Gersdorf, Żurek, Tuleya, Wrzosek: Prawo człowieka do niezależnego sądu jest w Polsce łamane

Sala plenarna w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, źródło: Flickr,GUE/NGL

Sala plenarna w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Strasbourgu, źródło: Flickr/GUE-NGL

Wczoraj (15 kwietnia) w Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat praworządności w Polsce, zorganizowana przez Grupę Monitorującą Demokrację, Praworządność i Prawa Podstawowe (DRFMG). Skrytykowano m.in. decyzję Trybunału Konstytucyjnego ws. RPO Adama Bodnara.

 

 

DRFMG ponownie przyjrzała się sytuacji polskiego sądownictwa. Specjalna grupa robocza utworzona przez Komisję Wolności Obywatelskich PE (LIBE) monitoruje sytuację związaną z wartościami UE we wszystkich państwach członkowskich.

Grupa poruszyła m.in. temat funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego oraz legalności jego orzeczeń, składu i funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa oraz wczorajszego (14 kwietnia) orzeczenia TK pod przewodnictwem Juli Przyłębskiej, wedle którego przepis ustawy o RPO, który pozwolił Adamowi Bodnarowi pozostawać na stanowisku do czasu wyboru nowego Rzecznika Praw Obywatelskich, jest niezgodny z konstytucją.

Wśród uczestników debaty byli Emmanuel Crabit, dyrektor ds. praw podstawowych i praworządności w Komisji Europejskiej, Filippo Donati, przewodniczący Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa, europosłowie, a także sędzia Waldemar Żurek reprezentujący Stowarzyszenie Sędziów Themis, prokurator Ewa Wrzosek z Lex Super Omnia, sędzia Igor Tuleya oraz była pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf.

W debacie nie wziął udziału zaproszony minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Parlament Europejski o praworządności w Polsce: „Dziś nie ma mowy o wzajemnym zaufaniu”

W posiedzeniu nie wziął udziału zaproszony minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

 

Sytuacja w Polsce źródłem niepokojów. „Widzimy zmasowany atak władzy sądowniczej na sądownictwo”

W trakcie posiedzenia dyrektor Crabit wyraził zaniepokojenie sytuacją w Polsce i odniósł się do wczorajszej decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie Rzecznika Praw Obywatelskich.

„Jesteśmy świadomi tej decyzji. Komisja z niepokojem śledzi zmiany związane ze stanowiskiem i zawsze byliśmy zdania, że jest to kwestia kluczowa, by zapewnić, że ta instytucja broniąca praw obywateli działała w sposób nieograniczony”.

Z kolei przewodniczący Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa, powiedział, że stowarzyszenie podjęło „bezprecedensową decyzję” o zawieszeniu polskiej rady sądownictwa, ponieważ jest coraz bardziej zależna od polityków i nie przeciwstawia się postępującej destrukcji praworządności w Polsce.

„Krajowa Rada Sądownictwa została zawieszona w funkcjach członka. Uznaliśmy, że nie spełnia ona wymogów niezależności w stosunku do władzy ustawodawczej i legislacyjnej i nie może zapewnić niezawisłości sądu”.

„Przeprowadzone reformy mają wpływ na kontrolę wymiaru sprawiedliwości przez władzę wykonawczą. Urząd prokuratora, rada sądownicza i sądy są zależne od władzy wykonawczej. Partia sprawująca władzę kontroluje wymiar sprawiedliwości. To zmasowany atak władzy politycznej na sądownictwo”.

Filippo Donati podkreślił solidarność organizacji z polskimi sędziami, którzy stawiają czoła represjom polityków obozu władzy. „Wystosowaliśmy wniosek, by jako strona trzecia móc wystąpić przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Chcemy wystąpić w trzech sprawach: sędziego Żurka, sędziego Tulei i w sprawie procedur dyscyplinarnych, które dotyczą sędziego Tuleyi”.

Na koniec zwrócił uwagę na podobieństwa w postępującej sytuacji na Węgrzech i wezwał Komisję do bardziej zdecydowanych działań: „Ataki na prokuratorów i sędziów sprawiają, iż odnosimy wrażenie, że sytuacja nie poprawia się, a wręcz pogarsza”.

Unijny komisarz ds. sprawiedliwości: „Będziemy kontynuować dialog z Węgrami i Polską”

„Chcemy wyjść z pandemii z tym samym systemem demokratycznym, który mieliśmy na jej początku, a jeśli to możliwe, nawet z lepszym”, podkreśla unijny Didier Reynders.

