Koronawirus: Francja i Niemcy mają plan odbudowy unijnej gospodarki. Na stole 500 mld euro

Kanclerz Niemiec Angela Merkel i Prezydent Francji Emmanuel Macron, fot. Facebook Emmanuela Macrona oraz Savas Savidis [Flickr]. Opracowanie graficzne: EURACTIV.pl

Kanclerz Niemiec Angela Merkel i Prezydent Francji Emmanuel Macron, fot. Facebook Emmanuela Macrona oraz Savas Savidis [Flickr]. Opracowanie graficzne: EURACTIV.pl

Kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron przedstawili wczoraj wspólny program odbudowy europejskiej gospodarki opiewający na sumę pół biliona euro. Miałby on stać się kołem zamachowym dla unijnej gospodarki walczącej ze skutkami pandemii COVID-19.

 

Komisja Europejska miałaby pozyskać te pieniądze na rynkach finansowych i spłacać w następnych latach z unijnego budżetu. Szefowa Komisji Ursula von der Leyen przyjęła ten plan z zadowoleniem.

Koronawirus w państwach Unii Europejskiej. Podsumowanie w liczbach

Na bieżąco aktualizowana krzywa zachorowań we wszystkich państwach Unii Europejskiej.

Inicjatywa wsparcia dla Europy

Inicjatywę na rzecz gospodarczej odnowy Unii Angela Merkel i Emmanuel Macron przedstawili w poniedziałek (18 maja) podczas wspólnej telekonferencji prasowej w Berlinie i Paryżu. Pieniądze z tego “ratunkowego” funduszu służącego ożywieniu gospodarczemu miałyby być skierowane przede wszystkim na inwestycje w dziedzinie ochronie zdrowia, transformacji ekologicznej i cyfrowej oraz suwerenności przemysłowej Europy.

“Kryzys wywołany koronawirusem wymaga nadzwyczajnego, jednorazowego, wyjątkowego wysiłku” – oceniła niemiecka kanclerz po dwugodzinnych rozmowach z francuskim prezydentem. “Musimy podjąć kolosalny wysiłek, aby wyjść z kryzysu, (…) a Francja i Niemcy są gotowe do podjęcia wspólnych działań” – podkreśliła Merkel. Oboje zaznaczyli, że fundusz ten ma służyć „ambitnemu, tymczasowemu i ukierunkowanemu zwalczaniu gospodarczych następstw koronakryzysu w ramach wieloletnich ram finansowych UE”.

Konieczna jest wspólna polityka zdrowotna UE

Przywódcy podkreślili także konieczność przenoszenia produkcji farmaceutycznej do Europy, a Emmanuel Macron zwrócił uwagę, że przed kryzysem wywołanym koronawirusem w UE “nie istniała wspólna polityka zdrowotna”. Wyjaśniał, że chodzi np. o koordynację tworzenia zapasów maseczek i testów, zakupu leków i szczepionek, a także o wspólne plany zapobiegania epidemiom i wspólne metody identyfikacji zagrożeń. “Unia zdrowotna nigdy nie istniała, a musi stać się naszym priorytetem” – oświadczył prezydent Francji.

Macron ostrzega przed wzrostem napięć i skrajnych nastrojów społecznych

Macron przypomniał także, że niektóre państwa członkowskie nawet nie poinformowały swoich europejskich partnerów o zamykaniu granic. Podkreślił przy tym, że “demokratyczna idea i europejski sen są filarami naszej tożsamości”. „Musimy stawić czoło wielu kłamstwom i atakom, ale nie wolno nam rezygnować z naszych zasad. Musimy wspólnie podejmować więcej inicjatyw, aby posunąć Europę naprzód w obliczu kryzysu” – zapowiedział francuski prezydent, ostrzegając przed grożącym Europie wzrostem napięć i skrajnych nastrojów społecznych.

Koronawirus: We Francji kwarantanna sprzyja mowie nienawiści

Cztery stowarzyszenia antydyskryminacyjne pozwały twittera do sądu w Paryżu.

Uda się zniwelować różnicę zdań między północą i południem UE?

Pandemia COVID-19 i wywołane nią ograniczenia doprowadziły do zamrożenia gospodarki większości państw UE, a ekonomiści przewidują największą recesję od czasów wielkiego kryzysu w latach 30. ubiegłego wieku.

