Impas ws. brexitu wciąż trwa

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk i premier Wielkiej Brytanii Theresa May, źródło twitter

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk i premier Wielkiej Brytanii Theresa May, źródło twitter

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk przyznał wczoraj, że rozmowy z premier Wielkiej Brytanii Theresą May “nie przyniosły przełomu”, ale zapewnił, że będą kontynuowane. Szefowa brytyjskiego rządu zapewniła natomiast, że “zrealizuje brexit, i to na czas”.

 

Tymczasem Zjednoczone Królestwo ma opuścić UE za niecałe dwa miesiące.

Starania brytyjskiej premier o zmiany w umowie

Z Theresą May spotkał się wcześniej szef KE Jean-Claude Juncker, szef Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani, a także szef grupy sterującej ds. brexitu w PE Guy Verhofstadt.

Jutro spotkanie Juncker-May

Jutro w Brukseli odbędzie się spotkanie szefa KE Jean-Claude’a Junckera i brytyjskiej premier Theresy May ws. brexitu – zapowiedział rzecznik KE Margaritis Schinas. Tymczasem brytyjski rząd przygotowując się na “twardy brexit” rozważa zniesienie taryf celnych nana wszystkie importowane produkty.

May zabiega w Brukseli o wprowadzenie do uzgodnionej już umowy określającej warunki wyjścia jej kraju z UE zapisów, które umożliwią Izbie Gmin akceptację tego dokumentu. Szefowa brytyjskiego rządu zapowiedziała, że nowy projekt umowy – wraz z ewentualnymi ustępstwami ze strony UE – podda pod głosowanie „tak szybko, jak to możliwe”. Zastrzegła jednak, że jeśli okaże się to niemożliwe do najbliższej środy (13 lutego), to wygłosi oświadczenie w Izbie Gmin, a następnego dnia przedstawi posłom projekt neutralnej uchwały, która będzie podstawą do kolejnej debaty na temat brexitu.

Tusk: Bez przełomu

„Spotkanie z premier Theresą May w sprawie przezwyciężenia impasu dotyczącego brexitu. Wciąż nie ma widoku na przełom. Rozmowy będą kontynuowane” – napisał na twitterze Donald Tusk po czwartkowym spotkaniu z szefową brytyjskiego rządu.Donald

“Przywódcy Unii Europejskiej chcą, żebyśmy wspólnie pracowali nad porozumieniem. To jest to, co widzę i słyszę” – powiedziała natomiast brytyjska premier po spotkaniu z Tuskiem. Dodała, że w czasie rozmowy przekazała szefowi Rady Europejskiej, że ton jego wczorajszej wypowiedzi był niewłaściwy.

Tusk o piekle i brexicie

Przewodniczący Rady Europejskiej podgrzał nieco atmosferę wokół brexitu. Jego wypowiedziane po spotkaniu z premierem Irlandii słowa o „specjalnym miejscu w piekle dla promotorów brexitu bez planu działań” jednym bardzo się spodobały, innych bardzo oburzyły.
 

Donald Tusk rozmawiał z Leo Varadkarem w …

“Podniosłam w rozmowie z przewodniczącym Tuskiem kwestię języka, którego użył wczoraj, a który nie był pomocny i wywołał wielki niepokój w Wielkiej Brytanii. Powiedziałam, że oboje powinniśmy pracować nad tym, aby wypracować model bliskiej relacji między Wielką Brytanią oraz Unią Europejską. Na tym powinien się skupić” – powiedziała May.

Rozmowa Juncker -May „zdecydowana, ale konstruktywna”

Wcześniej Theresa May spotkała się szefem KE, a ich dyskusja została określona  we wspólnym oświadczeniu jako „zdecydowana, ale konstruktywna”. Juncker powtórzył m.in., że UE27 nie zamierza wracać do negocjacji umowy ws. Brexitu. Rzecznik KE Margaritis Schinas wyjaśniał na konferencji prasowej po spotkaniu, że umowa stanowi wyważony kompromis między UE i Wielką Brytanią, a obie strony poczyniły już znaczne ustępstwa, żeby osiągnąć porozumienie.

Relacjonując wspólne oświadczenie Junckera i May podkreślił, że szef KE wyraził jednak gotowość modyfikacji deklaracji politycznej uzgodnionej przez UE27 i Wielką Brytanię, „aby bardziej ambitnie podchodzić do przyszłego rozwoju stosunków między Unią Europejską a Wielką Brytanią”. Obie strony zgodziły się na spotkanie zespołów negocjacyjnych, które miałoby na celu poszukiwanie sposobu na uzyskanie jak najszerszego wsparcia umowy w brytyjskim parlamencie, przy zachowaniu wytycznych negocjacyjnych uzgodnionych przez Radę Europejską.

UE gotowa na wyjaśnienia, ale nie na renegocjacje umowy ws. brexitu

Melania Ciot, minister ds. europejskich Rumunii, która sprawuje obecnie unijną prezydencję zapewniła wczoraj, że UE jest gotowa na wyjaśnianie zapisów “umowy rozwodowej”, ale wykluczyła renegocjacje tego dokumentu.

