Kontrowersje wokół wypowiedzi prezydenta Dudy o wyimaginowanej wspólnocie

Prezydent Andrzej Duda - wystąpienie w czasie kampanii wyborczej w Zgorzelcu

Prezydent Andrzej Duda - wystąpienie w czasie kampanii wyborczej w Zgorzelcu

Politycy Zjednoczonej Prawicy tłumaczą prezydenta Andrzeja Dudę, a przeciwnicy PiS nie kryją oburzenia jego wypowiedzią o “wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika”. W Leżajsku na Podkarpaciu przekonywał także, że „mamy prawo mieć swoje oczekiwania wobec Europy, która nas zostawiła w 1945 roku na pastwę Rosjan”.

 

Media zwróciły uwagę, że prezydent powiedział to, stojąc przed dworkiem wyremontowanym za unijne pieniądze w mieście, w którym za środki z budżetu UE wybudowało m.in. obwodnicę.

Prezydent Duda: Wyimaginowana wspólnota niech nas zostawi w spokoju

“Uczynimy wszystko, żebyście państwo mieli przekonanie, kiedy będą się kończyły nasze kadencje, że zrobiono w tym czasie wiele rzeczy, że zrealizowano zobowiązania wyborcze, że ktoś wreszcie myślał o obywatelach, a nie tylko o swoich sprawach, czy jakiejś wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika” – powiedział Andrzej Duda na wtorkowym (11 września) spotkaniu z mieszkańcami Leżajska.

Prezydent Duda: UE wymaga mądrej i roztropnej reintegracji

Unia Europejska wymaga mądrej i roztropnej reintegracji, a w tym procesie powinna brać pod uwagę doświadczenia Polski i Europy Środkowej – uważa prezydent Andrzej Duda, który wczoraj (10 stycznia), z okazji nowego roku, spotkał się z korpusem dyplomatycznym.

“Wspólnota jest dla nas potrzebna tutaj w Polsce. Nasza. Własna. Skupiona na naszych sprawach, bo one są dla nas najważniejsze. Kiedy one zostaną rozwiązane, będziemy się zajmowali sprawami europejskimi. A na razie niech nas zostawią w spokoju i pozwolą nam naprawić Polskę, bo to jest najważniejsze” – dodał.

Szczerski: To mocny głos w dyskusji o przyszłości UE

“Jestem bardzo zdziwiony tym, że ten głos jest uznawany w Polsce przez niektóre media i przez polityków opozycyjnych za głos kontrowersyjny, bo po pierwsze, to jest głos słuszny, po drugie, mocny, a po trzecie, trudno uznać za kontrowersyjny głos, który mówi o tym, że UE trzeba budować od podstaw, od tego, czym są narodowe wspólnoty” – powiedział w czasie wczorajszego (12 września) briefingu Krzysztof Szczerski, szef gabinetu Andrzeja Dudy.

W jego ocenie wypowiedź prezydenta „trzeba odczytywać jako mocny głos w dyskusji o kondycji, stanie, przyszłości UE”. Szczerski zwrócił także uwagę, że „nie da się budować Europy od góry do dołu, bo takie próby były podejmowane, zawsze kończyły się fiaskiem”. Podkreślił przy tym, że “nie można tworzyć sztucznej wspólnoty, którą narzuca się państwom, tylko trzeba ją budować na realnej woli i autentycznym zaangażowaniu obywateli UE we wspólnoty”.

Prezydent zawetował nowelizację ordynacji wyborczej do PE

Prezydent Andrzej Duda zawetował wczoraj (16.08) nowelizację Kodeksu wyborczego wprowadzającą zmiany w ordynacji do Parlamentu Europejskiego. Wniosek o ponowne rozpatrzenie tej ustawy dotarł do Marszałka Sejmu już w czwartek.

Sasin: Prezydent chciał zwrócić uwagę, że z solidarnością w UE nie jest dobrze

Andrzeja Dudę tłumaczył również szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. “Nie wszystkie decyzje, które zapadają w instytucjach europejskich – w Parlamencie, w Komisji Europejskiej – są decyzjami dobrymi, służącymi Europie. To że o tym mówimy nie oznacza, że kwestionujemy projekt europejski” – powiedział wczoraj wieczorem w TVN24.

Zapewnił przy tym, że Polska pozostaje “dobrym i lojalnym” członkiem UE, który realizuje swoje zobowiązania. “Prawo i Sprawiedliwość to partia zawsze euroentuzjastyczna” – przekonywał Sasin. “Nie sądzę, żeby pan prezydent zniechęcał do Unii Europejskiej” – oświadczył. Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów zwrócił także uwagę, że ci, “którzy nadają dziś ton w Unii Europejskiej” oczekują od “nowych” (którzy weszli do UE w 2004 r lub później) państw członkowskich UE zgody na wszystko, co zaproponują, “a z drugiej strony nie możemy oczekiwać tego samego”.

