Fidesz opuszcza Europejską Partię Ludową. Jakie plany polityczne ma teraz Viktor Orban?

orban, viktor, fidesz, węgry, partia, europarlament

Fidesz opuszcza Europejską Partię Ludową. Tusk: Prawdę mówiąc, opuścili ją już wiele lat temu. / Foto via FB [Viktor Orban]

Dwa tygodnie po tym, jak posłowie Fideszu opuścili frakcję Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w Parlamencie Europejskim, ugrupowanie Viktora Orbana zadecydowało o opuszczeniu także szeregów samej EPL.

 

 

Fidesz poinformował o tym listownie sekretarza generalnego EPL. Na początku marca informowaliśmy o tym, że europosłowie węgierskiego Fideszu zrezygnowali z członkostwa w EPL w Parlamencie Europejskim, przy czym ugrupowanie nadal miało pozostać w strukturach chadeckiej międzynarodówki.

Wczoraj (18 marca) partia poinformowała jednak za pośrednictwem listu do sekretarza generalnego EPL, że rezygnuje z członkostwa w ugrupowaniu Parlamentu Europejskiego. W odpowiedzi, władze EPL wystosowały własne oświadczenie, w którym poinformowano o automatycznym zakończeniu członkostwa węgierskiej partii w strukturach.

„Fidesz opuścił chrześcijańską demokrację. Prawdę mówiąc, opuścił ją wiele lat temu” – skomentował za pośrednictwem Twittera szef EPL, Donald Tusk.

Wiceprzewodnicząca Fideszu, Katalin Novák, uzasadniła opuszczenie ugrupowania rozwiązaniami przyjętymi przez EPL wobec kryzysu migracyjnego.

„W 2015 r., w czasie kryzysu imigracyjnego, okazało się, że EPL widzi przyszłość we wspieraniu migracji, natomiast Węgrzy ją odrzucają”. Do decyzji Fideszu – jak przekonują politycy węgierskiego ugrupowania – przyczyniły się zmiany regulaminu EPL, które „uniemożliwiałyby demokratycznie wybranym przedstawicielom Fideszu prawa do reprezentowania wyborców”, napisała węgierska polityk na portalu Facebook.

3 marca grupa EPL w Parlamencie Europejskim przyjęła nowy regulamin, który pozwala na zawieszenie lub wyrzucenie z niej nie tylko europosłów, ale i całych partii. Zmiany regulaminu zainicjowano po zawieszeniu w grudniu 2020 r. europosła Fideszu Tamasa Deutscha za porównywanie wypowiedzi szefa frakcji EPL w Parlamencie Europejskim Manfreda Webera do haseł gestapo i węgierskiej tajnej policji komunistycznej.

Od 2019 r. członkostwo Fideszu w EPL było zawieszone, jednakże jego członkowie nadal korzystali z praw i przywilejów jakie przysługiwały im dzięki przynależności do tej frakcji Parlamentu Europejskiego.

Jakie plany ma teraz Viktor Orban?

Na początku marca lider włoskiej Ligi Matteo Salvini stwierdził, że rozmawia z polskimi i węgierskimi politykami na temat utworzenia nowej frakcji w Parlamencie Europejskim.

Po czwartkowej rezygnacji z członkostwa w EPL, szef węgierskiego rządu Viktor Orban wskazał na Polskę i Włochy jako „sojuszników” w celu „przeorganizowania europejskiej prawicy”.

„Jesteśmy w kontakcie z polskim premierem (Mateuszem Morawieckim) i ministrem włoskiego rządu (Matteo) Salvinim, który odpowiada za kwestie gospodarcze. Te trzy państwa – Polska, Włochy i Węgry – spróbują przeorganizować europejską prawicę. Wkrótce się zobaczymy i wspólnie zaplanujemy przyszłość”, oznajmił cytowany przez PAP Viktor Orban w dzisiejszym (19 marca) wywiadzie dla Radia Kossuth.

Węgierski premier poproszony o ocenę współpracy z Europejską Partią Ludową, powiedział, że „było dobrze i pięknie, ale wystarczy”. Według niego pierwsza rysa na tej więzi pojawiła się w czasie kryzysu migracyjnego, choć i wcześniej były spory.

Wspomniał, że Węgry nie otrzymały w EPL wyraźnego poparcia na obniżenie cen mediów dla gospodarstw domowych oraz opodatkowanie banków i firm wielonarodowych.