Grecja tym razem uratowana?

Właśnie dziś mija bowiem termin wpłaty do EBC kolejnej raty greckiego kredytu w wysokości trzech i pół miliarda euro.

Pierwsza część pomocy dla Aten z Europejskiego Mechanizmu Stabilności (EMS) ma wynieść 26 mld euro, z czego 13 mld Grecja ma otrzymać już dziś. 3 mld zostaną wypłacone we wrześniu i w październiku, a kolejne 10 mld euro przeznaczone zostanie na rekapitalizację banków – ta kwota zostanie ulokowana na specjalnym koncie w Luksemburgu. W ramach całego pakietu pomocowego na rekapitalizację i restrukturyzację banków przewidziano w sumie 25 mld euro.

Parlamenty strefy euro zakończyły niezbędne procedury

Wcześniej, w środę, na przewidziany na trzy lata, trzeci program pomocy dla Grecji, którego wartość może sięgnąć 86 mld euro, zgodziły się ostatnie parlamenty państw strefy euro:  Niemiec i Holandii, a także przedstawiciele parlamentów Austrii i Estonii. Ich zgodna była niezbędna do uwolnienia pieniędzy dla Aten, które w zamian zobowiązały się do przeprowadzenia poważnych reform.

Formalne zatwierdzenie programu pomocowego dla Grecji przez radę zarządzającą EMS, czyli ministrów finansów państw strefy euro, było bowiem możliwe dopiero po wyrażeniu zgody na wsparcie dla Aten przez parlamenty części państw strefy euro, które najbardziej kategorycznie domagały się zdyscyplinowania Greków.

Jednak w środę, przed głosowaniem w Bundestagu, nawet niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble wzywał do głosowania za udzieleniem Grecji pomocy. Przyznał co prawda, że nie ma gwarancji, że kolejny już program ratowania Grecji okaże się skuteczny, ale  podkreślił, że nieodpowiedzialnością byłoby nie dać zadłużonemu narodowi szansy na nowy początek.

KE podpisała memorandum

Wiceszef Komisji Europejskiej ds. euro Valdis Dombrovskis poinformował na Twitterze, że w imieniu KE podpisał memorandum określające działania greckiego rządu, jakie musi on podjąć, żeby uzdrowić grecką gospodarkę. Swój podpis pod tekstem memorandum złożył w imieniu Grecji minister finansów, zobowiązując się do przeprowadzenia reform przywracających stabilność budżetową i finansową, pobudzających wzrost gospodarczy, inwestycje oraz zwiększających konkurencyjność, a także do przeprowadzenia zmian w administracji publicznej.

"To porozumienie daje perspektywy dla greckiej gospodarki i podstawę do zrównoważonego wzrostu. Grecki rząd jest zobowiązany do realizacji z determinacją obszernego pakietu reform. Będziemy z uwagą monitorować ten proces" – oświadczył cytowany w komunikacie EMS szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem.

Ministrowie finansów państw strefy euro podkreślają w swoim oświadczeniu, że środki z nowego programu dla Grecji mają trafić na pokrycie wydatków budżetowych, spłacenie zaległych płatności, obsługę długu (płatności odsetek), dokapitalizowanie sektora bankowego oraz utworzenie odpowiednich buforów finansowych. "Dokładna kwota pomocy EMS będzie zależała od decyzji Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW)" – zastrzega dokument EMS.

Tymczasem MFW ma podjąć decyzję w tej sprawie dopiero jesienią, po pierwszej ocenie realizacji przez Grecję programu reform. Fundusz podkreśla, że warunkiem jego zaangażowania się we wsparcie dla Aten jest restrukturyzacja greckiego zadłużenia. Jednak państwa strefy euro zamierzają podjąć dyskusję na ten temat również jesienią, po pierwszej ocenie wdrażania nowego programu dla Grecji.

Grecja może nie potrzebować aż takich pieniędzy

Być może jednak rząd w Atenach nie będzie potrzebował wszystkich udostępnionych mu pieniędzy. Rzeczniczka KE Annika Breidthardt zwróciła uwagę, że nie jest nawet jasne, ile z 25 mld euro przeznaczonych na dokapitalizowanie greckich banków rzeczywiście okaże się konieczne. "Całkowite finansowanie w wysokości do 86 mld euro jest na cały okres trwania programu, a kwota ta może okazać się o wiele mniejsza, jeśli wszystko pójdzie dobrze" – powiedział Breidthardt dziennikarzom w Brukseli. (bb)