Pytany, czy polscy sędziowie są jednocześnie sędziami unijnymi, zaprzeczył i wyraził przekonanie, że nie ma czegoś takiego jak sądy unijne. “Sądy są polskie, a nie unijne” – odpowiedział Sasin, zwracając uwagę, że w żadnym państwie UE traktaty europejskie nie określają organizacji sądownictwa. Przekonywał także, że niezawisłość sędziowska “nie jest w Polsce w żadnym stopniu zagrożona”.

Sędziowie SN zawiesili część przepisów ustawy o SN i zwrócili się do TSUE

Sędziowie SN w powiększonym składzie zawiesili wczoraj (2 sierpnia) stosowanie niektórych przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym i skierowali do Trybunału Sprawiedliwości UE pytania prejudycjalne dotyczące zgodności z prawem UE ustawy przyjętej głosami PiS i podpisanej przez prezydenta.

“To, że jesteśmy członkiem UE nie znaczy, że nie ma polskich instytucji, tylko wszystkie instytucje w Polsce są unijne” – zauważył szef Komitetu Stałego Rady Ministrów . “Członkostwo w UE nie polega na tym, że likwidujemy polską suwerenność” – podkreślił.

Horała: Polacy nadal są Polakami

Prezydenta bronił też poseł PiS Marcin Horała, zwracając uwagę, że mówi się o jednym zdaniu wyrwanym z kontekstu. “Pan prezydent ma rację, że projekt hodowania nowego, lepszego, europejskiego człowieka spalił na panewce. Polacy nadal są Polakami” – ocenił. ”UE jest organizacją, do której należymy. Wykonujemy obowiązki, ale oczekujemy szanowania naszych praw” – oświadczył polityk PiS.

Manfred Weber: Oddajmy UE obywatelom

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” i kilku innych dzienników europejskich ten chadecki europoseł zapowiada kontynuację działań Jeana-Claude’a Junckera i Fransa Timmermansa wobec Polski w sprawie łamania przez nasz kraj praworządności.
 
Jest pan kandydatem kanclerz Angeli Merkel?
– Chciałbym podkreślić, że o to …

Aleksander Kwaśniewski “poruszony i zaniepokojony”

“Głęboko poruszony i zaniepokojony” wypowiedzią prezydenta w Leżajsku były prezydent Aleksander Kwaśniewski ostrzegł Andrzeja Dudę, że są to “stwierdzenia nieprawdziwe i niebezpieczne”. W liście otwartym skierowanym do obecnego prezydenta Kwaśniewski podkreślił, że “UE to nie `wyimaginowana`, ale jak najbardziej realna wspólnota, która przez 60 lat zapewniała pokój naszemu kontynentowi”.

Były prezydent, za którego kadencji Polska uzyskała członkostwo w UE, wymienił korzyści, jakie jego zdaniem płyną z tego członkostwa: swobodny dostęp do rynków innych państw UE, możliwość studiowania w krajach Wspólnoty, poruszanie się po Europie bez wiz i kontroli oraz korzystanie z unijnych funduszy.

Kwaśniewski stwierdził również, że wejście Polski do Unii było „spełnieniem aspiracji i starań pokoleń Polaków, aby dołączyć do demokratycznej i jednoczącej się wspólnoty państw europejskich”, a także „kotwicą prawnej, instytucjonalnej i gospodarczej stabilności, której brak nieraz doprowadził nasz kraj do dezintegracji i upadku” – czytamy w liście opublikowanym na stronie internetowej Aleksandra Kwaśniewskiego.

Były prezydent zwrócił uwagę, że niechęć wobec konkurencyjnej Unii można obserwować w wielu krajach, m.in. w Waszyngtonie i Pekinie. “Nie mamy samych przyjaciół integracji także w innych miejscach. Polska, w tym jej Prezydent, nie powinni wpisywać się w ten niepokojący nurt działań” – uważa Kwaśniewski. „Jeżeli zatem słowa wypowiedziane przez Pana Prezydenta w Leżajsku wynikają z chwilowych emocji – apeluję o rozwagę. Jeśli zaś z głębszej strategii – ostrzegam. To wbrew polskiej racji stanu” – napisał były prezydent, dodając, że „wola wyrażona w referendum 2003 r. (ws. przystąpienia Polski do UE) niezmiennie obowiązuje”.

