KE składa wniosek o nałożenie kar finansowych na Polskę

Puszcza Białowieska// Źródło: Nadleśnictwo Białowieża

Puszcza Białowieska// Źródło: Nadleśnictwo Białowieża

Komisja Europejska złożyła w piątek (15 września) do Trybunału Sprawiedliwości UE wniosek o nałożenie na Polskę kar finansowych za niewykonanie lipcowych zaleceń unijnego Trybunału nakazujących całkowite wstrzymanie wycinki Puszczy Białowieskiej – poinformowały służby prasowe KE. Wysokości kar nie sprecyzowano. Wniosek został przesłany Trybunałowi w środę, a minister środowiska Jan Szyszko powiedział wczoraj (17 września), że jeszcze go nie otrzymał.

 

TSUE nakazał tymczasowe wstrzymanie wycinki w Puszczy do czasu właściwego postępowania. Wyłączona z nakazu byłaby jedynie wycinka z powodów bezpieczeństwa.

Nakaz TSUE wstrzymania wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej

Wycinka we wpisanej na listę UNESCO Puszczy Białowieskiej ma zostać natychmiast wstrzymana – zdecydował Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Decyzja ta ma obowiązywać do czasu podjęcia ostatecznego wyroku. Tymczasem minister środowiska Jan Szyszko obstaje przy usunięciu z Puszczy kolejnego miliona drzew.

Szyszko: Działania w Puszczy Białowieskiej zgodne z prawem UE

Polski rząd otrzymał cztery dni (w związku z weekendem najprawdopodobniej do czwartku 21 września) na ustosunkowanie się do wniosku KE. „Mam nadzieję, że jutro – w poniedziałek – otrzymam tę propozycję czy też ten wniosek KE, który będzie chyba postanowieniem, tak przypuszczam” – powiedział  w niedzielę Jan Szyszko w TV Trwam.

Zwrócił uwagę, że „jak KE się bardzo spieszyło” to postanowienia potrafiła mu dostarczać nawet faksem. Minister powtórzył także, że w Puszczy Białowieskiej prowadzone są – zgodnie z prawem UE – jedynie działania ochronne. Tymczasem w ocenie KE łamią one przepisy dyrektyw ptasiej i siedliskowej (obie są podstawą europejskiego unijnego programu Natura 2000), wobec czego rozpoczęła procedurę o naruszenie prawa unijnego w Polsce.

„W tej chwili wygląda sytuacja w ten sposób, że pan wiceprzewodniczący (Komisji Europejskiej) Frans Timmermans powiedział, że KE ma cztery dni na to, żeby doprecyzować postanowienie, a my mamy później po otrzymaniu tego postanowienia cztery dni, aby się ustosunkować do tego postanowienia” – powiedział szef resortu środowiska. Wyraził przy tym nadzieję, że „dojdzie do powtórnej rozprawy, gdzie ta sprawa zostanie wyjaśniona”.

Szyszko stawia wszystkie pieniądze na wygraną Polski w sporze z KE

Pierwsze posiedzenie TSUE ws. wycinki odbyło się w poniedziałek (11 września) w Luksemburgu. Swoje argumenty przedstawili wtedy z jednej strony  minister Szyszko, z drugiej zaś przedstawiciele Komisji Europejskiej. Według szefa resortu środowiska spotkanie to było „kuriozalne”, a przedstawiciel KE nie był w stanie jasno powiedzieć „o co mu chodzi”. „Eksperci Unii Europejskiej nie są na najwyższym poziomie. To, co dzisiaj zaprezentowali, to prawdę powiedziawszy, dostaliby dwóję nie tylko na wyższych studiach na pierwszym roku, ale i w szkole podstawowej” – stwierdził minister.

Po poniedziałkowym posiedzeniu przed TSUE ministerstwo ochrony środowiska opublikowało komunikat, w którym zwraca uwagę na fakt, że „w trakcie posiedzenia doszło do niespotykanego incydentu”. „Wiceprezes Trybunału przejął rolę strony skarżącej, sugerując przedstawicielom Komisji Europejskiej treść wniosku procesowego (tj. nałożenie na Rzeczpospolitą Polską okresowych kar pieniężnych w ramach postępowania o wydanie środków tymczasowych)” – głosi oświadczenie resortu.

W piątkowej audycji Programu I Polskiego Radia minister powiedział, że stawia wszystkie pieniądze na zwycięstwo Polski w TSUE pod warunkiem, że w tym sporze w 100 proc. będzie obowiązywało prawo. Zwrócił uwagę, że Polska przedstawiła już w Trybunale genezę całego problemu. Przypomniał, że wyznaczone zostały obszary Natura 2000, gdzie znalazła się m.in. Puszcza Białowieska, ale – jak podkreślił, te siedliska giną. „Giną od roku 2011, kiedy rozpoczęła się tragedia związana z gradacją kornika drukarza” – powiedział.

Szyszko zapewnił też, że uzna decyzję Trybunału, jeśli ten wymierzy Polsce karę finansową. „Ja każdą decyzję sądu uznaję. Przecież postanowienie Trybunału również zostało uznane przez stronę polską. W 100 proc. realizujemy postanowienia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości” – oświadczył.

Jakie kary grożą Polsce?

Komisja nie określiła ani typu, ani wysokości kar, które miałyby być nałożone na Polskę. Sugeruje natomiast Trybunałowi, że powinny mieć skutek perswadujący i zapewnić wykonanie orzeczenia o zastosowaniu środka tymczasowego, czyli wstrzymaniu wycinki w Puszczy Białowieskiej. „Decyzja o ich wysokości i ewentualnym zastosowaniu leży w gestii Trybunału” – podkreślił w piątek rzecznik KE Enrico Brivio.

Prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu Trybunał rozstrzygnie, czy nakaz ws. wstrzymania wycinki zostanie utrzymany. Na razie bowiem sprawa dotyczy środków tymczasowych (zabezpieczenie przedmiotu sporu, czyli wstrzymania wycinki właśnie), a nie ostatecznego orzeczenia w sporze między polskim rządem a KE.