Węgry zostaną objęte procedurą ochrony praworządności?

Parlament Europejski w Strasburgu

Węgry mogą być drugim – po Polsce – państwem, wobec którego UE uruchomi procedurę w ramach art. 7 Traktatu o UE. Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych PE badała sprawę przez rok, a wczoraj (25 czerwca) zarekomendowała Parlamentowi Europejskiemu wszczęcie tej procedury w związku z występującym na Węgrzech poważnym ryzykiem naruszenia praworządności.

 

Za tą propozycją w poniedziałkowym głosowaniu opowiedziało się 36 europosłów, 19 było przeciw. Przegłosowanie rezolucji na sesji plenarnej (zaplanowanej na wrzesień) będzie wymagało 2/3 głosów, a jej przyjęcie będzie równoznaczne z rozpoczęciem przez PE procedury uruchamiania art. 7 wobec Węgier.

Wobec Polski zostala ona uruchomiona w grudniu zeszłego roku, a dziś – po raz pierwszy w historii UE – na posiedzeniu Rady UE odbędzie sie wysłuchanie, które jest kolejnym krokiem w ramach tej procedury.

Timmermans: Na razie nie ma szans na wycofanie art. 7. wobec Polski

Wiceszef KE: obecnie nie ma szans na wycofanie wobec Polski art.7 Traktatu o UE. Timmermans ostrzegł wczoraj, że jeśli do 26 czerwca nie dojdzie do porozumienia ws. przywrócenia praworządności, to procedura “ruszy dalej”. Tymczasem polski rząd czeka na ustępstwa Brukseli.

Poważne ryzyko naruszenia praworządności na Węgrzech

W przyjętym dokumencie europosłowie podkreślają, że na Węgrzech istnieje poważne ryzyko naruszenia praworządności i proponują, żeby PE zwrócił się do Rady UE o uruchomienie  art. 7 wobec Węgier.

Z przyjęcia propozycji zadowolenie wyraziło kilka frakcji w PE, m.in. liberałowie. „Ostatnie wydarzenia na Węgrzech doprowadziły do poważnego pogorszenia się praworządności, demokracji i praw podstawowych” – podkreśla frakcja w swoim komunikacie.

“Wzywam wszystkich posłów tego Parlamentu – niezależnie od ich barw politycznych – aby wzięli na siebie odpowiedzialność i pomogli nam powstrzymać Fidesz przed zniszczeniem węgierskiej demokracji zanim będzie za późno” – zaapelował szef Sojuszu Liberałów i Demokratów na Rzecz Europu Guy Verhofstadt.

Natomiast sprawozdawca tej grupy Luis Michel podkreślił, że choć wczorajsze głosowanie było jedynie pierwszym krokiem, to przywraca nadzieję na zdolność Unii do obrony wspólnych wartości. “Jeśli pozwolimy przywódcom państw członkowskich naruszać najbardziej podstawowe zasady naszych traktatów, to czeka nas wkrótce `gorzkie przebudzenie`” – ostrzegł. “Czas samozadowolenia się skończył, Komisja i Rada nie mogą ignorować głosu PE” – dodał Michel. Według niego unijne instytucje muszą wreszcie podjąć działania, aby Orban znalazł się na właściwym miejscu.

Również socjaliści w PE wezwali EPL do „powstrzymania dryfu szefa węgierskiego rządu w stronę autorytaryzmu”. ”Przez ostatnie siedem lat Viktor Orban dokonywał erozji podstawowych zasad demokracji na Węgrzech” – oświadczył szef grupy socjalistycznej w PE Udo Bullmann. Jego zdaniem premier Węgier atakował też niezależne media i organizacje pozarządowe, a teraz bierze na cel niezależność sądownictwa.

Węgierski parlament przegłosował ustawę „zatrzymać Sorosa”

Od środy na Węgrzech karą więzienia zagrożone jest udzielanie jakiejkolwiek pomocy cudzoziemcom, którzy znaleźli się nielegalnie w kraju i nie otrzymali azylu.
 
Krytykowana przez organizacje pozarządowe, Radę Europy oraz OBWE ustawa oraz poprawka do konstytucji przeszła 160 głosami rządzącego Fideszu oraz …

Więzienie za pomoc nielegalnym imigrantom  

Pierwotnie głównym zarzutem mobilizującym europosłów do zgłoszenia rezolucji było podważanie przez rząd premiera Viktora Orbána niezależności sądownictwa, wolności prasy i podstawowych praw obywateli.

