Stef Blok: Holandia poniosła porażkę w kwestii zaskarżenia rządu Polski do TSUE

Stef Blok, Holandia, TSUE, Unia Europejska, Polska, demokracja, praworządność

Minister spraw zagranicznych Holandii Stef Blok (na zdj.) wyjaśnił, że wiele krajów uznało wszczęcie postępowania w TSUE przeciwko innemu państwu za „zbyt inwazyjne”. / Foto via flickr (CC BY-SA 2.0) [Ministerie van Buitenlandse Zaken]

Szef holenderskiej dyplomacji przyznał, że rządowi w Hadze nie udało się przekonać innych krajów UE do poparcia inicjatywy złożenia skargi do TSUE na łamanie praworządności w Polsce. Według niego państwa uznały kroki przeciwko polskiemu rządowi za „zbyt inwazyjne”.

 

Na początku grudnia ubiegłego roku Izba Reprezentantów – izba niższa parlamentu – poparła większością głosów uchwałę zobowiązującą premiera Marka Rutte do zaskarżenia polskiego rządu do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z poważnymi naruszeniami praworządności.

W treści uchwały przedstawiono przykłady, które zdaniem deputowanych świadczą o tym, że w Polsce „istnieje poważne zagrożenie dla rządów prawa”. Inicjatorami wniosku byli Maarten Groothuizen z partii Demokraci 66, Chris van Dam z Apelu Chrześcijańsko-Demokratycznego (CDA) oraz Kathalijne Buitenweg z Zielonej Lewicy (GL). Uchwałę poparło aż 124 z 150 deputowanych.

Planowaną skargę wiązano ze sporem, jaki toczył się na forum Rady Europejskiej, dotyczącym powiązania unijnych funduszy z przestrzeganiem praworządności przez państwa-beneficjentów. Jednym z największych orędowników tzw. mechanizmu warunkowości była właśnie Holandia.

Holandia złoży skargę na Polskę do TSUE? Przyczyną kwestia praworządności

W projekcie uchwały przedstawiono przykłady, które w opinii jego autorów świadczą o tym, że w Polsce „istnieje poważne zagrożenie dla rządów prawa”.

Czego miała dotyczyć skarga?

Deputowani oskarżyli władze w Warszawie o znaczące naruszenia w kwestii niezależności sądów. „W Polsce ma miejsce ingerencja polityczna w mianowanie sędziów, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego wciąż działa i uchyla sędziom immunitety, choć jej działanie powinno zostać zawieszone na mocy wyroku TSUE z kwietnia 2020 r.”, napisano w treści przyjętej przez parlament uchwały. Wskazano tam, że rządy prawa są fundamentem Unii Europejskiej, zatem ich naruszanie przez jedno państwo wpływa na całą Wspólnotę.

Możliwość pozwania jednego kraju członkowskiego przez inny zakłada Artykuł 259 TFUE. Procedura ta była w przeszłości wykorzystywana kilkukrotnie (m.in. przez Hiszpanię wobec Wielkiej Brytanii w sprawie Gibraltaru). Zarzucono też Komisji Europejskiej, że ta nie zdołała wyegzekwować od Polski przestrzegania poprzednich wyroków TSUE.

Demokracja na świecie w najgorszym stanie od lat. W Polsce demokracja "wadliwa" – raport Economist Intelligence Unit

„Pełnych demokracji” na świecie było w 2020 r. było najmniej, a najwięcej „reżimów autorytarnych”. Do jakiej grupy zaliczono Polskę?

Blok: Inne państwa nie chciały współpracować w sprawie Polski

Holenderski rząd był zobowiązany do przedstawienia parlamentowi do 1 lutego br. wyników swoich działań w kwestii skargi. Gabinet miał m.in. zbadać zainteresowanie innych państw wystąpienia wraz z Holandią do TSUE w sprawie Polski.

„Zgodnie z wnioskiem podjęliśmy konsultacje z państwami o podobnych poglądach i zapytaliśmy: czy bylibyście gotowi razem z nami zbadać tę możliwość, a nawet z niej skorzystać? Odpowiedź była w zasadzie jednomyślna – nie; uważamy, że nie jest to w tej chwili właściwe rozwiązanie”, oświadczył minister spraw zagranicznych Stef Blok podczas konsultacji z Komisją do Spraw Unii Europejskiej, Komisją Spraw Zagranicznych oraz Komisją ds. Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa.

Szef holenderskiego MSZ wyjaśnił, że wiele krajów uznało wszczęcie takiego postępowania, w formie „państwo przeciwko państwu”, za „zbyt inwazyjne”. „Mówiąc zupełnie szczerze, także państwa, które w tych sprawach zwykle z nami współdziałają, powiedziały «nie»”, przyznał Blok.

Koronawirus: Holandia przedłuża lockdown. Afera z handlem danymi z rejestrów

Mimo utrzymania zdecydowanej większości restrykcji, rząd zdecydował się na zniesienie niektórych ograniczeń.

„Ziobryści” rozważali odpowiedź na działania Holandii

Holenderskich planów złożenia skargi przeciwko polskiemu rządowi nie pozostawiła bez odpowiedzi Solidarna Polska. Członkowie ugrupowania ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry wysunęli postulat uruchomienia wobec Holandii procedury z mocy art. 7 TUE – analogicznej do tej toczącej się przeciwko Polsce i Węgrom.

Kilka dni po przyjęciu przez holenderską Izbę Reprezentantów wniosku w sprawie zobowiązania władz do zaskarżenia polskiego rządu do TSUE posłowie Solidarnej Polski przedstawili na konferencji prasowej raport, w którym przedstawili dowody na – w ich opinii – rażące łamanie praworządności przez holenderskie organy władzy. Według wniosków z raportu system prawny w Holandii pozwala na kreatywną księgowość i nieuczciwe rozliczenia podatkowe. W przygotowaniu dokumentu miał brać udział europoseł Solidarnej Polski Patryk Jaki.

Posłowie Janusz Kowalski i Sebastian Kaleta wskazywali, że według SP Holandia narusza unijne traktaty, a prawodawstwo tego kraju umożliwia „czerpanie korzyści z udziału w jednolitym rynku” i sprawia, że część zysków jest transportowana poza Unię Europejską, w tym między innymi do rajów podatkowych.

„Za pośrednictwem spółek, które można rejestrować w Holandii, transferowane są poza UE zyski firm, które działają na terenie Unii Europejskiej”, ocenił Kowalski. „To jest jedna wielka nieuczciwa konkurencja, to jest łamanie zasady sprawiedliwości i naruszanie reguł rynku wewnętrznego”, powiedział. Jak dodał, raport uprawnia do postawienia pytania, czy wobec Holandii nie powinno się uruchomić procedury z artykułu 7 Traktatu o Unii Europejskiej dotyczącej naruszenia praworządności.

„Widzimy w ostatnich dniach serię nieuczciwych ataków wobec Polski ze strony Holendrów i nie możemy w tej sprawie milczeć”, uzasadniał inicjatywę Solidarnej Polski Kaleta.