć pielęgniarki, które często zmuszone są pracować o wiele dłużej niż pozwala im na to zdrowie. Obecnie ok. 60 proc. pielęgniarek w Polsce ma powyżej 45 lat. 67-letnia pielęgniarka nie będzie w stanie w pełni zaopiekować się chorym. Ponieważ jest to zawód regulowany – a więc wymaga konkretnych kwalifikacji – to proponuję także regulowanie górnej granicy wieku wykonywania tego zawodu.

Poza Komisją Kultury i Edukacji (CULT) pełni Pani zastępstwo również w Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE). Dobrze się składa, bo Polska jest jednym z najmniej innowacyjnych gospodarczo krajów w Europie. Jakie dostrzega Pani możliwości poprawy tej niechlubnej klasyfikacji?

W ITRE planuję poświęcić szczególną uwagę kwestiom badań, rozwoju i innowacji. Należy przede wszystkim położyć większy nacisk na wsparcie innowacyjności w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Obecnie innowacyjne projekty technologiczne w MŚP postrzegane są jako zbyt ryzykowne, ponieważ małe firmy dysponują relatywnie niedużym kapitałem i nie mogą sobie pozwolić na koszty ewentualnego niepowodzenia. Konieczny jest w takim przypadku specjalny partner pełniący rolę gwaranta ścieżki kredytowej, w ten sposób minimalizując ryzyko finansowe firmy realizującej projekt.

Wskazanie promowania innowacyjności znajduje się w najnowszej ustawie o zamówieniach publicznych. Należałoby tam jednak wyraźnie podkreślić, że jednym z kryteriów wyboru oferty powinien być poziom innowacyjności projektu.

Warto też zwrócić uwagę na to, że polscy przedsiębiorcy inwestujący w innowacje nie mogą liczyć na żadne ulgi podatkowe. Firmom opłaca się bardziej importować innowacyjne technologie z zagranicy. Jednocześnie system zachęt podatkowych obowiązuje w państwach naszego regionu m.in. na Łotwie, Słowacji czy Węgrzech.

Tak, obok krajowego programu wsparcia, niezbędne jest również wprowadzenie systemu zachęt podatkowych dla przedsiębiorców inwestujących w rozwój innowacji. Proponuję wprowadzenie takiego rozwiązania podatkowego, na podstawie którego każdy podatnik CIT-u będzie mógł przekazać 1 proc. swojego podatku na projekt badawczy czy jednostkę naukową. Odliczenie funkcjonować będzie na takiej samej zasadzie jak w przypadku odpisywania 1 proc. podatku PIT ze wskazaniem konkretnej organizacji pozarządowej bądź religijnej.

A co Pani sądzi o pomyśle Junckera zakładającym utworzenie oddzielnego stanowiska komisarza ds. przestrzegania Karty Praw Podstawowych UE?

Podoba mi się nowy przewodniczący KE i większość jego projektów. A pomysł powołania tej nowej teki wspieram szczególnie. Jest to też dobry moment, by zapytać premiera Donalda Tuska, czy Polska planuje wreszcie ratyfikować Kartę Praw Podstawowych UE i tym samym odstąpić od Protokołu Brytyjskiego.

Rozmawiała Karolina Zbytniewska