Jednak w zeszłym tygodniu węgierski parlament przyjął poprawkę do konstytucji przewidującą, że w kraju nie wolno osiedlać obcej ludności, o ile osoby te nie mają prawa pobytu i prawa swobodnego przemieszczania się. Przegłosowano też pakiet ustaw antyimigracyjnych, nazwany „Stop Soros” w nawiązaniu do amerykańskiego finansisty, któremu władze Węgier zarzucają działania na rzecz sprowadzenia do Europy milionów imigrantów.

Zgodnie z nowymi zapisami za wspomaganie nielegalnej imigracji, a penalizowana ma być każda pomoc dla przybyłych, na rok do więzienia można trafić np. za umożliwienie wszczęcia postępowania o uzyskanie statusu uchodźcy komuś, kto nie jest narażony na prześladowania w swoim państwie lub w tym, przez które przejeżdża. Przyjęte przez Węgrów regulacje skrytykowała m.in. Komisja Wenecka, według której nadmiernie ograniczają one prawa grup obywatelskich.

Sprawozdawca projektu rezolucji PE Judith Sargentini (Zieloni) podkreśliła, że nastał czas, by UE przeciwstawiła się premierowi Węgier i broniła wspólnych wartości, wolności słowa oraz rządów prawa. Ugrupowanie Fidesz premiera Orbana należy do Europejskiej Partii Ludowej (do tej samej, do której należy m.in. PO), która w powszechnej opinii w Brukseli i Strasburgu rozpięła parasol ochronny nad Budapesztem.

Viktor Orban grozi zawetowaniem budżetu UE, jeśli będą w nim fundusze dla migrantów

Premier Węgier oświadczył w wywiadzie radiowym, że UE nie uchwali ostatecznego kształtu nowej siedmioletniej perspektywy budżetowej „bez zgody Węgrów”. Skrytykował też pomysł przeznaczenia części unijnych funduszy na kwestie związane z migracją. Oskarżył wreszcie Parlament Europejski o to, że jest pod …

Szijjarto: To polityczny wyrok

Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto nazwał decyzję komisji sprawiedliwości  Parlamentu Europejskiego wyrokiem politycznym. W wywiadzie dla agencji MTI minister, który przebywa w Londynie, skomentował inicjatywę prowadzącą do uruchomienia procedury z art. 7 Traktatu o UE wobec Węgier.

W ocenie Szijjarto w Brukseli odbył się wobec Węgier proces pokazowy, który zakończył się wczoraj wyrokiem politycznym. “Niestety pamiętamy z węgierskiej historii niezliczone podobne procesy, gdy wyrok pisano, zanim jeszcze zaczęło się postępowanie” – przypomniał węgierski minister. Podkreślił także, że między Brukselą i Budapesztem toczy się poważny spór w związku z migracją.

W Brukseli „migrację i odbywającą się za jej sprawą wymianę ludności uważa się za wartość”, a „my bezpieczeństwo, ochronę rodziny i kultury chrześcijańskiej oraz szacunek dla pracy traktujemy jako takie wartości europejskie, których należy przestrzegać, a także reprezentować je i chronić” – ocenił.

Artykuł 7 Traktatu o UE

Art. 7 Traktatu o UE stanowi, że na uzasadniony wniosek jednej trzeciej państw członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej, Rada UE może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez państwo członkowskie wartości UE. Decyzja w tej sprawie, podejmowana przez kraje większością czterech piątych, nie wiąże się jeszcze z sankcjami, ale jest krokiem w tym kierunku. Ewentualne podjęcie decyzji o sankcjach wymaga już jednak jednomyślności państw UE.

Węgry: Znów kilkadziesiąt tysięcy osób na antyrządowym proteście w Budapeszcie

Drugą sobotę z rzędu w Budapeszcie odbywały się demonstracje przeciw rządzącej prawicowej partii Fidesz i premierowi Viktorowi Orbanowi. Oskarżali władze o niszczenie niezależnych mediów i utrudnianie działalności organizacjom pozarządowym. Wzywali też partie opozycyjne do połączenia sił.
 
Uczestnicy demonstracji tak jak tydzień …