Na unijnym szczycie pod koniec kwietnia przywódcy państw i rządów zlecili Komisji Europejskiej opracowanie planu odbudowy UE. Miałby on służyć jak najszybszemu wyprowadzeniu z recesji europejskiej gospodarki po pandemii koronawirusa. Początkowo fundusz odbudowy miał wynieść jeden do dwóch bilionów euro. Jednak zarówno finansowanie, jak i tryb wypłat środków w ramach tego planu wzbudziły wśród państw członkowskich daleko idące kontrowersje.

Kraje położone na północy UE odrzucały bowiem pomysł zaciągania długów, żeby pozyskane w ten sposób pieniądze przekazywać państwom i regionom najbardziej dotkniętych  gospodarczym kryzysem w formie bezzwrotnej pomocy finansowej. Natomiast kraje takie jak Francja, Włochy czy Hiszpania obstawały za taką formą pomocy, która nie zwiększałaby i tak już dużego zadłużenia państw południa Europy. Macron zapewnił, że francusko-niemiecki plan powstał w ścisłej współpracy m.in. z Włochami i Holendrami.

Stanowisko Polski

Polska, jak wynika ze stanowiska wysłanego przez rząd w Warszawie do unijnych stolic i KE, które przywołuje korespondentka Polskiego Radia w Brukseli, dopuszcza i granty, i pożyczki z zachowaniem równowagi między tymi dwiema formami wsparcia. Jednak w obecnej sytuacji nacisk należy, według Polski, położyć przede wszystkim na bezzwrotne wsparcie sektorów, które najbardziej ucierpiały w wyniku kryzysu.

Koronawirus: Jak koszty kolejnego kryzysu przerzucane są na pracowników

Paradoksalnie, ci bez których żadne społeczeństwo nie mogłoby funkcjonować w ostatnich tygodniach, są najsłabiej opłacani.

Macron: Państwa korzystające z nowego funduszu nie będą spłacać długu

Macron zapewnił jednak wczoraj, że państwa korzystające z nowego funduszu nie będą obciążone spłatą powstałego zadłużenia. “Unia Europejska pożyczy zatem tę kwotę na rynkach” – zapowiedział podkreślając, że “wszystkie państwa członkowskie spłacą te pożyczki, stosując zasadę solidarności”.

“Jesteśmy przekonani, że nie tylko sprawiedliwe, ale także konieczne jest teraz udostępnienie tych funduszy (…), tak że będziemy je następnie stopniowo spłacać przez kilka przyszłych budżetów europejskich” – wtórowała mu Merkel. Agencja AFP zwróciła uwagę na zmianę stanowiska Niemiec, które dotychczas odrzucały żądania Włoch i Hiszpanii. Najbardziej dotknięte przez pandemię koronawirusa państwa członkowskie UE domagają się bowiem wypuszczenia przez Europejski Bank Centralny tzw. „koronaobligacji”.

Z powodu tych rozbieżności szefowa KE Ursula von der Leyen już kilkakrotnie przekładała termin przedstawienia swojej propozycji. Ostatnio zapowiadaną datą jest 27 maja. Tym razem niemiecko-francuskie porozumienie daje nadzieję na osiągnięcie kompromisu, bo zaproponowane, dodatkowe 500 miliardów euro miałoby uzupełnić negocjowane obecnie wydatki UE na przeciwdziałanie skutkom pandemii.

Szefowa KE: To zgodne z kierunkiem prac KE

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen z zadowoleniem przyjęła konstruktywną propozycję Francji i Niemiec. „Bierze ona pod uwagę zakres i rozmiar wyzwania gospodarczego, przed którym stoi Europa, i słusznie kładzie nacisk na potrzebę pracy nad rozwiązaniem opartym na budżecie europejskim. Jest to zgodne z kierunkiem propozycji, nad którą pracuje Komisja” – napisała w oświadczeniu Ursula von der Leyen.

Zapowiedziała przy tym, że Komisja uwzględni również opinie wszystkich państw członkowskich i Parlamentu Europejskiego. Do francusko-niemieckiej inicjatywy “27-mka” jeszcze się nie odniosła.

Europa po koronawirusie: Europejski Fundusz Regeneracyjny?

Tylko instytucje unijne mają odpowiednie instrumenty, aby chronić wszystkie społeczeństwa europejskie. Tylko wspólne działania instytucji UE mogą odbudować osłabione zaufanie krajów europejskich do nich – jak to zrobić proponują członkowie zespołu inicjatywy Pacjent Europa: dr Maciej Grodzicki (Uniwersytet Jagielloński), dr …