Francja: Sąd odblokował część funduszy skrajnej prawicy

Marine Le Pen, źródło: Flickr, fot. Rémi Noyon

Marine Le Pen, źródło: Flickr, fot. Rémi Noyon

Francuski sąd odblokował wczoraj 1 mln euro, czyli połowę zatrzymanych państwowych subsydiów dla nacjonalistycznej partii Zgromadzenie Narodowe (RN), któremu przewodniczy Marine Le Pen.

 

Budżetowa dotacja została zamrożona, ponieważ toczy się obecnie postępowanie w sprawie nadużywania funduszy jakie europosłowie tego ugrupowania otrzymywali od Parlamentu Europejskiego.

Marine Le Pen i jej współpracownicy przyjęli decyzję sądu o odblokowaniu części pieniędzy z wielką radością. „To nasze pierwsze zwycięstwo. Wierzymy w to, że zablokowanie naszych funduszy było nielegalne i całkowicie niesprawiedliwe” – oświadczył prawnik partii Zgromadzenie Narodowe (wcześniej znanej jako Front Narodowy) Rodolphe Bosselut, który składał w tej sprawie odwołanie. Dodał, że liczy na szybkie odblokowanie pozostałych środków.

Afera z wydawaniem pieniędzy z PE

W sumie francuski sąd zablokował 2 mln euro z liczącej w sumie 4,5 mln euro dotacji budżetowej dla partii nacjonalistycznej. We Francji, podobnie jak w Polsce, partie, które uzyskały w wyborach odpowiedni wynik otrzymują na swoje działanie pochodzące z budżetu państwa subwencje. Jednak część funduszy RN zostało zablokowanych, w związku z toczącym się dochodzeniem, w sprawie niezgodnego z przepisami wydawania funduszy z PE. Przyznane europosłom RN środki miały zostać przeznaczone nie na zadania związane z pracą w Brukseli czy Strasburgu, ale na asystentów, którzy pracowali na rzecz pozycji partii na wewnątrz francuskiej scenie politycznej. Ponieważ może się to zakończyć (a w części spraw już się zakończyło) nakazem zwrotu dużych kwot, sąd prewencyjnie zablokował budżetowe subwencje.

Kwestionowany jest bowiem także np. zakup świątecznych prezentów od eurodeputowanych. Sama Marine Le Pen ma zwrócić prawie 300 tys. euro. Niewiele niższą kwotę ma oddać inny polityk jej partii Bruno Gollnisch. W sumie – według ustaleń Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) – europosłowie francuskiej skrajnej prawicy mogli w latach 2010-2016 z funduszy PE opłacić nawet 40 krajowych asystentów za łączną kwotę nawet 5 mln euro. Francuska prokuratura podejrzewa, że mogło to być jeszcze więcej – 7 mln euro. W sumie dochodzeniem objętych jest 10 francuskich europosłów, większość z nich to właśnie politycy skrajnej prawicy.

Partia Marine Le Pen zbankrutuje?

Francuski sąd rozpoczął rozpatrywanie odwołania nacjonalistycznego ugrupowania Zgromadzenie Narodowe (RN), któremu niedawno zablokowano budżetowe dotacje. Wiąże się to z aferą wokół europosłów tej partii, którzy mieli niezgodnie z przepisami wykorzystywać fundusze Parlamentu Europejskiego. Ale partii Marine Le Pen szkodzi także …

Część francuskiej opozycji wsparła Le Pen

Po tym jak sąd zablokował budżetową dotację dla RN, partia głośno mówiła o tym, że w każdej chwili może stracić płynność finansową i najpewniej zbankrutuje. Marine Le Pen przekonywała, że cała sprawa jest intrygą, która ma zniszczyć jej ugrupowanie. Jej partia ogłosiła także zbiórkę publiczną, która miała uratować RN przed finansową katastrofą.

Decyzja sądu o zablokowaniu budżetowej dotacji nie spodobała się także części politycznych przeciwników Le Pen, którzy jednak pozostają również w opozycji do prezydenta Emmanuela Macrona i jego partii Naprzód Republiko, która kontroluje parlament. Wynika to jednak nie z poparcia dla polityki Marine Le Pen, ale z niechęci do Macrona i obaw o wykorzystanie wymiaru sprawiedliwości do utrudnienia działania opozycji.

„Jedną z podstawowych zasad działania demokratycznego państwa jest zapewnienie, aby wszelkie konfiskaty nie zagrażały podstawowej egzystencji partii politycznej” – oświadczył lider Partii Socjalistycznej Olivier Faure. Z kolei przewodniczący centrowej Unii Demokratów i Niezależnych (to ugrupowanie blisko współpracuje z centroprawicowymi Republikanami) Jean-Christophe Lagarde stwierdził, że protesty Le Pen „są słuszne”, a francuscy sędziowie powinni zaczekać na uprawomocnienie się wyroków sądów unijnych.

Francja: Partie Macrona i Le Pen z niemal równym poparciem w sondażach

Tylko 0,5 p.p. dzieli centrowe prezydenckie ugrupowanie Naprzód Republiko (LREM) oraz skrajnie prawicowe i silnie eurosceptyczne Zgromadzenie Narodowe (RN). Badanie opinii publicznej przeprowadzono pod kątem zaplanowanych na maj przyszłego roku wyborów do Parlamentu Europejskiego.
 
Według przeprowadzonego na zlecenie dziennika „Le Figaro” …