Frontex oskarżony o tolerowanie nadużyć wobec migrantów

Funkcjonariusz Frontexu na granicy grecko-tureckiej, źródło: Flickr, fot. Rock Cohen

Funkcjonariusz Frontexu na granicy grecko-tureckiej, źródło: Flickr, fot. Rock Cohen

Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex) przymyka oko na łamanie praw człowieka oraz przemoc stosowaną wobec migrantów na granicach zewnętrznych UE – ujawniła w poniedziałek (5 sierpnia) niemiecka telewizja publiczna ARD.

 

Oskarżenia te sformułowane zostały w efekcie dochodzenia prowadzonego wspólnie przez reporterów brytyjskiego dziennika „ Guardian”, niemieckiego portalu śledczego Correctiv oraz grupy medialnej ARD. Przeanalizowali oni setki wewnętrznych dokumentów Agencji, z których wynika między innymi, że funkcjonariusze Frontexu dopuszczali się „nadmiernego użycia siły” oraz „znęcania się nad uchodźcami”.

W raportach znajdują się opisy takich metod działania jak: szczucie psami, rozpylanie gazu pieprzowego, atakowanie pałkami czy bicie kablem. Do sytuacji tych dochodziło w szczególności wzdłuż granic UEw Bułgarii, Chorwacji, Grecji i na Węgrzech.

Łamanie praw człowieka i nielegalne deportacje

Przeprowadzone przez grupę dziennikarzy śledztwo wskazuje również na przykłady bezpośredniego zaangażowania przedstawicieli Agencji w działania mające na celu wydalenie nowo przybyłych migrantów poza granice Unii, co w założeniu miało utrudniać im ubieganie się o azyl. Przywoływano także przypadki deportacji małoletnich pozostających bez opieki oraz odurzania deportowanych środkami uspokajającymi. ARD zarzuciła Frontexowi głównie to, że w opisywanych sytuacjach pozostawał bezczynny, dając tym samym ciche przyzwolenie na łamanie praw człowieka i naruszanie przepisów międzynarodowych.

„Frontex ma możliwość wycofywania swoich pracowników z terenów, na których dochodzi do nadużyć wobec migrantów, a nie robiąc tego staje się współodpowiedzialny za sytuację na tym obszarze” – powiedział ARD Stephan Kessler, szef forum doradczego Agencji zajmującego się wewnętrznymi regulacjami dotyczącymi praw człowieka.

Włochy: Salvini silniejszy na morzu

W poniedziałek (5 sierpnia) we włoskim Senacie przegłosowano dekret dotyczący ostrzejszych sankcji wobec statków należących do organizacji pozarządowych, które ratują imigrantów na Morzu Śródziemnym. Jest to zdecydowane zwycięstwo skrajnie prawicowej Ligi, a w szczególności jej lidera – Matteo Salviniego.
 

Dzięki nowym …

Frontex się broni

W odpowiedzi na zarzuty postawione przez dziennikarzy, Frontex podkreślił, że „dotychczas nie wniesiono ani jednej skargi na żadnego z pracowników Straży Granicznej”. Agencja zaznaczyła również, że uważnie przyjrzy się podejrzeniom mediów, a gdy tylko otrzyma zgłoszenie o jakimkolwiek incydencie związanym z nękaniem migrantów czy łamaniem praw człowieka, niezwłocznie podejmie stosowne działania.

Kilka godzin później na Twitterze zamieszczono zaś oświadczenie: „Frontex kategorycznie zaprzecza jakiemukolwiek udziałowi swoich funkcjonariuszy w łamaniu podstawowych praw. Potępiamy wszelkie przejawy nieludzkiego traktowania, nieuzasadnione deportacje oraz inne formy przemocy, które są nielegalne na mocy Europejskiej Karty Praw Podstawowych”. W wydanym oświadczeniu podkreślono również, że choć Agencja ma możliwość zawieszenia funkcjonariuszy w ich obowiązkach, to nie ma ani „władzy nad krajowymi siłami granicznymi” ani „uprawnień do prowadzenia dochodzeń na terytorium państw członkowskich UE”.

