Komisja Europejska o przyszłości Unii

Sebastian Kurz (p), minister spraw zagranicznych Austrii i Jean-Claude Juncker, przewodniczący Komisji Europejskiej// Źródło: Komisja Europejska

Dziś Komisja Europejska przedstawi swoje plany dotyczące przyszłości UE. Brukselę wyprzedził jednak Wiedeń – minister spraw zagranicznych Austrii przedstawił własne propozycje zmian w funkcjonowaniu Unii.

 

Dziś (1 marca) po południu przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker przedstawi w Parlamencie Europejskim białą księgę dotyczącą przyszłości Unii Europejskiej po Brexicie. Ma w niej zarysować plany strategii utrzymania jedności całej UE po opuszczeniu jej przez Wlk. Brytanię.

Biała księga

Rzecznik KE Margaritis Schinas poinformował, że Komisja chce, by biała księga stała się dla przywódców państw członkowskich wstępem do dyskusji przed przyszłotygodniowym (9-10 marca) spotkaniem Rady Europejskiej. Na tym spotkaniu UE oficjalnie uczci 60. rocznicę podpisania Traktatów rzymskich, które ustanowiły Europejską Wspólnotę Gospodarczą, jedną z poprzedniczek współczesnej Unii Europejskiej.

Juncker ma przedstawić pięć opcji dalszego rozwoju integracji europejskiej. Według źródeł agencji Reutera, mają wychodzić od postulatu pozostania w obecnej sytuacji praktycznie bez zmian, przez dalszą, ograniczoną integrację gospodarczą i polityczną, aż po dużo ściślejszą integrację niż do tej pory.

Po Radzie Europejskiej „Komisja Europejska będzie chciała rozpocząć publiczną debatę nt. opcji [przedstawionych przez Junckera]”- powiedział Schinas.

Austriackie zapowiedzi

Komisję Europejską wyprzedziła jednak Austria. Dziś (1 marca) minister spraw zagranicznych tego kraju Sebastian Kurz przedstawił serię własnych propozycji, co powinno się w UE zmienić – jego głównym celem stała się właśnie KE.

Kurz uważa, że Komisja w obecnym kształcie jest absolutnie niewydajna. Chciałby, by UE zrezygnowała z zasady, że każdy kraj unijny ma mieć własnego komisarza, a zamiast tego przejść na system rotacyjny z 14 komisarzami, czyli o połowę mniej niż obecnie.

Według szefa austriackiej dyplomacji, problemem KE jest także to, że stara się ona regulować zbyt wiele spraw wewnątrz UE. Kurz chciałby, by Komisja przyjęła zasadę, że każdy nowy przyjęty przepis musi oznaczać zniesienie dwóch obowiązujących, co miałoby na celu ograniczenie nadprodukcji unijnego prawa, jaka według niego ma obecnie miejsce.

„Duże sprawy”

Odchodząc od spraw bezpośrednio związanych z Komisją Europejską, minister powiedział, że „Unia Europejska za bardzo skupia się na drobiazgach. Natomiast w sprawach dużych jej stanowisko jest zbyt słabe” – stwierdził Kurz.

Za element tych „dużych spraw” minister uznał własne portfolio, czyli politykę zagraniczną, a także powiązane z nią politykę obronną i bezpieczeństwa. Kurz poparł też zwiększanie mechanizmów kontroli nad zewnętrznymi granicami UE.