Parlament Europejski: Największe frakcje chcą zablokowania polskiego Krajowego Planu Odbudowy

komisja-parlament-unia-europejska-weber-EPP-von-der-leyen-KPO-morawiecki-pis-funudsze-unijne-polski-ład-

Na zdjęciu lider Frakcji Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim - Manfred Weber. Zdjęcie z 2019 r. / Foto via flickr / (CC BY 2.0) [European Parliament]

W poniedziałek (15 listopada) szefowie pięciu frakcji w Parlamencie Europejskim skierowali do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen list, w którym domagają się wstrzymania akceptacji polskiego Krajowego Planu Odbudowy (KPO) do momentu, aż „spełnione zostaną wszystkie warunki do wdrożenia Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększenia Odporności”.

 

 

Pod dokumentem podpisali się przedstawiciele Europejskiej Partii Ludowej (EPP), Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów (S&D), Renew Europe, Zielonych oraz Konfederacyjnej Grupy Zjednoczonej Lewicy Europejskiej/Nordyckiej Zielonej Lewicy (GUE/NGL).

Parlament Europejski pozwie Komisję Europejską za niezastosowanie mechanizmu warunkowości

„Państwa członkowskie UE, które naruszają praworządność, nie powinny otrzymywać środków unijnych”, stwierdził szef Parlamentu Europejskiego David Sassoli.

Powodem sądownictwo

„Rząd, który neguje prymat prawa UE i narusza zasady praworządności nie może być uznany za godnego zaufania wypełniania zobowiązań i obowiązków wynikających z naszych instrumentów prawnych”, napisano w liście.

Powołano się w nim na sytuację polskiego sądownictwa i praworządności. Spór w jego sprawie toczy się już od wielu lat, jednak przybrał na sile w ostatnich tygodniach, m.in. ze względu na wyrok Trybunału Konstytucyjnego o nadrzędności prawa krajowego nad unijnym. Wielu ekspertów uznało go za podważenie fundamentów UE.

„Polskie sądy wszystkich instancji wykazały, że nie mogą zapewnić prawa do rzetelnego procesu sądowego poprzez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą, uznany także przez Trybunał Sprawiedliwości oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka. Oznacza to, że ostateczne instancje kontrolne nie są zgodnie z prawem upoważnione do wykonywania swojej roli i zadań w zakresie niezbędnym do zatwierdzenia Krajowego Planu Odbudowy”, stwierdzają przedstawiciele pięciu frakcji.

Jednocześnie podkreślono, że Komisja nie może zająć stanowiska w imię zobowiązania się przez Polskę do przestrzegania zasad w przyszłości i otrzymania w zamian unijnych środków.

Parlament Europejski od dawna wywiera presję na Komisji Europejskiej ws. stanu praworządności w Polsce. PE pozwał pod koniec października Komisję Europejską do Trybunału Sprawiedliwości UE za niestosowanie rozporządzenia w sprawie mechanizmu warunkowości w budżecie UE. Parlament zapowiedział podjęcie działań w lipcu br.

Mechanizm warunkowości: Europarlament pozwał Komisję Europejską

Informując o tym, szef europarlamentu David Sassoli oświadczył, że „słowa trzeba zamienić w czyny”.

Polska w wąskim gronie

W ramach Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności, który ma ożywić gospodarski państw UE po pandemii, a także ułatwić transformację klimatyczną oraz cyfrową, nasz kraj otrzymać ma prawie 24 mld euro dotacji i ponad 34 mld euro pożyczek. Jednak podczas gdy większość państw otrzymuje już pierwsze wypłaty z Funduszu Odbudowy, polski KPO wciąż oczekuje na zatwierdzenie. Podobnie jest tylko w przypadku KPO Węgier, Szwecji i Bułgarii. Holandia to jedyny kraj, który nie przesłał swojego planu.

Pod koniec ubiegłego miesiąca komisarz UE ds. gospodarczych Paolo Gentiloni powiedział, że zatwierdzenie KPO Polski i Węgier jest na razie niemożliwe, ponieważ ze strony obu państw brakuje „oczekiwanych rezultatów” i „wystarczających zobowiązań” umożliwiających uruchomienie funduszy.

Ursula von der Leyen pytana o polski KPO w ostatnich tygodniach podkreślała zaś, że „chcemy umieścić w tym planie wyraźne zobowiązanie dotyczące likwidacji Izby Dyscyplinarnej, zakończenia lub reformy reżimu dyscyplinarnego i rozpoczęcia procesu przywracania sędziów”.

Podczas październikowej debaty w Parlamencie Europejskim, premier Mateusz Morawiecki zapowiedział likwidację Izby Dyscyplinarnej. Na początku obecnego miesiąca wicemarszałek Ryszard Terlecki przyznał, że projekt likwidacji Izby już wkrótce ma trafić pod obrady Sejmu.

 

Więcej informacji:

Letter