FEJK MIESIĄCA: Ukraińscy uchodźcy dostają w Polsce PESEL i będą mogli głosować w wyborach. Tyle, że musieliby mieć najpierw obywatelstwo UE

fejk-miesiaca-ukrainscy-uchodzcy-pesel-głosowanie-teorie-spiskowe-pis-wojna-rosja-ukraina

Uchodźcy z Ukrainy na polskim przejściu granicznym, źródło: Twitter/Straż Graniczna (@Straz_Graniczna)

Wbrew pojawiającym się w internecie fałszywym informacjom, sam fakt otrzymania numeru PESEL nie daje prawa do głosowania w wyborach. Chodzi tylko o ułatwienie uchodźcom z Ukrainy korzystania z opieki zdrowotnej czy podejmowania legalnej pracy.

 

Cudzoziemcy mogą w Polsce głosować tylko w określonych warunkach i nie we wszystkich wyborach. I dotyczy to tylko obywateli innych państw członkowskich Unii Europejskiej.

W mediach społecznościowych rozpuszczana jest informacja, według której przyznawanie w Polsce uchodźcom z Ukrainy numeru PESEL to wybieg, który ma zwiększyć poparcie wyborcze dla rządu.

Wdzięczni za pomoc Ukraińcy mieliby w myśl tej teorii (a także z niespecjalnie zrozumiałych innych powodów) głosować w następnych wyborach za obecnym polskim rządem, aby mu zwiększyć poparcie i umożliwić utrzymanie władzy.

Dowodem tego ma być możliwość łatwego uzyskiwania przez nich numeru PESEL. Tyle, że otrzymanie tego numeru wcale nie daje czynnego prawa wyborczego. Zwłaszcza, że cudzoziemcy od lat mogą się w Polsce o ów numer starać.

FEJK MIESIĄCA: Putin nazwał nałożone przez UE na Rosję sankcje "nielegalnymi". Tyle, że ich nakładanie to przejrzysta procedura

Kwestia nakładania sankcji jest ściśle uregulowana w prawie unijnym, a poprzedza to przejrzysta procedura.

Do czego służy numer PESEL?

Zgodnie z obowiązującą od początku 2018 r. ustawą, prawo do uzyskania numeru PESEL ma każdy cudzoziemiec, jaki zamelduje się w Polsce na stałe na okres dłuższy niż 30 dni. W zasadzie to otrzymuje go z automatu.

Numer taki ma każdy posiadacz karty pobytu, a więc polskiego dokumentu potwierdzającego zgodne z prawem stałe zamieszkanie w naszym kraju. Dzięki niemu dana osoba może np. załatwiać swoje sprawy urzędowe czy płacić podatki, bo dla osób fizycznych możliwa jest identyfikacja podatkowa nie tylko numerem NIP, ale także właśnie PESEL-em.

Dla uchodźców z Ukrainy przyjęto jednak – 12 marca 2022 r. – specjalną ustawę, która osobom przybyłym do Polski od 24 lutego 2022 r. w związku z działaniami wojennymi na Ukrainie, numer PESEL przysługuje od razu, choć muszą o niego zawnioskować w urzędach bądź specjalnych punktach przyjmowania dokumentów.

W ten sposób polskie władze chciały ułatwić ukraińskim uchodźcom korzystanie z opieki zdrowotnej czy podejmowanie legalnej pracy w Polsce, a tym samym także płacenie należnych z tego tytułu podatków.

Ponadto uchodźcy z Ukrainy mogą się starać o ewentualne zasiłki czy np. zakładać konta w polskich bankach. Takie numery będą ważne przez 1,5 roku, o ile ustawa nie zostanie znowelizowana w przypadku, gdyby wojna na Ukrainie trwała nadal.

UE winna złym relacjom z Rosją? Przegląd kłamstw, nieprawd i niedomówień Kremla – FEJK MIESIĄCA

Relacje unijno-rosyjskie, i tak już po aneksji przez Rosję w lutym 2014 r. ukraińskiego Krymu trudne, jeszcze się przez ten czas skomplikowały.

Kto może w Polsce oddać głos w wyborach?

Ale w obu powyższych przypadkach numer PESEL przyznany cudzoziemcowi nie daje prawa do czynnego udziału w wyborach. Artykuł 62. Konstytucji RP jasno bowiem stwierdza, że prawo do oddania głosu w wyborach parlamentarnych, prezydenckich, samorządowych czy europejskich ma każdy obywatel polski po ukończeniu (choćby w dniu samego głosowania) 18. roku życia.

Ale artykuł 10. Kodeksu Wyborczego rozszerza tę kwestię. Potwierdza, że w wyborach do Sejmu i Senatu, a także wyborach Prezydenta RP głosują tylko pełnoletni obywatele Polski. Ale w punkcie drugim tego artykułu precyzuje, że nieco inaczej będzie w przypadku wyborów samorządowych oraz do Parlamentu Europejskiego.

Zgodnie bowiem z unijnymi traktatami oraz dyrektywą UE z 19 grudnia 1994 r., państwa członkowskie UE mają obowiązek umożliwić mieszkającym na ich terenie na stałe obywatelom innych państw UE oddanie głosu w wyborach do lokalnych organów władzy (np. rad miejskich czy gminnych albo prezydentów miast) oraz do Parlamentu Europejskiego.

Warunkiem jest tu jednak obywatelstwo unijne, a także pełnoletniość danej osoby, odpowiednie udowodnienie stałego zamieszkania w innym państwie członkowskim oraz brak utraty czynnego prawa wyborczego w kraju, które mają obywatelstwo (np. niefigurowanie w rejestrze karnym).

FEJK MIESIĄCA – Unia Europejska chce zniszczyć Białoruś

Aleksander Łukaszenka przekonuje, że UE „próbuje zniszczyć Białoruś”.

Ukraińcy nie zagłosują w Polsce nawet z PESEL-em

To rozwiązanie prawne ma zachęcać mieszkających w innych niż ich ojczyste państwach członkowskich do aktywniejszego angażowania się w funkcjonowanie lokalnych wspólnot, a także podkreśla, że PE reprezentuje całą UE i jej społeczeństwo, a nie tylko państwa członkowskie.

Jednak bez polskiego obywatelstwa, nawet mieszkający na stałe obywatel innego państwa UE nie zagłosuje w wyborach parlamentarnych i prezydenckich. Natomiast obywatele ukraińscy mogliby w Polsce zagłosować tylko mając także polskie obywatelstwo. To czy mają przyznany numer PESEL czy nie, nie ma tu żadnego znaczenia.

Co ważne, większość kont kolportujących (np. na Twitterze czy Facebooku) informacje o tym, że rzekomo ukraińscy uchodźcy będą mogli teraz w Polsce głosować w wyborach, to te same konta, które niegdyś promowały antyszczepionkowe teorie spiskowe, a po rosyjskiej agresji na Ukrainę przestawiły się na szerzenie fake newsów na temat broniącej się Ukrainy oraz właśnie ukraińskich uchodźców w Polsce.

W połowie marca Instytut Badania Internetu i Mediów oszacował, że po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę aktywnych stało się w mediach społecznościowych ponad 10 tys. polskojęzycznych kont kolportujących rosyjską dezinformację. W ciągu doby potrafiły one wytworzyć ponad 120 tys. wpisów.