Schetyna: Prezydent szkodzi Polsce

W ocenie szefa PO Grzegorza Schetyny Andrzej Duda nie rozumie, jakie szkody dla polskiego wizerunku i pozycji Polski przynoszą takie wypowiedzi, jak ta o „jakiejś wyimaginowanej wspólnocie”. Dodał, że PiS wyprowadza Polskę na margines UE.

“Prezydent (jest) zaangażowany (…) w kampanię wyborczą PiS, chce PiS-owi pomagać, jednocześnie, czy równolegle, kompletnie wywracając polską reputację, wizerunek i swoją pozycję, nie tylko w Europie, ale w wolnym świecie” – ocenił w środę w radiu TOK FM. Przecież taka wypowiedź będzie cytowana i wysyłana przez wszystkie ambasady do stolic świata – przekonywał Schetyna.

W jego ocenie prezydent nie rozumie, jak takie wypowiedzi szkodzą polskiemu wizerunkowi, reputacji i polskiej pozycji na arenie międzynarodowej. Według Schetyny ze słów prezydenta wynika, że nie myśli on kategoriami europejskiej wspólnoty. “Myśli tylko o sobie i to słychać” – powiedział lider PO. “Przecież on mówi: `na razie nasze sprawy, tutaj, a potem zobaczymy, potem zajmiemy się innymi`” – powiedział lider PO.

Uznał też, że PiS wyprowadza Polskę na margines UE i przypomniał, że już dwa i pół roku temu uprzedzał, iż polityka PiS wyprowadzi nas z UE. Myśmy naprawdę dbali o każdy dzień naszej obecności w UE i o naszą pozycję w Unii, budowaliśmy to systematycznie z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień. Dzisiaj to jest rujnowane” – zauważył Schetyna. Wtórował mu na Twitterze Bogdan Zdrojewski. Zdaniem byłego ministra kultury, prezydent buduje autostradę do polexitu. “Może bez świadomości, ale tym gorzej” – dodał polityk.

Kaczyński: Nie będzie Polexitu

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapewnił, że nie ma mowy, by Polska wyszła z UE i zaprzeczył doniesieniom o współpracy z szefową francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen. Jednak Polacy negatywnie oceniają politykę rządu i domagają się dymisji gabinetu Beaty Szydło.

Kosiniak-Kamysz: “To wstyd”

Natomiast w ocenie lidera PSL, Władysława Kosiniaka-Kamysza, słowa o wyimaginowanej wspólnocie w kontekście UE, świadczy o kompleksach prezydenta Dudy. Szef ludowców przypomniał, że o tej wspólnocie i o `oddychaniu przez Europę dwoma płucami` mówił św. Jan Paweł II. “Jeśli to wskazanie jest dla nich nieważne, to gratuluję – tak często PiS się na niego powołuje, a takimi słowami pan prezydent odrzucił wezwanie Jana Pawła II” – powiedział w środę Kosiniak-Kamysz.  “To jest wstyd” – dodał.

W rozmowie z dziennikarzami w Sejmie uznał wypowiedź prezydenta w Leżajsku za “ohydne i obłudne stwierdzenie, które nas sadza w oślej ławce UE”. Podkreślił, że Andrzej Duda musi pamiętać, że UE, to nie tylko biurokracja i RODO, ale też fundusze europejskie, z których, przynajmniej na razie – więcej dostajemy niż jej płacimy”. “Trudno nie widzieć tu wspólnoty” – ocenił.

Zawrzało również w internecie

„Unia Europejska powstała, aby nigdy więcej nie powtórzyć doświadczeń I i II WŚ. I jest w tym skuteczna. Andrzej Duda twierdząc, że niewiele z niej dla Polaków wynika, kpi sobie z nas wszystkich” – napisał na Twitterze były europoseł PO Paweł Zalewski.

„Wyimaginowana wspólnota? Coś niedobrego dzieje się z moim prezydentem. Nawet jeśli tak właśnie myśli, to w ustach głowy państwa jest to gruby błąd” – skomentowała blogerka Kataryna.

„Polexit coraz bliżej. PAD mówi o UE jako o „wyimaginowanej wspólnocie, z której dla Polaków niewiele wynika”. Jak widać kwota 82,5 mld euro przeznaczona przez Unię Europejską dla Polski stanowi niewiele znaczącą kwotę dla rozwoju Polski. No cóż, kto bogatemu zabroni” – napisał senator PO Bogdan Klich.

“Pokój w Europie, rozwój, inwestycje, otwarte granice, edukacja, rynek pracy. To wszystko dzięki istnieniu Unii Europejskiej. Dla Polski to tożsamość, duma i przyszłość. Dla Dudy `wyimaginowana wspólnota`. Ciężko pracuje na tytuł Pierwszego Szkodnika RP.” – oceniła z kolei  Barbara Nowacka z Inicjatywy Polskiej.