Komisja Europejska wzmocni uprawnienia UE ws. ochrony zdrowia?

Unijna komisarz ds. zdrowia Stella Kyriakides (CC-BY-4.0: © European Union 2019 – Source: EP)

Unijna komisarz ds. zdrowia Stella Kyriakides (CC-BY-4.0: © European Union 2019 – Source: EP)

Ochrona zdrowia to jeden z tych obszarów, który pozostaje głównie w gestii państw członkowskich. Dlatego możliwości działania w tym zakresie np. dla Komisji Europejskiej są ograniczone. Zdaniem Brukseli pandemia COVID-19 pokazała, że okazało się to złym pomysłem.

 

Unia Europejska była – zwłaszcza podczas wiosennej fali pandemii – mocno krytykowana za zbyt mało działań w kierunku zwalczania koronawirusa. Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen przeprosiła nawet za to najmocniej dotknięte COVID-19 Włochy.

Zwracano jednak wtedy uwagę, że instytucje europejskie w wielu kwestiach miały po prostu związane ręce, bowiem państwa członkowie nie przekazały im w unijnych traktatach prawie w ogóle żadnych kompetencji związanych z ochroną zdrowia.

Po wczorajszym (11 listopada) posiedzeniu kolegium komisarzy poinformowano jednak o projekcie rozporządzenia, które miałoby w przypadku poważnych transgranicznych zagrożeń zdrowia wzmocnić uprawnienia KE.

„To ważny dzień dla nas wszystkich, dla obywateli, dla Parlamentu Europejskiego, dla państw członkowskich, dla KE. Europejska >>unia zdrowia<< ma przygotować nas na przyszłe, wspólne zagrożenia dla zdrowia. Ma ona też budować silny unijny system zdrowia, który może dawać lepsze rezultaty dla obywateli UE” – mówiła w Brukseli komisarz ds. zdrowia Stella Kyriakides.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Co konkretnie proponuje KE?

Przede wszystkim chodzi o wzmocnienie roli kluczowych unijnych agencji w zakresie gotowości na sytuacje kryzysowe i reagowania na nie, np. Europejskiego Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) czy Europejskiej Agencji Leków (EMA).

KE chce, aby istniał mechanizm umożliwiający (ale też w pewnym sensie wymuszający) większą koordynację działań unijnych instytucji czy agencji oraz państw członkowskich w sytuacji kryzysów zdrowotnych.

Dlatego Bruksela proponuje opracowanie unijnego planu i zaleceń na wypadek kryzysu zdrowotnego, co dałoby gotowość Wspólnocie na wypadek kolejnej pandemii. Potem miałyby zostać opracowane plany na szczeblu krajowym, z czego państwa członkowskie miałyby być przez KE rozliczane. Przygotowanie planów krajowych miałyby oceniać ECDC oraz inne unijne agencje.

Ponadto Bruksela chce, aby na szczeblu całej UE utworzony został wzmocniony, zintegrowany system nadzoru nad bezpieczeństwem zdrowotnym, wykorzystujący sztuczną inteligencję i inne nowoczesne technologie.

Koronawirus: Brandenburgia pomoże Mazowszu?

Mimo coraz trudniejszej sytuacji polskie władze państwowe nie wyraziły zainteresowania pomocą Niemiec.

Już teraz są działania transgraniczne

Projekt rozporządzenia zakłada też, że państwa członkowskie będą zobowiązane do częstszego zgłaszania danych na temat sytuacji w systemach opieki zdrowotnej (np. dostępności łóżek szpitalnych, możliwości w zakresie specjalistycznego leczenia i intensywnej opieki medycznej czy liczby pracowników medycznych itp.).

Te dane posłużą zarówno do lepszej koordynacji na poziomie unijnym działań państw członkowskich, a także do korekty ewentualnych planów awaryjnych działań. Dzięki teraz dostarczanym danym (ale KE może tylko o nie apelować) możliwe jest np. przewożenie pacjentów ciężko przechodzących COVID-19 pomiędzy państwami członkowskimi, jeśli w którymś z nich brakuje aktualnie łóżek lub respiratorów, a w innym jest ich pod dostatkiem.

Transgraniczny transport pacjentów to ponadto często dużo prostsze rozwiązanie niż wożenie chorego do odległych regionów kraju. Szpital po drugiej stronie granicy często jest o wiele bliżej niż rodzima placówka medyczna z dostępnym łóżkiem. KE przeznaczyła już w czasie drugiej fali pandemii 220 mln euro na taki bezpieczny, transgraniczny transport pacjentów z COVID-19.

KE zatwierdziła kontrakt z BioNTech-Pfizer na 300 mln dawek szczepionki przeciwko koronawirusowi

Według wstępnych badań firmy szczepionka, którą chce zamówić KE, ma aż 90 proc. skuteczności.

Jak wzmocnić unijne agencje?

Wzmocnienie ECDC oraz EMA miałoby natomiast polegać m.in. na wspieraniu KE i krajów UE w sprawowaniu w czasie rzeczywistym nadzoru epidemiologicznego, planowania i reagowania, a także dostarczania niewiążących zaleceń i wariantów zarządzania ryzykiem dla unijnych stolic.

ECDC miałoby np. otrzymać uprawienia do mobilizowania i uruchomienia unijnej grupy zadaniowej ds. zdrowia, by wspierać lokalne działania w państwach członkowskich. Zajmowałoby się też budową sieci laboratoriów referencyjnych.

Z kolei EMA miałaby monitorować i ograniczać ryzyka niedoboru leków i wyrobów medycznych o krytycznym znaczeniu, koordynować badania, aby monitorować skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek, a także koordynować badania kliniczne.

KE opracowała także główne elementy przyszłego urzędu ds. reagowania kryzysowego w sytuacjach zagrożenia zdrowia (HERA). Jego ostateczny kształt ma zostać zaproponowany do końca 2021 r.

Struktura ta ma być ważnym elementem wspierającym lepsze reagowanie na przyszłe transgraniczne zagrożenia zdrowia na szczeblu unijnym. Aby rozwiązania te mogły wejść w życie muszą się na nie jednak zgodzić państwa członkowie oraz Parlament Europejski.