May: Zrealizuję brexit, i to na czas

Natomiast May podkreśliła, że jej rząd musi “uzyskać prawnie wiążące zmiany w umowie wyjścia, które odpowiadają na obawy ze strony parlamentu dotyczące backstopu”. Jak przewiduje, “wraz z działaniami dotyczącymi zagwarantowania praw pracowniczych i innych kwestii pozwolą one na uzyskanie stabilnej większości w parlamencie”. Brytyjska premier podkreśliła przy tym, że obie strony zdecydowały się na wznowienie rozmów dotyczących treści porozumienia i zapowiedziała kolejne spotkanie z Junckerem pod koniec lutego, czyli na miesiąc przed planowanym brexitem. Zapewniła ponadto, że mimo opóźnień „zrealizuje brexit, i to na czas”.

Verhofstadt: brak porozumienia to katastrofa dla obu stron

“Brak porozumienia nie jest dla nas opcją. To katastrofa po obu stronach kanału (La Manche)” – ocenił szef grupy sterującej ds. brexitu Guy Verhofstadt i jako nieodpowiedzialne określił przy tym zachowanie tych brytyjskich polityków, którzy “prą” do takiego rozwiązania. Były premier Belgii podkreślił też, że PE proponuje rozwiązanie problemu backstopu poprzez przyjęcie “bardziej precyzyjnej i wiążącej deklaracji politycznej w tej sprawie”.

“Dla nas kwestia polisy ubezpieczeniowej, jaką jest backstop, jest absolutnie kluczowa. Jeśli są z nim problemy, tak jak teraz, naszą propozycją jest, by rozwiązać je w politycznej deklaracji” – oświadczył Verhofstadt. Zapewnił, że PE od początku jest otwarty “na uaktualnienie deklaracji politycznej, by sprawić, że stanie się ona bardziej wiążąca i bardziej precyzyjna” ws. backstopu. Podkreślił przy tym, że chodzi jedynie o wyjaśnienie, że backstop to nic więcej niż ubezpieczenie.

Timmermans: To Londyn musi ustąpić ws. backstopu

Wiceszef KE Frans Timmermans przypomniał, że unijna „27” zgodziła się wspierać Irlandię, by nie dopuścić do powrotu granicy z Irlandią Północną. Uprzedził też, że Unia nie może wykreślić backstopu z porozumienia ws. warunków brexitu, zawartego z brytyjskim rządem.

Backstop – najbardziej sporna dziś kwestia w brytyjsko-unijnych negocjacjach – to tzw. mechanizm awaryjny, który ma zapewnić, że w razie fiaska w negocjacjach dotyczących zasad przyszłych relacji między Bruksela i Londynem można będzie uniknąć przywrócenia “twardej” granicy między Irlandiami. Zjednoczone Królestwo musiałoby jednak w tym celu zostać w unii celnej i realizować elementy wspólnego rynku UE.

Backstop zostaje

“Pani May podczas spotkania zapewniła nas, że będzie backstop, (…), że nie ma takiej kwestii, żeby go usunąć, bo to absolutnie konieczne, żeby zabezpieczyć porozumienie wielkopiątkowe, zabezpieczyć jednolity rynek oraz proces pokojowy” – powiedział Verhofstadt  po rozmowach z May w PE. Szef grupy sterującej ds. brexitu wraz z Tajanim powtórzyli, że porozumienie nie będzie możliwe, jeśli w Wielkiej Brytanii będzie tylko 6-10 głosów więcej za umową niż przeciw niej. Verhofstadt podkreślił, że potrzebne jest do tego ponadpartyjne porozumienie na rzecz poparcia umowy z UE.

Niespodziewana deklaracja Corbyna

Z tym większym zadowoleniem strona unijna przyjęła czwartkowy list lidera opozycyjnej Partii Pracy Jeremy’ego Corbyna, który zadeklarował warunkową gotowość do poparcia umowy wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty. Szef labourzystów, który dotychczas zdecydowanie odmawiał poparcia porozumienia wynegocjowanego przez brytyjską premier, jako warunek poparcia niespodziewanie przedstawił pięć fundamentalnych zmian, które mają być wprowadzone w porozumieniu dotyczącym brexitu. Chodzi zwłaszcza o zagwarantowanie „stałej i rozległej” unii celnej z UE oraz zachowania zbieżności regulacyjnej ze wspólnym rynkiem UE.

Izba Gmin zobowiązała premier May do renegocjacji umowy ws. brexitu

Brytyjski parlament zaakceptuje umowę z UE ws. warunków wyjścia Zjednoczonego Królestwa ze Wspólnoty pod warunkiem, że rządowi uda się zamienić mechanizm awaryjny dla Irlandii Północnej (tzw. backstop) na nowy, alternatywny zapis – zdecydowała Izba Gmin w wieczornym głosowaniu.