40 migrantów dotarło na Maltę. Trafią do innych państw UE

Należący do niemieckiej organizacji humanitarnej Sea Eye statek „Alan Kurdi” z 40 migrantami na pokładzie przekazał swoich pasażerów władzom Malty. Rząd tego kraju zgodził się na to pod warunkiem, że pasażerowie statku trafią do innych państw członkowskich UE. Porozumienie w …

Reakcja Brukseli

Komentując medialne doniesienia, Komisja Europejska stwierdziła, że „zawsze jest zaniepokojona informacjami o złym traktowaniu migrantów” i że „bardzo poważnie potraktuje te oskarżenia”. Podkreśliła również, że jeśli udowodnione zostaną „niedopuszczalne akty przemocy wobec migrantów”, pociągnie to za sobą odpowiednie konsekwencje.

„Każda forma przemocy i znęcania się nad migrantami i uchodźcami jest niedopuszczalna” – powiedziała rzeczniczka Komisji Europejskiej Mina Andreeva na zwołanej w poniedziałek konferencji prasowej.

Krytyka Frontexu

Po ujawnieniu efektów dochodzenia brytyjskich i niemieckich dziennikarzy szybko zaczęły pojawiać się głosy nawołujące do zrewidowania celów i sposobu działania Agencji Straży Granicznej. Niemieccy politycy opozycyjni we wtorek zaapelowali o szczegółowe śledztwo w sprawie postawionych zarzutów i ponowne przemyślenie roli Frontexu.

„Ochrona zewnętrznych granic Europy nie może prowadzić do sytuacji, w których dokonywane pod osłoną nocy akty łamania praw człowieka są tolerowane, a być może także popełniane przez władze UE” – oświadczyła reprezentantka niemieckiej Partii Zielonych Margarete Bause.

Lewicowa polityk Ulla Jelpke skrytykowała z kolei państwa UE za zainwestowanie we Frontex milionów euro i wskazała, że pieniądze te można było wykorzystać do ratowania życia na Morzu Śródziemnym. „Zamiast uszczelniać granice, UE powinna w pierwszej kolejności stworzyć legalne i bezpieczne ścieżki migracji oraz zwalczać jej przyczyny, takie jak wojny  wyzysk neokolonialny” – powiedziała Jelpke.

KE składa skargę na Węgry do TSUE

Komisja Europejska postanowiła zaskarżyć węgierskie władze do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w związku z prowadzoną przez Budapeszt polityką migracyjną. Na Węgrzech uznano za niezgodne z prawem działania wspierające starania o azyl w tym kraju.
 

Pakiet ustaw nazywanych potocznie „Stop Soros” …

Rozwój Frontexu w ostatnich latach

Po tzw. „kryzysie uchodźczym” w 2015 roku, kiedy to do Europy przybyły setki tysięcy migrantów, służby Frontexu zostały znacznie wzmocnione, a sama organizacja przekształciła się w Europejską Agencję Straży Granicznej i Przybrzeżnej. Agencja w swojej głównej siedzibie w Warszawie zatrudnia obecnie około 700 pracowników z 29 krajów, a do 2020 r. liczba ta ma wzrosnąć do 1 tys.

Jak podaje sama Agencja – ponad 1,5 tys. funkcjonariuszy z państw członkowskich jest stale rozmieszczonych w różnych częściach UE. „Aby móc na bieżąco śledzić nowe, szybko zmieniające się okoliczności, centrum Frontexu odpowiedzialne za monitorowanie granic zewnętrznych działa obecnie przez całą dobę przez 7 dni w tygodniu” – czytamy na polskiej wersji strony internetowej Agencji.

Nawet 150 zaginionych. Katastrofa statku z migrantami

Statek z próbującym się nielegalnie przedostać do Europy migrantami wywrócił się u wybrzeży Libii. Według świadków na pokładzie mogło być nawet 300 osób, choć libijskie władze podejrzewają, że było ich maksymalnie 250. Udało się uratować 132 osoby.
 

Statek wypłynął w portu …