Gersdorf, Żurek, Tuleya, Wrzosek: Prawo człowieka do niezależnego sądu jest w Polsce łamane

W debacie głos zabrali przedstawiciele polskiego systemu sądownictwa, którzy aktywnie wypowiadają się przeciwko upolitycznieniu wymiaru sprawiedliwości.

Sędzia Waldemar Żurek podkreślił, że sytuacja w Polsce jest niezwykle trudna: „Dzisiaj niezależnym sędziom w Polsce jest ciężko. Mam 9 postępowań dyscyplinarnych, żadne nie jest związane z jakością mojej pracy. (…) W momencie, gdy sędziowie się boją – sędziowie rzetelni – nie mamy już państwa prawa. Brak państwa prawa odbije się dramatycznie na obywatelach i instytucjach Unii”.

Sędzia odniósł się do wczorajszego orzeczenia TK pod przewodnictwem Juli Przyłębskiej ws. RPO. „Dzisiaj mieliśmy rozprawę przed Trybunałem Konstytucyjnym, który stał się instytucją całkowicie upolitycznioną i wydaje wyroki na zlecenie władzy politycznej. Powołanie TK w takim składzie budzi poważne wątpliwości prawne, z uwagi na to, że prezydent nadal nie odebrał przysięgi od trójki prawidłowo wybranych sędziów. Widzieliśmy polityków w roli sędziów, bo były to osoby, które do niedawna były czynnymi politykami rządzącej partii. Dokonało sprzecznego – moim zdaniem – z konstytucją usunięcia Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara i to bardzo smutny dzień. To kolejny raz, gdy potwierdza się, że jesteśmy już jedną nogą państwem autorytarnym”.

Ewa Wrzosek podkreśliła, że prokuratorzy są poddawani bezpodstawnym aktom dyscyplinarnym i podsumowała, że „prokuratura pod rządami Zbigniewa Ziobry stała się narzędziem politycznym”.

Małgorzata Gersdorf, była pierwsza prezes Sądu Najwyższego dodała z kolei, że „trójpodział władzy w tej chwili zanika. Wszystko zaczęło się od destrukcji Trybunału, prokuratury, KRS, który jest powołany wbrew konstytucji i powoływania sędziów spolegliwych dla władzy. Te wszystkie reorganizacje w sądach miały sprzyjać przyspieszeniu postępowań, a w tej chwili w Polsce trwają one 3-4 miesiące dłużej. Prawo człowieka do niezależnego sądu jest łamane”.

Z kolei sędzia Igor Tuleya podkreślił, że działania Unii Europejskiej są konieczne: „Niezależne rządy i praworządność składają się na wolność każdego człowieka. To nie jest polska wojna, to jest wojna europejska”.

„Jeśli stracimy praworządność, stracimy wszystko” – debata w PE nt. aborcji i praworządności w Polsce

Politycy PiS podkreślają, że debaty nt. aborcji w Parlamencie Europejskim są bezprawne.

 Polscy europosłowie: Krytyka sędziów to „manifestacja politycznych poglądów”

Czwartkowa denata w PE wzbudziła zainteresowanie polskich europosłów. Patryk Jaki (EKR) stwierdził, że debata niesłusznie skupia się na systemie polskiego sądownictwa.

„Wszystkie zastrzeżenia, które padły (…) są związane z Krajową Radą Sądownictwa i nie mają powiązania z praworządnością. By tę kwestię rozwiązać – czy możecie państwo porównać KRS do Hiszpańskiej Rady Sądownictwa? Bo jeżeli mamy takie same rady, to wszystkie państwa informacje to fake newsy.” Europoseł zakończył swoją przemowę pytaniem: „Czy takie samo prawo obowiązuje w całej Unii Europejskiej?”

Związana z Solidarną Polską europosłanka Beata Kempa stwierdziła natomiast, że krytyka sytuacji w Polsce jest umotywowana niechęcią wybranych sędziów do prawicowego obozu władzy.

„W Polsce jest blisko 10 tys. aktywnych sędziów, a w przestrzeni medialnej pojawia się kilka nazwisk. Warto, by Komisja poprosiła o wyjaśnienia, dlaczego akurat te osoby są aktywne – być może będą świetne w polityce. To, z czym mamy dzisiaj do czynienia to manifestacja polityczna i poglądów, które są dobre w polityce, ale nie w prokuraturze”.