Jest oficjalna lista kandydatów do nowej KE; podział tek – dziś

źródło: Komisja Europejska

Komisja Europejska przedstawiła wczoraj oficjalnie listę kandydatów na komisarzy nowej kadencji. Natomiast podział tek ma ogłosić dziś przyszła szefowa nowej KE Ursula von der Leyen.

 

Przedstawicielem Polski jest w tym zestawieniu były europoseł PiS Janusz Wojciechowski, wobec którego unijny Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) prowadzi postępowanie.

Jest już lista wszystkich kandydatów na członków KE

Włochy przesłały do Brukseli nazwisko swojego kandydata do Komisji Europejskiej. Jest nim były centrolewicowy premier Paolo Gentiloni. Tym samym znane są już wszystkie nazwiska kandydatów wskazanych przez państwa członkowskie. Proponowany podział tek zostanie przedstawiony w przyszły wtorek – 10 września.
 

We …

Unijna procedura tworzenia KE

Teraz Rada UE ma przyjąć przedstawioną wczoraj (9 września) listę, która potem zostanie opublikowana w Dzienniku Urzędowym UE. Po dzisiejszym wystąpieniu Ursuli von der Leyen, podczas którego ma ona ogłosić podział tek i sposób organizacji pracy nowej KE, Parlament Europejski w jednym głosowaniu przyjmie lub odrzuci całe kolegium komisarzy.

Przed tym głosowaniem odbędą się jednak przesłuchania kandydatów na komisarzy w odpowiednich komisjach PE. Nie jest to tylko czcza formalność, bo w przeszłości europosłom zdarzało się odrzucić niektóre kandydatury. Wreszcie – w ostatnim etapie procedury – Rada Europejska formalnie powoła nową Komisję Europejską.

Pełna lista kandydatów na unijnych komisarzy

Austria: Johannes Hahn (w KE od 2010 r.); Belgia: Didier Reynders; Bułgaria: Mariya Gabriel (dotychczasowa komisarz ds. gospodarki cyfrowej); Chorwacja: Dubravka Šuica; Cypr: Stella Kyriakidu; Czechy: Věra Jourová (dotychczas komisarz ds. sprawiedliwości); Dania: Margrethe Vestager (komisarz ds. konkurencji w KE Jeana-Claude`a Junckera); Estonia: Kadri Simson; Finlandia: Jutta Urpilainen; Francja: Sylvie Goulard; Grecja: Margaritis Schinas (dotychczasowy rzecznik KE); Holandia: Frans Timmermans (dotychczas wiceszef KE, komisarz ds. rządów prawa); Irlandia: Phil Hogan (dotychczas komisarz ds. rolnictwa); Litwa: Virginijus Sinkevičius; Luksemburg: Nicolas Schmit; Łotwa: Valdis Dombrovskis (wiceprzewodniczący KE, komisarz ds. euro); Malta: Helena Dalli; Polska: Janusz Wojciechowski; Portugalia: Elisa Ferreira; Rumunia: Rovana Plumb; Słowacja: Maroš Šefčovič (w KE od 2010 r.); Słowenia: Janez Lenarčič; Szwecja: Ylva Johansson; Węgry: László Trócsányi i Włochy – Paolo Gentiloni.

Na stanowisko wysokiego przedstawiciela Unii ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa (tzw. szefa unijnej dyplomacji) Rada Europejska, w porozumieniu z wybraną w lipcu (większością 387 głosów na sesji plenarnej PE) przewodniczącą z Niemiec, Ursulą von der Leyen, wyznaczyła Hiszpana Josepa Borrella (przewodniczącego PE w latach 2004–2007).

Nowa KE już bez Wielkiej Brytanii

Na liście przyszłych komisarzy UE zabrakło kandydata z Wielkiej Brytanii. Brytyjskie Przedstawicielstwo Zjednoczonego Królestwa przy UE wyjaśniło, że powodem jest brexit, który ma nastąpić z końcem przyszłego miesiąca. Nie wiadomo jednak czy data ta nie ulegnie zmianie.

Izba Lordów przeciwko “twardemu” brexitowi

Brytyjska Izba Lordów przyjęła ustawę blokującą bezumowny brexit i oczekuje się, że już dziś wejdzie ona w życie. Dwa dni wcześniej podobną decyzję podjęła Izba Gmin. 

„Ponieważ Zjednoczone Królestwo opuści Unię Europejską w dniu 31 października 2019 r., w dniu 25 lipca premier ogłosił w Izbie Gmin, że nie wyznaczymy komisarza reprezentującego Zjednoczone Królestwo w nowej Komisji i że nie ma to na celu powstrzymania UE od mianowania nowej Komisji. Niniejszym oficjalnie potwierdzam, że zgodnie z oświadczeniem premiera Zjednoczone Królestwo nie wyznaczy kandydata do kolegium komisarzy na lata 2019-2024” – głosi pismo od stałego przedstawiciela Zjednoczonego Królestwa przy UE.

Wielka Brytania nie będzie mieć swojego komisarza w KE?

W piątek brytyjski parlament potwierdził, że nie nominuje kandydata na komisarza w nowej Komisji Europejskiej. W ten sposób Wielka Brytania przygotowuje się do opuszczenia Wspólnoty 31 października.
 

Dziś mija ostatni dzień na zgłaszanie kandydatów z poszczególnych państw unijnych na najważniejsze stanowiska …

KE ws. postępowania OLAF: Szanujemy zasadę domniemania niewinności

“OLAF jest niezależny. Będziemy szanować tę niezależność i zasadę domniemania niewinności” – oświadczyła wczoraj rzeczniczka KE Mina Andreewa w odpowiedzi na pytania dziennikarzy o postępowanie OLAF ws. dwojga kandydatów do KE: Janusza Wojciechowskiego i Sylvie Goulard. Podkreśliła przy tym, że tworzenie nowej KE zawsze jest „delikatną sprawą”. “Musimy mieć pewność, że najlepsi ludzie obejmą odpowiednie teki w Komisji” – wyjaśniła Andreewa.

Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF), o czym przypomniały w piątek media, prowadzi postępowanie wobec polskiego kandydata do KE (ws. domniemanych nieprawidłowości w zwrocie kosztów podróży w wysokości ponad 11 tys. euro) oraz francuskiej kandydatki do Komisji Sylvie Goulard (która miała zwrócić PE 45 tys. euro za bezpodstawne opłacanie swojej asystentki w czasie, gdy już dla niej nie pracowała). Według „Le Monde” sprawa Goulard we Francji jest wciąż niezamknięta i odpowiednie organy badają fikcyjną pracę asystentów w PE. Dochodzenia wobec Francuzki – podobnie jak wobec Polaka – prowadzi też OLAF.

Polski kandydat do KE broni się przed oskarżeniami o nadużycia

Janusz Wojciechowski, kandydat polskiego rządu do KE, broni się przed oskarżeniami o nadużycia finansowe w czasie sprawowania przez niego mandatu w PE. Zapewnił, że pieniądze zwrócił już dawno i to z własnej inicjatywy, a OLAF zakończył postępowanie w jego sprawie.

OLAF: Postępowanie nie oznacza nieprawidłowości czy oszustwa

Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych potwierdził w poniedziałek PAP, że bada sprawę Wojciechowskiego. Służby prasowe  tej instytucji zastrzegły jednak, że sam fakt badania sprawy “nie oznacza, że zaangażowane osoby (podmioty) dopuściły się nieprawidłowości czy oszustwa” “OLAF w pełni szanuje domniemanie niewinności i prawo do obrony osób, których dotyczy dochodzenie” – cytują media oświadczenie unijnego urzędu.