Kraftwerk wygrał przed TSUE 20-letni spór ws. samplowania dźwięków

Zespół Kraftwerk podczas koncertu, źródło: Flickr, fot. Simon Malz (CC BY-SA 2.0)

Słynny niemiecki zespół, tworzący muzykę elektroniczną, pozwał w 1999 r. kompozytorów pewnej piosenki pop, którzy zacytowali bez pozwolenia krótki fragment ich starszego utworu. Po dwóch dekadach Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) orzekł, że rzeczywiście doszło do naruszenia praw autorskich członków Kraftwerku.

 

Kraftwerk to działający od 1970 r. w Niemczech bardzo popularny zespół, uważany za jeden z najważniejszych w historii muzyki elektronicznej. Założony przez Floriana Schneidera-Eslebena i Ralfa Hüttera zespół wywarł ogromny wpływ na całe kolejne pokolenia muzyków i był jednym z pionierów nurtu muzycznego określanego jako „krautrock”, jak nazywano tworzoną pod koniec lat 60. i na początku lat 70. XX wieku muzykę eksperymentalną z Niemiec Zachodnich.

Raperka cytuje ikony krautrocka

W 1999 r. członkowie Kraftwerku odkryli jednak, że liczący kilka sekund charakterystyczny fragment rytmu perkusji z jednej z ich kompozycji – nagranego w 1977 r. utworu „Metall auf Metall” – został wielokrotnie wykorzystany w utworze niemieckiej raperki Sabriny Setlur pt. „Nur Mir” z 1997 r. Piosenkę skomponowali dwaj producenci – Moses Pelham i Martin Haas. Schneider-Esleben i Hütter pozwali więc Pelhama i Haasa.

Pierwsza dwójka twierdziła, że wykorzystanie bez zgody fragmentu ich utworu jest kradzieżą. Druga dwójka broniła się, że skorzystali jedynie z przysługującego artystom prawa do cytatu, co nie wymaga uzyskiwania zgody. Proces w tej sprawie trwał w Niemczech wiele lat. W końcu spór trafił przed Federalny Trybunał Sprawiedliwości, który jest najwyższą instancją sądownictwa karnego i cywilnego w Niemczech.

Niemiecki Trybunał skierował natomiast zapytanie do TSUE, aby trybunał w Luksemburgu wypowiedział się na temat tego, czy niemieckie przepisy prawa autorskiego zgodne są z przepisami unijnymi. TSUE stanął ostatecznie po stronie muzyków Kratwerku, uznając, że jeśli zacytowany fragment muzyczny jest na tyle charakterystyczny, że może go rozpoznać każdy słuchacz, należy uzyskać zgodę autorów na jego wykorzystanie. Tylko jeśli fragment zostaje mocno przetworzony i nie można go rozpoznać od razu, można mówić o prawie od nieuzgodnionego cytatu i prawie do „swobody artystycznej”.

Prawnik reprezentujący Kraftwerk przed TSUE – Hermann Lindhorst – stwierdził, że po ocenie wydanej przez unijny trybunał, jest „całkowicie pewien”, że taki sam będzie wyrok sądu niemieckiego. Orzeczenie TSUE jest bowiem tylko wskazówką dla sędziów niemieckich.

Polska zaskarżyła do TSUE dyrektywę o prawach autorskich

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło, że Warszawa złożyła w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w Luksemburgu skargę w sprawie przyjętej w tym roku dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. W końcowym głosowaniu na forum Rady Polska znalazła się …

Koniec samplowania innych?

Sprawa ma ogromne znaczenie dla europejskiej branży muzycznej, gdzie cytowanie fragmentów utworów innych wykonawców (tzw. samplowanie) jest stosowane bardzo często. W wielu przypadkach ma nawet charakter hołdu złożonego ulubionemu twórcy. Fragmenty istniejących utworów stosowane są też przez tysiące kompozytorów-amatorów, którzy remiksują i coverują utwory swoich idoli, a potem często chwalą się tym w internecie. W myśl orzeczenia TSUE powinni teraz każdorazowo uzyskać zgodę autora oryginału.

Kierujący działem reprezentującym artystów w globalnej kancelarii prawnej Reed Smith Gregor Pryor powiedział magazynowi „Billboard”, że orzeczenie TSUE to „znakomita wiadomość dla twórców, którzy uzyskali skuteczne narzędzie dochodzenia swoich praw w przypadku nielegalnego samplowania”. Dodał jednak, że rodzi to inny problem. „Spodziewam się, że ludzie szybko nauczą się tak modyfikować sample, że trudno będzie powiedzieć, że są >>rozpoznawalne<<, choć każdy zrozumie skąd pochodzą” – powiedział Pryor „Billboardowi”.

Z kolei inna prawniczka zajmująca się kwestią praw autorskich, Raffaella De Santis z londyńskiej kancelarii Harbottle & Lewis, uznała w wywiadzie dla „Financial Timesa” wyrok TSUE za zbyt restrykcyjny. „To może zaszkodzić ekspresji artystów. Szczególnie w takich gatunkach muzycznych jak hip-hop, gdzie samplowanie utworów innych artystów jest podstawowym elementem. Hip-hop narodził się jako muzyka tworzona z fragmentów innych utworów” – powiedziała De Santis.

Kraftwerk to jeden z najczęściej samplowanych zespołów muzycznych świata. Zbierający informacje o samplach, coverach i remiksach brytyjski serwis WhoSampled podaje, że utworzy niemieckiego zespołu były samplowane w utworach innych wykonawców przynajmniej 739 razy. Coverowano je zaś 176 razy, a remiksowano – 30 razy.

Reforma prawa autorskiego dzieli Grupę Wyszehradzką

Po niemal trzech latach negocjacji reformy prawa autorskiego państwa członkowskie, Parlament Europejski i Komisja Europejska doszły do porozumienia. Spór ogniskował się głównie wokół artykułów 11 i 13 negocjowanej dyrektywy, gdzie stanowiska państw różniły się nieraz diametralnie. Wyszehradzkiej czwórce też nie …