KE: Polska nie otrzyma unijnych środków na odbudowę, dopóki podważa prymat prawa UE

Paolo Gentiloni, Komisja Europejska

Komisarz UE ds. gospodarczych Paolo Gentiloni / Zdjęcie: EC - Audiovisual Service, © European Union, 2020, P-042770/00-48 [Łukasz Kobus]

Komisja Europejska wstrzymuje akceptację polskiego Krajowego Planu Odbudowy i w konsekwencji wypłaty z unijnego Funduszu Odbudowy m.in. ze względu na kwestionowanie przez rząd w Warszawie prymatu prawa UE i skierowanie tej sprawy do TK, przyznał komisarz UE ds. gospodarczych Paolo Gentiloni, cytowany przez Agencję Reutera.

 

 

W Polsce coraz większy niepokój wywołuje zwłoka Komisji Europejskiej z zatwierdzeniem polskiego Krajowego Planu Odbudowy, co jest konieczne do uruchomienia wypłat z unijnego funduszu odbudowy „Next Generation EU”.

W przypadku większości unijnych krajów program ten uzyskał aprobatę UE już dawno, a pierwsze transze unijnego wsparcia już popłynęły do unijnych stolic. Jak dotąd Komisja zatwierdziła KPO 18 krajów członkowskich.

Wypłaty z przysługującej Polsce w ramach Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF), głównego instrumentu NG EU, sumy ok. 58 mld euro, są wstrzymywane z powodu kwestionowania przez Polskę prymatu prawa unijnego nad krajowym, wyjaśnił w środę (1 września) unijny komisarz ds. gospodarczych Paolo Gentiloni.

W ramach RRF Polsce przypada ok. 23,9 mld euro w bezzwrotnych grantach i 34,2 mld w formie pożyczek.

TK: Rozprawa ws. wyższości prawa unijnego nad krajowym po raz kolejny odroczona

Rozprawę odroczono do 22 września, aby zająć się wnioskiem o wyłączenie z obrad Stanisława Piotrowicza.

KE: Kwestionowanie prawa UE jedną z przyczyn wstrzymania wypłat

29 marca premier Mateusz Morawiecki skierował sprawę zgodności prawa UE z konstytucją przez Trybunał Konstytucyjny pod kierownictwem Julii Przyłębskiej, co do którego politycznej niezależności Bruksela ma wątpliwości. We wtorek (31 sierpnia) TK po raz kolejny odroczył rozpatrzenie tej kwestii – tym razem do 22 września.

W czerwcu o wycofanie wniosku z TK zaapelowała Komisja Europejska argumentując, że „kwestionuje on fundamentalne zasady prawa UE, a szczególnie prymat prawa UE”. Ostrzegła przy tym, że wyrok kwestionujący pierwszeństwo prawa wspólnotowego spotka się z ostrą reakcją.

Głównym powodem, dla którego Komisja zwleka z zatwierdzeniem KPO Polski i Węgier są wątpliwości co do niezawisłości sądownictwa w tych krajach oraz wolności mediów. Podważanie prymatu unijnego prawa jest jednak kwestią, która dodatkowo wpływa na decyzję KE o wstrzymywaniu akceptacji planu i wypłat z Funduszu Odbudowy, powiedział Gentiloni komisji budżetowej Parlamentu Europejskiego.

Pierwsze wypłaty z Funduszu Odbudowy dla trzech państw. Polski KPO nadal czeka na akceptację Brukseli

Opóźnianie podjęcia decyzji przez KE oznacza, że pierwszych wypłat z Funduszu Odbudowy Polska może oczekiwać najwcześniej jesienią. 

„Polskie władze wiedzą, o co chodzi”

„Faktem jest, że proces nie został jeszcze zakończony, trwają dyskusje”, oznajmił Paolo Gentiloni. „Dotyczą one wymagań i regulacji oraz konkretnych rekomendacji dla Polski, ale chodzi także – i polskie władze zdają sobie z tego sprawę – o kwestię pierwszeństwa prawa unijnego i możliwych konsekwencji (jego kwestionowania – red.) dla realizacji polskiego Krajowego Planu Odbudowy”, wytłumaczył były premier Włoch.

Wiceprzewodniczący wykonawczy UE i komisarz ds. handlu Valdis Dombrovskis, również obecny na posiedzeniu komisji, oświadczył, że Polska i Węgry nie otrzymają środków z Funduszu Odbudowy, dopóki nie spełnią wymagań przedstawionych przez KE.

„Potrzebujemy od Polski i Węgier dodatkowych wyjaśnień, które upewnią nas, że kraje te wypełnią wszystkie stawiane przez nas warunki i wymagania. Nim udzielimy zgody na wypłatę środków, musimy uzyskać stosowne zapewnienia”, powiedział Łotysz.

