KE rekomenduje państwom członkowskim stopniowe znoszenie obostrzeń w podróżowaniu

Komisarz UE ds. sprawiedliwości Didier Reynders, źródło: EC - Audiovisual Service/European Union 2021, fot. Christophe Licoppe

Komisarz UE ds. sprawiedliwości Didier Reynders, źródło: EC - Audiovisual Service/European Union 2021, fot. Christophe Licoppe

Komisja Europejska przekazała państwom członkowskim rekomendację stopniowego łagodzenia wszelkich restrykcji w podróżowaniu. Chodzi przede wszystkim o znoszenie obowiązku kwarantanny wobec osób, które będą posiadać unijny certyfikat potwierdzający zaszczepienie przeciw koronawirusowi.

 

KE chce, aby państwa członkowskie jako zasadę przyjęto to, że ze kwarantanny po przyjeździe oraz konieczności uzyskania negatywnego wyniku testu na obecność koronawirusa w organizmie zwolniona była każda osoba, w przypadku której minęło 14 dni od przyjęcia ostatniej dawki szczepionki posiadającej pozytywną rekomendacje Europejskiej Agencji Leków (EMA).

Bruksela ponadto rekomenduje, aby taką samą zasadę zastosować u osób, które przyjęły tylko jedną dawkę szczepionki (jeśli jest ona dwudawkowa), ale są jednocześnie ozdrowieńcami.

Natomiast osoby, które są ozdrowieńcami, ale jeszcze nie przyjęły żadnej dawki szczepionki, powinny mieć prawo do uniknięcia kwarantanny po podróży w przypadku pierwszych 180 dni od stwierdzenia u nich pierwszego pozytywnego wyniku testu PCR.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Jak ważność testów na koronawirusa?

Dodatkowo KE proponuje, aby ujednolicić w UE okres ważności negatywnego wyniku testu na obecność koronawirusa w organizmie – w przypadku testów PCR miałyby to być 72 godziny, a w przypadku tzw. szybkich testów antygenowych – 48 godzin.

W przypadku gdyby w UE doszło do gwałtownego pogorszenia się sytuacji epidemicznej, państwom członkowskim miałby natomiast przysługiwać specjalny „hamulec awaryjny”, czyli możliwość ponownego, czasowego wprowadzenia restrykcji granicznych nawet dla osób posiadających unijny cyfrowy certyfikat o zaszczepieniu przeciw COVID-19.

KE przedstawiła także propozycję, w myśl której zaktualizowane zostałyby przepisy dotyczące tzw. mapy zakażeń w UE, czyli oznaczania regionów jako strefy „zielone”, „pomarańczowe” bądź „czerwone”odpowiednio do częstości występowania w nich zakażeń koronawirusem.

Według rekomendacji Brukseli osoby przyjeżdżające ze stref zielonych (czyli o najmniejszym odsetku zakażeń w stosunku do liczby ludności) byłyby zawsze zwalnianie z restrykcji przy podróżowaniu, osoby ze stref pomarańczowych musiałyby przedstawić negatywny wynik testu PCR lub testu antygenowego zaś ze stref czerwonych trafiałyby na kwarantannę, chyba, że test u nich dałby wynik negatywny.

System wprowadzałby też tzw. strefy ciemnoczerwone, czyli o wyjątkowo dużej liczbie zakażeń, z których przyjazd byłby odradzany, a wymóg kwarantanny byłby nieodwołalny.

Koronawirus: EMA zatwierdza pierwszą szczepionkę dla dzieci w wieku 12-15 lat

Dotąd preparat ten był podawany tylko osobom powyżej 16. roku życia.

Reynders: Mamy spadkowy trend liczby zakażeń

Jak wyjaśniał komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders, tak skonstruowany system pozwoliłby na możliwie swobodne i proste poruszanie się po UE dopóki trwa pandemia. „Ostatnie tygodnie przynoszą ciągły trend spadkowy liczby zakażeń, co pokazuje sukces kampanii szczepień w całej Unii. Równolegle zachęcamy do tworzenia przystępnych cenowo i szeroko dostępnych możliwości testowania” – podkreślił komisarz.

Jak dodał, „w tym kontekście państwa członkowskie powoli znoszą już ograniczenia związane z COVID-19 zarówno wewnątrz kraju, jak i w zakresie podróży.” „My proponujemy, aby państwa członkowskie koordynowały to stopniowe znoszenie ograniczeń w swobodnym przepływie osób, biorąc pod uwagę nasze nowe wspólne narzędzie, jakim jest unijny cyfrowy certyfikat” – mówił Reynders.

Cały system unijnych certyfikatów miałby ruszyć ostatecznie 1 lipca. To jednak do państw członkowskich będzie należeć to czy wdrożą rekomendację KE, czy też przygotują jakieś inaczej skonstruowane krajowe przepisy. Bruksela nie może bowiem w tej kwestii niczego stolim narzucić.