Holandia złoży skargę na Polskę do TSUE? Przyczyną kwestia praworządności

Mark Rutte i Mateusz Morawiecki. Zdjęcie z Davos 2018. Dziś sytuacja jest zgoła inna. Źródło- premier.gov

Mark Rutte i Mateusz Morawiecki. Zdjęcie z Davos 2018. Dziś sytuacja jest zgoła inna. Źródło- premier.gov

We wtorek (1 grudnia) holenderska Izba Reprezentantów będzie głosować nad uchwałą w sprawie złożenia skargi międzynarodowej na Polskę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Decyzja ma związek ze sprzeciwem rządu w Warszawie wobec nowego unijnego mechanizmu, wiążącego unijny budżet z praworządnością.

 

W projekcie uchwały przedstawiono przykłady, które w opinii jego autorów świadczą o tym, że w Polsce „istnieje poważne zagrożenie dla rządów prawa”.

„W Polsce ma miejsce ingerencja polityczna w mianowanie sędziów, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego wciąż działa i uchyla sędziom immunitety, choć jej działanie powinno zostać zawieszone na mocy wyroku TSUE z kwietnia 2020 r.”, napisano, odwołując się w ten sposób do wydanego w ostatnim czasie orzeczenia Izby Dyscyplinarnej TK, dotyczącego uchylenia immunitetu sędziemu Igorowi Tulei i zawieszenie go w obowiązkach.

Autorzy projektu wskazują, że rządy prawa są fundamentem Unii Europejskiej, zatem ich naruszanie przez jedno państwo wpływa na całą Wspólnotę. Zarzucają też Komisji Europejskiej, że nie zdołała wyegzekwować od Polski przestrzegania poprzednich wyroków TSUE.

UE ominie polsko-węgierskie weto? Rutte proponuje alternatywne porozumienie budżetowe

Premier Holandii potwierdził możliwość zastosowania przez UE budżetowej „opcji atomowej”, z pominięciem weta Polski i Węgier.

Bezprecedensowy pozew

Dokument podpisało troje posłów: Maarten Groothuizen z Demokratów 66, Chris van Dam z Apelu Chrześcijańsko-Demokratycznego (obie partie należą do koalicji rządzącej) oraz Kathalijne Buitenweg z Zielonej Lewicy. Przyjęcie uchwały przez Izbę Reprezentantów będzie równoznaczne ze zobowiązaniem rządu do złożenia do Trybunału skargi na Polskę za „naruszenie obowiązków wynikających z unijnych traktatów”.

Możliwość pozwania jednego kraju członkowskiego przez inny zakłada Artykuł 259 TFUE. Procedura ta była w przeszłości wykorzystywana kilkukrotnie (m.in. przez Hiszpanię wobec Wielkiej Brytanii w sprawie Gibraltaru), ale po raz pierwszy zostaje ona zastosowana w kwestii związanej z przestrzeganiem praworządności.

Holenderscy posłowie apelują do innych krajów o przyłączenie się do skargi. „Chcemy uniknąć oskarżeń, że kierują nami jakieś antypolskie uprzedzenia. Im więcej krajów wesprze te działania, tym lepiej”, oświadczył Maarten Groothuizen rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.

Polska: Reakcja na propozycję szefowej KE, by odwołać się do TSUE 

W odpowiedzi na propozycje szefowej KE, by zaskarżyć rozporządzenie dot. mechanizmu praworządności do TSUE, premier Mateusz Morawiecki podkreślił wczoraj, że jest to możliwe dopiero po jego przyjęciu, a temu strona polska jest zdecydowanie przeciwna.

„Nie działamy przeciwko Polakom”

Inicjatorzy projektu utrzymują, że celem ich działań jest ochrona Unii Europejskiej przed skutkami łamania zasad państwa prawa przez niektóre rządy. „Byłem w sierpniu w Polsce, spotkałem się m.in. z rzecznikiem praw obywatelskich Adamem Bodnarem. To, czego dowiedziałem się o łamaniu praworządności, delikatnie mówiąc, bardzo mnie zasmuciło. Postanowiłem działać”, wyjaśnił Groothuizen.

Kathalijne Buitenweg podkreśliła natomiast, że skarga nie jest wymierzona w Polaków. „Domagamy się przestrzegania podstawowych zasad UE. Wiemy, że w Polsce jest silne obywatelskie społeczeństwo, które chce być w Europie. Solidaryzujemy się z nim”.

Oboje posłów podkreśliło, że naruszenia praworządności w jednym państwie członkowskim stanowią zagrożenia dla całej Unii Europejskiej. „Może dojść do tego, że Polska stanie się oazą dla przestępców z Holandii, i odwrotnie, gdy sądy nie będą respektować europejskich nakazów aresztowania”, zwrócił uwagę poseł Groothuizen, przypominając o konflikcie polskiego ministerstwa sprawiedliwości z holenderskim sądownictwem.

Gdy sąd w Amsterdamie zawiesił z powodu łamania praworządności ekstradycje do Polski, prokuratorzy dostali polecenie blokowania nakazów aresztowania wystawionych przez Holendrów.

UE: Czemu sprzeciwia się Polska? Wyjaśniamy na czym polega mechanizm dotyczący praworządności

Polska i Węgry zablokowały unijny budżet ze względu na powiązanie unijnych funduszy z przestrzeganiem praworządności przez państwa członkowskie. Na czym polega mechanizm? Czy zamrożone środki przepadną, jeśli naruszenia nie zostaną usunięte?

 

Prace nad mechanizmem uzależnienia wypłaty unijnych środków od praworządności rozpoczęły …

Rutte: Holandia nie cofnie się w kwestii praworządności

Obserwatorzy dają projektowi uchwały duże szanse powodzenia – tym bardziej, że jak wskazuje mieszkający w Polsce holenderski dziennikarz Ekke Overbeek, praworządność traktowana jest w Holandii wyjątkowo poważnie.

Orędownikiem powiązania unijnego budżetu z praworządnością jest także sam premier Mark Rutte, który na lipcowym szczycie Rady Europejskiej zgodził się na przeznaczenie dość wysokiej kwoty na unijny Fundusz Odbudowy, a także na to, by znacząca jego część wypłacana była w formie bezzwrotnych grantów, ale pod warunkiem wprowadzenia mechanizmu warunkującego wypłatę środków od przestrzegania praworządności.

Po zablokowaniu przez Polskę i Węgry wieloletnich ram finansowych oraz unijnego Funduszu Odbudowy z powodu mechanizmu wiążącego budżet z praworządnością, premier Holandii stwierdził przed Izbą Reprezentantów, że „brakuje mu już cierpliwości do obu krajów”.

Zapowiedział, że w kwestii rządów prawa Holandia nie wyobraża sobie kroku w tył i albo Warszawa i Budapeszt zgodzą się na wypracowany kompromis w kwestii budżetu, albo konieczne będzie skorzystanie przez pozostałe 25 krajów UE z „opcji atomowej”, aby zawrzeć porozumienie budżetowe z pominięciem dwóch sprzeciwiających się krajów.