Finlandia: Prezydent Sauli Niinistö krytykuje UE za zbyt luźne podejście do zasad. Na celowniku Fundusz Odbudowy

"Kiedy już uporamy się z koronawirusem, czas wrócić do systemu opartego na zasadach” - powiedział prezydent Finlandii Sauli Niinistö (na zdj.).

"Kiedy już uporamy się z koronawirusem, czas wrócić do systemu opartego na zasadach” - powiedział prezydent Finlandii Sauli Niinistö (na zdj.). / Foto via flickr @TPKanslia licencja (CC BY-NC-ND 2.0)

Prezydent Finlandii Sauli Niinistö wyraził we wtorek (25 sierpnia) zaniepokojenie sposobem, w jaki UE przesuwa granice swoich traktatów i „podąża niebezpieczną drogą zbyt daleko idących interpretacji unijnego prawa”.

 

 

Sauli Niinistö, prawnik i były minister finansów, przemawiał na spotkaniu z ambasadorami. Polityk zwrócił uwagę, że istnieje rosnąca przepaść między traktatami UE a faktycznymi środkami, które Unia przyjmuje.

Niinistö w ten sposób odniósł się do sposobu, w jaki uzgodniono plan naprawy europejskich gospodarek (Fundusz Odbudowy UE) o wartości 750 mld euro.

Huragan Lara przybiera na sile. Kim Dzong Un przekazał część władzy swojej siostrze / Europa i świat w skrócie

Huragan Lara przybiera na sile. Kim Dzong Un przekazał część władzy siostrze. W USA trwają antyrasistowskie protesty. Europa i świat w skrócie.

Niinistö: Pandemia to sytuacja nadzwyczajna, ale nie naginajmy zasad

„Pakt stabilności i wzrostu dla strefy euro miał wyznaczać limity zadłużenia i deficytów budżetowych. Zasada „no bail-out” (nie ratowania gospodarek danego kraju ze środków innych państw członkowskich) miała być jednoznaczna i ostateczna. Nie przewidywano, że Europejski Bank Centralny stanie się posiadaczem papierów dłużnych państw Wspólnoty. Budżet UE nie miał być finansowany poprzez zaciągnięcie wspólnego długu”, podkreślił Niinistö.

Fin przyznał, że pandemia koronawirusa wymagała nagłych działań. Niemniej jednak – jego zdaniem – od dawna istnieje niepokojący trend, w którym „kluczowe zasady zarządzania unijnymi finansami z roku na rok tracą na sile”.

Niinistö obawia się, że takie podejście przeniesienie się na inne obszary polityki – a to byłoby zjawisko, „o które powinien martwić się każdy zwolennik UE”. A co jeśli swobodne podejście do traktatów stanie się codziennością np. we Wspólnej Polityce Zagranicznej, Bezpieczeństwa i Obrony UE oraz w stosunkach zewnętrznych”, zapytał retorycznie prezydent Finlandii?

„Każda taka sytuacja, jak w przypadku uzgadniania Funduszu Odbudowy rodzi pytania, wątpliwości i krytykę. Na dłuższą metę, kiedy wyjątkowe działanie staje się codziennością, zaczyna podważać legitymację instytucji. To jest coś, na co UE nie powinna się narażać. Kiedy już uporamy się z koronawirusem, czas wrócić do systemu opartego na zasadach” – podsumował Niinistö.

Kto najskuteczniej negocjował Fundusz Odbudowy UE? [ZESTAWIENIE]

We wtorek Rada Europejska przyjęła projekt Funduszu Odbudowy unijnej gospodarki po kryzysie. Jak zmieniły się kwoty bezpośrednich grantów w ramach funduszu w porównaniu z propozycją przedstawioną w maju przez Komisję Europejską? Polska zyskała czy straciła?

Fundusz Odbudowy UE: Miliardy na pomoc dla europejskich gospodarek

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przedstawiła w środę (27 maja) w Parlamencie Europejskim (PE) nowy projekt Wieloletnich Ram Finansowych (WRF) Unii Europejskiej po 2020 r. Łącznie siedmioletni budżet miałby wynieść 1,1 bln euro.

Poza tym, państwa członkowskie będą miały do dyspozycji także dodatkowe 750 mld euro z antykryzysowego funduszu ratunkowego. Większość z tych środków – 500 mld – będzie bezzwrotnymi grantami, a pozostałe 250 mld zostanie przeznaczonych na preferencyjne pożyczki. Polska być może będzie jednym z największych beneficjentów Funduszu Odbudowy UE.

Większość państw członkowskich UE zareagowała pozytywnie na propozycje Komisji Europejskiej. Jednak jest grupa kilku krajów, w tym m.in. Austria, Dania, Finlandia, Holandia, które domagają się poważnych zmian w FO UE. Kontrowersje dotyczyły wysokości kwot dotacji oraz pożyczek, sposobu wydatkowania oraz uwspólnotowienia długu. Oddzielne uwagi zgłosiły także Czechy oraz Węgry.

Jednak ostateczna wersja porozumienia wynegocjowana przez przywódców państw członkowskich UE w lipcu br. w Brukseli różni się nieco od pierwotnej propozycji. Po ponad 4 dniach negocjacji – 90 godzinach trudnych rozmów utrzymano wprawdzie kwotę 750 mld euro w dotacjach i pożyczkach na wsparcie państw członkowskich w walce z kryzysem wywołanym pandemią koronawirusa. Inny jest jednak podział środków. Z tej sumy 390 mld euro będą stanowiły bezpośrednie granty, a 360 mld euro pożyczki.

Wartość budżetu UE na lata 2021-2027 nie została zmieniona. Wyniesie 1,074 bln euro. Łączna wartość porozumienia to 1,8 mld euro.