Turów: TSUE zobowiązuje Polskę do zapłaty ogromnej kary za każdy dzień działania kopalni

W latach 2010-2016 Niemcy systematycznie przekraczały dopuszczalne limity dwutlenku azotu (NO2) w powietrzu - orzekł Trybunał Sprawiedliwości UE. W drugim czwartkowym wyroku TSUE oddalił skargę Węgier ws. rezolucji Parlamentu Europejskiego dotyczącej artykułu 7.

TSUE w Luksemburgu, źródło euractiv.com za Shutterstock

Polska została w dziś (20 września) zobowiązana przez Trybunał Sprawiedliwości UE do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 500 tys. euro dziennie. Powodem jest niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów.

 

 

Wiceprezes TSUE Rosario Silva de Lapuerta zobowiązała Polskę w poniedziałek (20 września) do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 500 tys. euro dziennie.

„Począwszy od dnia doręczenia niniejszego postanowienia aż do chwili, w której wspomniane państwo członkowskie zastosuje się do treści postanowienia wiceprezes Trybunału z dnia 21 maja 2021 r.”, napisano w komunikacie prasowym Trybunału.

W maju br. TSUE, w ramach środka zapobiegawczego, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni do czasu wydania wyroku. Decyzję TSUE premier Mateusz Morawiecki określił jako bezprecedensową i sprzeczną z podstawowymi zasadami funkcjonowania UE. Polski rząd jednocześnie rozpoczął negocjacje ze stroną czeską.

Czeski minister środowiska Richard Brabec tłumaczył, że wstrzymanie działalności wydobywczej w Turowie jest konieczne dla ochrony czeskich obywateli, bo Polska nie spełniła, jego zdaniem, postulatów Pragi dotyczących ochrony środowiska.

Rząd Andreja Babisza zdecydował się na zaskarżenie Polski do TSUE na wniosek ministerstw środowiska i spraw zagranicznych. Kopalnia Turów ma mieć bowiem negatywny wpływ na życie dziesiątków tysięcy mieszkańców graniczących z Polską regionów wokół miast Gródek nad Nysą (Hradek nad Nisou) i Frýdland.

Rokowania rozpoczęto 17 czerwca. Odbyło się kilka spotkań obu delegacji, którym przewodniczyli ministrowie środowiska. Minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka oświadczył w lipcu, że rozmowy z Czechami weszły w trudny etap technicznych rozstrzygnięć wielu kwestii.

Jednocześnie Rada Ministrów nakazała Pełnomocnikowi Rządu ds. Reprezentacji Republiki Czeskiej przed Trybunałem Sprawiedliwości UE Martinowi Smolkowi wystąpienie o kare pieniężną na Polskę wysokości 5 mln euro dziennie.

Strona czeska przekonuje, że wbrew nałożonym środkom tymczasowym przez TSUE, Polska nadal wydobywa węgiel brunatny w kopalni w Turów.

Polska poinformowała w 2020 r, że zezwoliła państwowej grupie energetycznej PGE na rozszerzenie działalności w kopalni odkrywkowej w celu zabezpieczenia mocy w lokalnej elektrowni, co było „niezbędne” dla transformacji energetycznej kraju.

Koncesja na wydobycie węgla brunatnego kopalni wygasła 30 kwietnia 2020 r., ale minister klimatu Michał Kurtyka zdecydował miesiąc wcześniej o jej przedłużeniu o kolejne sześć lat, pomimo negatywnego oświadczenia wydanego przez rząd Czech. A 28 kwietnia 2021 r. minister Kurtyka przedłużył termin obowiązywania obecnej koncesji na wydobywanie węgla brunatnego i kopalin towarzyszących ze złoża „Turów” do 2044 r.