Jak Fundusz Odbudowy może wesprzeć “wielką korupcję” w Polsce? [WYWIAD]

“Wielka korupcja jest fenomenem polskim i mamy tego szereg przykładów”, podkreśla Piotr Buras, dyrektor warszawskiego biura Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych.

Rząd i Donald Tusk komentują słowa Gentiloniego

Słowa włoskiego komisarza i szum medialny, jaki powstał w związku z nimi, skomentował wiceminister ds. funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda. Stwierdził on na Twitterze, że „procedura przyjęcia KPO nie ma związku z innymi procedurami UE”, a „KE nie podjęła żadnej decyzji o odrzuceniu KPO lub zawieszeniu środków”.

W opinii wiceministra Paolo Gentiloni „wyraził jedynie oczywiste stanowisko o poszanowaniu prawa UE”, a „powstałe komunikaty medialne są nadinterpretacją tych słów”.

Do wypowiedzi Gentiloniego odniósł się także lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk, krytykując obóz rządzący. Były przewodniczący Rady Europejskiej w opublikowanym na Twitterze nagraniu ocenił, że prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński „swoją nieodpowiedzialną i niemądrą polityką wyrządza Polsce i wszystkim Polakom dramatyczne szkody”.

„Dziś Unia Europejska wstrzymuje miliardy euro pomocy, której nasz kraj potrzebuje jak tlenu. Wstrzymuje tylko dlatego, że PiS niszczy polską praworządność i europejski ład prawny”, powiedział Tusk.

Jego zdaniem „to można jeszcze naprawić”, jeśli rząd „natychmiast zaprzestanie łamania porządku konstytucyjnego i głupiej wojny z Zachodem”.

Szydło: Gentiloni próbuje naciskać na Polskę

Sprawę komentują też inni polscy politycy „Komisarz Gentiloni w imieniu KE po raz pierwszy otwarcie przyznał, że realizacja projektu Krajowego Planu Odbudowy zależy od rozstrzygnięcia sporu o nadrzędność prawa unijnego w Polsce. Teraz już wiadomo dlaczego pani (prezes TK Julia – red.) Przyłębska odroczyła posiedzenie TK”, ocenił na Twitterze były szef rządu, eurodeputowany SLD Leszek Miller.

„Komisarz Gentiloni potwierdził, że wniosek Morawieckiego do TK kwestionujący prymat prawa unijnego jest dodatkowym czynnikiem wstrzymującym zgodę na wypłatę środków. Szaleńcza polityka PiS pozbawia polską gospodarkę miliardów pomocy z UE”, stwierdziła z kolei posłanka Koalicji Obywalskiej Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Pojawiają się jednak także opinie o innej wymowie. Zdaniem prezesa Ruchu Narodowego i jednego z liderów Konfederacji Aleksandra Kowalińskiego wstrzymanie przez KE wypłaty środków z Funduszu Odbudowy i obawy Brukseli, że TK uzna prymat konstytucji nad prawem unijnym to kolejny powód do rozważenia wystąpienia z Unii Europejskiej.

Inna była premier, a obecnie europosłanka PiS Beata Szydło zarzuciła natomiast Gentiloniemu próbę wywierania presji na Polskę. „Członek Komisji Europejskiej stwierdził, że pieniądze z KPO dla Polski zostają wstrzymane z powodu rozprawy przed polskim Trybunałem Konstytucyjnym. To otwarty, bezprecedensowy nacisk na Polskę i próba ingerencji w niezależność naszego systemu prawnego”, napisała na Twitterze.

„Presja polityczna” vs. „wypełnianie obowiązków”. Jak daleko posunie się KE w sporze z Polską i Węgrami?

Polska i Węgry nadal czekają na zatwierdzenie swoich Krajowych Planów Odbudowy. Według krytyków Komisja Europejska próbuje w ten sposób wywierać presję na rządy w Warszawie i Budapeszcie.

Część państw otrzymuje już środki z Funduszu Odbudowy

Dziesięć krajów UE otrzymało już pierwsze transze z „Next Generation EU”. Pieniądze popłynęły już do Włoch, Hiszpanii, Francji, Grecji, Niemiec, Portugalii, Belgii, Litwy, Danii i Luksemburga. Wypłacono już prawie 49 mld euro.

Jak powiedział Dombrovskis, niektóre kraje, jak Hiszpania, Francja, Grecja czy Dania mogą już w najbliższych miesiącach otrzymać kolejne wypłaty, jeśli udowodnią, że dokonały postępu w realizacji projektów i wdrażaniu reform przewidzianych w KPO.

Bułgaria i Holandia nie dostarczyły jeszcze do KE swoich planów odbudowy ze względu na przedłużające się trudności w tych krajach z utworzeniem rządu po wiosennych wyborach.