Irlandzki premier szuka sojuszników, w obawie przed twardym brexitem

Premier Irlandii w kwestii brexitu może liczyć na wsparcie Brukseli. Źródło: Parlament Europejski

Premier Irlandii w kwestii brexitu może liczyć na wsparcie Brukseli. Źródło: Parlament Europejski

Premier Irlandii Leo Varadkar wczoraj odwiedził Zagrzeb, a dziś będzie w Bukareszcie w celu omówienia kwestii związanych z brexitem oraz przyszłości relacji między Brukselą, Dublinem i Londynem. W Chorwacji Varadkar spotkał się z prezydent Kolindą Grabar-Kitarović i premierem Andrejem Plenkoviciem. W Bukareszcie spotka się z prezydentem Klausem Iohannisem i premier Vioricą Dăncilą.

 

Irlandzki Taoiseach (premier) szuka sojuszników na okoliczność brexitu, rozpoczynając od państw Europy Środkowej i Wschodniej, które ze względu na uwarunkowania geograficzne są mniej świadome negatywnych konsekwencji, jakie brexit przyniesie Irlandii. Dodatkowo, Rumunia będzie sprawować unijną prezydencję w pierwszej połowie 2019 r., czyli akurat w czasie, gdy Zjednoczone Królestwo ma opuścić Unię Europejską.

Z Włochami o brexicie i budżecie

Po wizycie na Bałkanach Varadkar pojedzie do Włoch na czwartkowe spotkanie w Rzymie z nowym włoskim premierem Giuseppem Conte. „To szansa, by wyjaśnić nasze stanowisko i obawy dotyczące brexitu oraz poszukać wspólnej płaszczyzny współpracy w kwestii europejskiego budżetu” – powiedział jeden z przedstawicieli irlandzkiego rządu.

Prawdopodobieństwo, że Wielka Brytania opuści UE bez porozumienia (scenariusz „no deal”) nadal jest bardzo realne. Główną przeszkodą w podpisaniu brexitowej umowy jest brytyjski sprzeciw wobec unijnej wersji tzw. backstopu – mechanizmu ochronnego przed przywróceniem twardej granicy, czyli – w szerszym ujęciu – jednego ze sposobów rozwiązania kwestii granicznej między Irlandią a Irlandią Północną.

Granice i wspólny rynek

Irlandzkie źródła rządowe cytowane przez Irish Times podały, że jeszcze w tym tygodniu spodziewają się nowej propozycji zapisu porozumienia osiągniętego w grudniu ubiegłego roku. Ma on zapewnić, że w przypadku braku innego rozwiązania kwestii granicznej po brexicie, Irlandia Północna pozostanie w unii celnej UE.

Od grudnia zeszłego roku Wielka Brytania odrzuciła już unijną propozycję backstopu, podczas gdy Bruksela odrzuciła propozycje brytyjskie, by zapewnić całemu Zjednoczonemu Królestwu dostęp do wspólnego rynku przez ustalony czas po opuszczeniu UE.

Wielka Brytania: Minister ds. brexitu zrezygnował ze stanowiska

David Davis podał się do dymisji na znak protestu wobec strategii negocjacyjnej, jaką premier Theresa May postanowiła obrać na ostatnie miesiące przed opuszczeniem przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Davis był zwolennikiem tzw. twardego brexitu, czyli maksymalnego odcięcia się od UE.
 
David …

Spór się zaostrza

Zarówno Dublin, jak i Bruksela stwierdziły, że bez porozumienia w sprawie backstopu nie ma szans na umowę brexitową. A jeśli tej umowy nie będzie, Wielka Brytania opuści UE w marcu, bez okresu przejściowego, co wprowadzi ogromne zamieszanie we wzajemnych relacjach handlowych.

Oczekuje się, że w tym tygodniu zostaną wznowione w Brukseli rozmowy między zespołem negocjacyjnym Komisji Europejskiej pod kierownictwem Michela Barniera a brytyjskim rządem pod przewodnictwem nowego sekretarza ds. brexitu Dominica Raaba.

W pierwszym tygodniu pracy Raab skrytykował Komisję za ostrzeżenie dla państw członkowskich, by przygotowały się na wszystkie możliwe wersje brexitu, również te bez umowy, mówiąc, że to było „nieodpowiedzialne”. W wywiadzie dla Sunday Telegraph Raab powiedział natomiast, że jeśli Wielka Brytania wyjdzie z UE bez porozumienia, to nie zapłaci UE wcześniej uzgodnionego rachunku rozwodowego w wysokości 50 miliardów euro.